Dlaczego nie mieszkać razem przed ślubem?

Maskacjusz

Jak kogoś lubię, to się do niego uśmiechnę. Jak kogoś bardzo lubię, to go przytulę. Jak chłopak bardzo lubi dziewczynę, to ją weźmie za rękę. Jak ją bardzo bardzo lubi, to ją pocałuje. Jak ją bardzo bardzo bardzo lubi, to ją weźmie na kolana i się będą przytulać, ale żeby było współżycie i oddanie intymności, to musi być już miłość na full. A co to jest miłość na full? - odpowiada ks. Piotr Pawlukiewicz.

 

Wśród młodzieży znany przede wszystkim z porywających konferencji obfitujących w setki życiowych przykładów. Przez wiele lat duszpasterz środowisk parlamentarnych oraz akademickich. Kaznodzieja, który potrafi z sukcesem przemówić do każdego (nie)wiernego.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.17

Liczba głosów:

48

 

 

Komentarze użytkowników (53)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Adam80 15:10:31 | 2017-11-22
Chyba jeden z poważniejszych powodów to taki że używana dziewczyna nie jest wstanie stworzyć prawdziwego małżeństwa z innym facetem, jakby nie wyszło coś z tym co mieszkała

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

tomgry 12:38:57 | 2016-11-22
Muszę wtrącić swoje dwa grosze, nie że zawsze oponuje, ale mam wrażenie, że niekiedy księża 'odlatują' na księżyc.
Dlaczego niepowinno się mieszkać ze sobą przed ślubem, a dlaczego powinno? Przede wszystkim stwarza się okazję do grzechu - jak zwykle pojecie grzechu przysparza najwięcej trudności. Bo co jest większym grzechem - ulegnięcie popędowi, czy wchodzenie w 'ciemno' w sakramentalny związek i narażanie siebie na nieszczęśliwe życie z dala od sakramentów? Sw. Szaweł pisze, że jak już niemożecie wytrzymać, to się żeńcie - żeby nie żyć w nieczystości. Tak ja to rozumiem. Ale żenienie się bez pewnych niezbędnych informacji jest o wiele większym nieszczęściem, okraszonym dużo większymi konsekwencjami, dzięki Kościołowi. Niektórzy zaś wogóle niepowinni się żenić/wychodzić za mąż, gdyż nie mają do tego predyspozycji. Kiedy można to sprawdzić? Na randkach? Bzdura! Ze względu na przyszłe obwarowania kościelne powinno się ze sobą pomieszkać przed ślubem, żeby doświadczyć życia codziennego z daną osobą. Powinno to być wręcz obowiązkowe! To śluby powinny być dopiero doszwolone po długotrwałym wspólnym życiu, aby uniknąć konsekwencji płynących z tzw. rozwodów, których to w KK nawet nie ma. Jeżeli ktoś nie chce pomylić się w tak fundamentalnej decyzji, musi wszystko sprawdzić najlepiej jak się da. Ryzyko współzycia przedmałżeńskiego jest takie, że zostanie panna bez cnoty i np. z dzieckiem/dziećmi - sama, gdyż facet odejdzie, umrze, albo nie będzie się nadawał. Dowiadujemy się wtedy też czy partner może być wierny. Ryzyko żeniaczki z osobą, która może okazać się odstręczająca w sprawach intymnych, bez uprzedniego sprawdzenia to nieodpowiedzialność. Głupota wręcz. Bo może nam się niepodobać bardzo wiele rzeczy i wtedy ludzie się unieszczęśliwiają nawzajem i szukaja kogoś przy kim będą się czuli dobrze.

Oceń 9 9 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

anasiata1 12:16:26 | 2016-11-22
Ludzie to nie zwierzęta. Panujemy nad instynktami. Można mieszkać razem i nie współżyć. Co do zgorszenia... gdybym za każdym razem miała się martwić co starsza Pani o mnie pomyśli... nie miałabym na nic innego czasu w życiu ;)

Oceń 4 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~dori 23:18:07 | 2014-10-22
prawdopodobnie gdybym więcej czasu spędziła z moim już dziś byłym mężem, nie w weekendy, czy na wakacjach, kiedy proza życia oszczędza nas, jest fajnie i bezproblemowo, nie miałabym w tej chwili zniszczonego życia prywatnego i sakramentalnego, z czym nie mogę sobie bardzo poradzić...

Oceń 16 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tomeque 17:09:50 | 2014-10-19
A mnie wspolne mieszkanie uchroniło przed ślubem. Swoją drogą zawsze podziwiam ludzi, którzy w sprawach swojego życia intymnego korzystają z takich doświadczonych ekspertów, jak księża. to tak, jak bym po poradę zdrowotną szedł do szewca. 

Oceń 44 14 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Don_johnny 22:23:17 | 2014-10-18
Nazwałbym to wystąpienie sprytnym. Ten ksiądz wiedział że aby trafić do młodego człowieka trzeba zasypać go wieloma przykładami, wplatając w to płynnie nutę humoru. Jednak mi brakuje, wśród przeciwników wspólnego mieszkania przed ślubem, osoby która trafi do mnie mądrością i sensownym argumentem, przede wszystkim bazującym na fragmentach Biblii. Wierzę, żyję blisko z Bogiem, rozliczam się z wszystkiego i spowiadam się przed nim, ale nie mogę przekonać się do Kościoła, w którym kolejne ograniczenia i prawa wprowadzane ludzką reką wypaczyły jego obraz.

Oceń 22 8 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~fokus 20:46:54 | 2014-10-18
mieszkać razem!!!!!!!!!!!!!!popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Oceń 17 27 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Jen 20:36:31 | 2014-10-18
A już "niesakramentalni" (rozwiedzieni w nowych związkach) mogą mieszkać razem byle tylko żyli bez seksu? I w takim przypadku nie sieją zgorszenia i mogą przystepować do sakramentów? Co za obłuda

Oceń 8 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~dewotka? 23:42:38 | 2014-08-11
Czy można mieszkać razem, gdy nie ma współżycia i jak to może wpłynąć na związek?

Oceń 9 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~piter 15:03:02 | 2013-12-05
do sławek
chłopie różnie bywa...
jak patrzysz na miłość tylko z perspektywy rozporka to rzeczywiście masz rację ale  całe życie wtedy to koszmar...
jednak MIŁOSC to coś więcej niz seks !

Oceń 25 1 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook