Szmaty w grobie

Grzegorz Kramer SJ
(fot. shutterstock.com)

Ewangelia o zmartwychwstaniu to jest największy hardcore w historii świata. Do grobu wchodzi dwóch facetów, nie widzą ciała, są tylko płótna, i od tej chwili wierzą w to, że Jezus jest Bogiem. Musi Nim być, skoro wyszedł z grobu.


Piotrze, Janie! Jacy wy jesteście nieroztropni, jak bardzo daliście się ponieść temu, co zobaczyliście i czego doświadczyliście!


Oni musieli doświadczać Jezusa w niesamowity sposób jeszcze przed Jego śmiercią. Czytając Ewangelię, widzę, że doświadczać Jezusa, to wcale nie znaczy nie mieć wątpliwości, grzechów, być stuprocentowo pewnym siebie czy nie potrzebować wsparcia. Być człowiekiem, który Go doświadczył, wcale też nie znaczy nadawać się do każdego zadania, wszystkiemu podołać, odnosić sukcesy rodzicielskie i duszpasterskie.


To, że nazywamy siebie chrześcijanami, nie znaczy, że mamy być superludźmi. Najważniejsze jest to, by On mógł być obecny w naszym życiu, byśmy właśnie w codziennym doświadczaniu Jego osoby nauczyli się Go tak bardzo, jak niewidomy swojej drogi do domu.

 

Musimy znać każdy Jego szczegół, sposób myślenia, działania, rozpoznawać Jego emocje, to co Go porusza, wkurza, a co cieszy. To jest szalenie ważne w chwili, w której będziemy mieli swój moment rozpoznania tego, że On żyje.


Przyjdzie lub już przyszedł taki moment w naszym życiu, kiedy wejdziemy do jakiegoś "grobu" i uwierzymy. Po prostu będziemy wiedzieć, że On żyje. Inni zapytają o dowód, o racjonalne powody takiej postawy, a my jedyne, co będziemy mieli do powiedzenia, to to, że zobaczyliśmy jakieś "szmaty". I już wiemy.


Później pojawi się pokusa, by innym pokazywać nasze doświadczenie jako jedyne właściwe. Nie róbmy tego. Ich doświadczenie Jezusa przed ujrzeniem "grobu" było inne. Znajdą się też tacy, którzy będą chcieli od nas wszystkich szczegółów, by to sobie odtworzyć. Opowiedzmy im jak najwięcej, ale zostawmy wolność, niech szukają swojego doświadczenia Boga.


I nie bójmy się innym ogłosić tego, co sami przeżyliśmy, tego, co zmieniło nasze życie. Nie dawajmy im instrukcji, że muszą jak my. Nie muszą. Po prostu będziemy wiedzieć, że trzeba im to oznajmić. Stanie się tak, bo doświadczymy życia, a nie śmierci.

 

Grzegorz Kramer SJ - jezuita, blogerpomysłodawca mszy w intencji mężczyzn w kościele św. Barbary w Krakowie.

 

Powyższy tekst pochodzi z książki Grzegorza Kramera SJ "Bóg jest dobry... i dam się za to zabić".

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.77

Liczba głosów:

22

 

 

Komentarze użytkowników (17)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

zygmunt.gromek 18:40:58 | 2017-11-29
 Aż sie wierzyć nie chce, ze w XX wieku takimi bzdurami moherowe ludziki na czele z jakimiś tłustymi , obleśnymi sukienkowymi  miejsce w internecie zajmują

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MAGDALENA 07:40:02 | 2017-04-17
1 O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? 2 Tego jednego chciałbym się od was dowiedzieć, czy Ducha otrzymaliście na skutek wypełnienia Prawa za pomocą uczynków, czy też stąd, że daliście posłuch wierze?1 3 Czyż jesteście aż tak nierozumni, że zacząwszy duchem, chcecie teraz kończyć ciałem?2 4 Czyż tak wielkich rzeczy doznaliście3 na próżno? A byłoby to rzeczywiście na próżno. 5 Czy Ten, który udziela wam Ducha i działa cuda wśród was, [czyni to] dlatego, że wypełniacie Prawo za pomocą uczynków, czy też dlatego, że dajecie posłuch wierze?

1 Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!
2 Oto ja, Paweł, mówię wam: Jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda. 3 I raz jeszcze oświadczam każdemu człowiekowi, który poddaje się obrzezaniu: jest on zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa. 4 Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie, wypadliście z łaski. 5 My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości. 6 Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość.
7 Biegliście tak wspaniale! Kto przeszkodził wam trwać przy prawdzie?


50 Zapewniam was, bracia, że ciało i krew17 nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. 51 Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni18. 52 W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni19. 53 Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

daglezjama 00:15:20 | 2017-04-17
Ojcze Grzegorzu tak rzutem na taśmę bo właściwie to już śpię. A czy Jezus to nie zmartwychwstał zanim umarł? Przecież chodził id wsi do wsi i nauczał a tego czego nauczał teraz słuchamy, czytamy żeby zmartwychwstać. Czy można stać się ofiarą swojego zmartwychwstania? Skoro jest przynaglenie żeby iść i dzielić się z innymi tym czego się doświadczyło można zupełnie przy okazji doświadczyć popularności czy wręcz sławy i dać się ponieść na ich skrzydłach na których można dolecieć do grobu. Dlaczego mnisi zen żebrzą? Właśnie dlatego, żeby nie popaść w samouwielbienie i pychę z powodu wzniesienia się na wyżyny duchowe. Może nie do końca szczęśliwy przykład ale wiadomo o co chodzi.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Oriana 00:01:19 | 2017-04-17
Bardzo poruszający obraz: porzucone szmaty w grobie i puste, niepotrzebne już krzyże. Jezus zmartwychwstał i żyje. Po to narodził się i żył na ziemi, aby nam pokazać, jak żyć należy, zmartwychstał, aby dać nam nadzieję i pewność, że Bóg nas nie opuścił, lecz jest wśród nas i nigdy nas nie opuści.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

