Bp Ryś: taki kleryk ma coś z głową. Nie traktuje tej drogi poważnie

"Nie wierzę w kleryka, który przez sześć lat seminarium nie ma wątpliwości, co do swojej drogi do kapłaństwa. Jak jest taki, to znaczy, że, przepraszam, ale coś ma z głową" - stwierdził bp Ryś. 

 

 

Jak zatem "rozeznać powołanie"?

 

Odpowiedź brzmi prosto, choć w praktyce nie jest łatwym zadaniem: należy poznać siebie. Poznać swoje wady i zalety, mocne i słabe strony, przyznać się uczciwie do tego, co potrafię, czego jeszcze nie lub nigdy nie będę potrafił. Powołanie przecież już znamy i w gruncie rzeczy nie ma czego rozeznawać: jest to powołanie do świętości (lub do kapłaństwa czy życia konsekrowanego, lecz tego rodzaju powołanie opiera się na zupełnie odmiennych zasadach).

 

Rzecz jasna, w poznawaniu siebie trudno o obiektywizm. Stąd pomocna może okazać się opinia bliskich osób, które w pewnym sensie widzą nas z boku. Mimo to i tak pierwsze miejsce zyskuje modlitwa, głównie myślna i słowem Bożym. A ponieważ w życiu chrześcijanina rozmowa z Bogiem musi być na szczycie, zdanie drugiego człowieka na nasz temat (różnie wyrażone) winniśmy konsultować z Chrystusem.

 

W ten sposób możemy łączyć obie te rzeczywistości.

 

Szczegóły w tekście: Jak odkryć swoje powołanie?

 

Przydatne linki: 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.03

Liczba głosów:

35

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

stos 08:24:53 | 2017-07-27
Taki bp Ryś sprawia wrażenie jakby nadal nie był pewien swego powołania.
Cóż,pewność bycia kapłanem nabywa się w rodzinie,ale dla bp Rysia to nie do wyobrażenia

Oceń 52 22 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook