W nowicjacie zakochałem się z wzajemnością

Boska.tv

Jak młodzi ludzie są w liceum, bardzo często się zdarza, że piszą wiersze. Ja się zawsze śmiałem z kolegów, którzy pisali wiersze. A w nowicjacie sam zacząłem pisać. Dlaczego? Bo się zakochałem z wzajemnością.

 

Od nowicjatu - to już strasznie długo, 30 lat - ta myśl mi bardzo towarzyszy, że Chrystus upadł pod krzyżem po to, żebym się przestał Go bać. Po to, żeby kiedy sam się wywalę, to nawet nie będę musiał głowy do góry podnosić, żeby Go szukać. Tylko mogę spojrzeć w bok. On leży obok mnie.

 

Paweł Krupa OP - dominikanin, historyk mediewista, studiował w Krakowie, Paryżu i Rzymie, od 1997 roku członek Commissio Leonina przygotowującej krytyczne wydanie dzieł św. Tomasza z Akwinu, od 2010 roku dyrektor Instytutu Tomistycznego, mieszka w Warszawie.

 

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.73

Liczba głosów:

52

 

 

Komentarze użytkowników (14)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Taki jeden 21:20:03 | 2014-05-19
Piękny ślad... On leży obok mnie...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

mm 22:14:40 | 2014-05-04
dzięki Ojcze!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Monik88 21:52:27 | 2014-04-01
Prawdziwie romantyczna opowieść. Jezus zakochany w łotrze... w tym nawórconym i w tym który bluźnił z krzyża.

Oceń 1 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~angelina 19:20:05 | 2014-03-31
@ Marta. Tak łatwo oceniać, jeśli samemu nie idzie się tą samą drogą. Drogą wyrzeczenia, ofiary, drogą czystości - ale jest się z boku. Jesteśmy istotami cielesnymi, każdy z nas, ale to co duchowe dla większego dobra powinno zwyciężać i  kierować tym co cielesne. 
Piękne jest to, że o. Paweł opowiedział się za tą Miłością, którą raz już wybrał. A "raz wybrawszy ciągle wybierać trzeba".  Czy to w życiu zakonnym, czy małżeńskim. Prób w życiu nikomu nie brakuje, a szczególnie na drodze wiary i jeśli ktoś od siebie wymaga. Jezus też upadał pod ciężarem krzyża, ale się podnosił.. Umrzeć samemu sobie dla Niego, złączyć swoje cierpienie z Jezusa cierpieniem..  I odkryć, że ON tak bardzo KOCHA, że warto dla tej Miłości żyć - to doświadczenie o. Pawła  na jego drodze powołania w chwilach pokus i kryzysu. To co duchowe zwyciężyło, odparło pokusę. Bo czyż można porównać jakąkolwiek miłość człowieka do tej Miłości Boga - niepojętej, miłosiernej,bezwarunkowej, tak czystej, głębokiej i pięknej -  a jakże często niekochanej jak mówił św. Franciszek

Oceń 14 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anila 21:49:15 | 2014-03-30
Bóg zapłać ojcze..

Oceń 5 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Biedronka 11:20:07 | 2014-03-27
Bóg zapłać ojcze Pawle..

Oceń 7 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~wilczur 13:43:02 | 2014-03-25
zakochal sie w nowicjacie czy w jakims mlodym kleryku ??

Oceń 13 29 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~zośka 18:21:49 | 2014-03-24
Nie zachwycam się stylem wypowiedzi o P. Krupy, jest dla mnie wręcz denerwujący. Jednak pomijając styl, te rozważania drogi krzyżowej dotknęły mnie. Bradzo dobre. Popłakałam się...

Oceń 2 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Marta 04:46:04 | 2014-03-22
Wiele razy spotykałam się z tym, że księża proponują kierownictwo duchowe kobietom, które im sie podobają. Potem dowiadują sie o róznych sprawach, wnikają w nich zycie i zakochanie gotowe. No ale za to jest o czym opowiadać dominikańskie gawędy. 

Oceń 13 27 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jjj 22:18:09 | 2014-03-21
Piękne świadectwo. Świadectwa innych czasem pomagają mi zrozumieć moją sytuację. Dziękuję.

Oceń 16 2 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?