daglezjama 22:54:43 | 2017-04-16
Szmaty w grobie a w tle trzy puste krzyże i tak to powinno wyglądać.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

daglezjama 22:50:25 | 2017-04-16
Dobrze ojciec podpowiada, że skoro doświadczyło się życia a nie śmierci trzeba iść i to powiedzieć. Tylko że wśród tych głoszących są też oszuści. Poznać ich można po tym, że o tym wszystkim co tu na ziemi mówią z najwyższą odrazą.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

daglezjama 22:41:59 | 2017-04-16
Bardzo dobry tytuł, oczywiście że to są jedynie szmaty. Jedynie dla tych którzy tkwią jeszcze w głębokim grobie to będą przenajświętsze płótna przesiąknięte przenajświętszą krwią. A co z relikwiami? Po co preparuje się fragmenty ciała ludzkiego? Nie lepiej złożyć je na wieczny odpoczynek do grobu razem ze szmatami?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

andrzej_a 22:06:11 | 2017-04-16
Odnoszę wrażenie, że w kwestii Zmartwychwstania Jezusa brakuje tutaj kropki nad "i".

Czym by miała być ta kropka?
A no, naszym zmartwychwstaniem wraz ze Zmartwychwstaniem Jezusowym.

Ale, co to właściwie znaczy zmartwychwstać z Jezusem?

Według mnie, ale również i wielu innych ludzi głęboko wierzących oznacza to zerwanie z własną doczesną grzesznością.

Jednak wyrzekanie się zła każdego dnia to tylko jedna strona takiego zmartwychwstania, bo jest też druga.
Tą drugą jest wyrzeczenie się przyjemności, które są skutkiem przyjmowania zła.
Mówię tutaj o naszym wnętrzu, o potrzebie dbania o czystość własnego serca, a tym samym myśli, wzroku itd.

Doskonale tą potrzebę opisuje brat Adam w dzisiejszym vlogu:
https://www.youtube.com/watch?v=PBcsRcPOOt4

On to odkrył na dniach, a św Teresa z Avila i św Jan od Krzyża ok pół wieka temu.

Czemu to ma służyć?

Z jednej strony przemianie naszych serc i tym samym większemu zbliżaniu się do Serca Boga.
Z drugiej strony do przemiany naszego życia Mocą Jezusa, który zaproszony do naszego życia nie potrafi być obojętny na nasze słabości i wady. Tym samym przemienia nas na swoją wersję, z każdym dniem coraz bardziej.

Bez tego trudno jest mnie samemu twierdzić, że stoję po stronie Jezusa i stać po stronie Prawdy oraz dostrzegać tego namacalne dowody każdego dnia.

Wiem, że kiedyś przyjdzie czas odejścia z tego świata i pragnę, aby ten dzień był wybawieniem mnie z życia w świecie upadłych i to raz na zawsze porzucić to wszechobecne dziadostwo tego świata.
Póki co mam kroczyć ścieżkami, które Pan stawia na mojej drodze.
A są to ścieżki powolnego porzucania pragnień starego człowieka, ścieżki modlitw, ścieżki rozważań czasem tajemnic wiary, a czasem dostrzegania jej okruchów, których wcześniej jakoś nie potrafiłem dostrzec.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

andrzej_a 22:04:42 | 2017-04-16
cz II
Zmartwychwstanie z Jezusem nie jest więc tylko chwilą, przeżyciem jakiś niesamowitych emocji. Jest to nie łatwa droga, która trwa po krańce naszego życia, tutaj.

Jak uczynić pierwszy krok na drodze przemiany tego naszego życia?

Wejść w dialog z Jezusem i uparcie prosić Go o przewodnictwo.

Kto może to uczynić?
KAŻDY!

I tu właśnie pojawia się prawdziwe Miłosierdzie Boga. Bóg widząc człowieka potrzebującego, pokornego i proszącego Go o przewodnictwo, dostrzega w takim człowieku swoje dziecko i obdarowuje go stopniowo (wraz z duchowym dojrzewaniem) Swoimi Darami.
Jednak, aby tym Dzieckiem się faktycznie stać trzeba zaprzeć się siebie, wziąć Chrystusowy Krzyż i żyć w tym niedoskonałym świecie w dialogu z Bogiem.

I tego Zmartwychwstania z Jezusem życzę wszystkim braciom i siostrom w Chrystusie Panu naszym. Amen.

Oceń 5 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Tadeusz_25 21:40:13 | 2017-04-16
Księże Grzegorzu czas pójść po rozum do głowy. Nazywanie płócien (całunu), w które zawinięty był Zbawiciel "szmatami" jest bardzo niesmaczne, a nawet w moim odczuciu jest profanacją. Nazywanie tak pogardliwie płócien przesiąknietych Najświętszą Krwią Chrystusową to poniżenie Jezusa. Wrócę do mojego pytania: kiedy Ksiądz przeprosi rząd pani B. Szydło za oszczerwstwa, które Ksiądz publicznie głosił (słynne sopockie 10 sierot z Aleppo). Dopóki Ksiądz tego nie zrobi jest Ksiądz marnym platformianym tchórzem. Przypominam ostatni warunek dobrej spowiedzi: zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Oceń 5 5 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?