Propozycja tego zakonnika mogłaby całkowicie zmienić sakrament pokuty i pojednania

(fot. shutterstock.com)

Poznajcie prosty pomysł, który daje do myślenia w temacie spowiedzi. I pokazuje, że w tym sakramencie wcale nie chodzi o rozmowę z kapłanem. 

 

To nie ksiądz odpuszcza nam grzechy, ale Chrystus. To nie kapłanowi wyznaje się grzechy, ale Chrystusowi.

 

Spowiedź to nie sakrament obwiniania się, ale pokuty, przebaczenia i miłosierdzia. A tych rzeczy potrzebuje też kapłan, pewnie często bardziej niż osoba, która się spowiada.

 

Największa pokusa szatana dotycząca spowiedzi >>

 

Prosty pomysł ojca Lecha Dorobczyńskiego pomógłby nam to wszystko sobie uświadomić. Sami przeczytajcie:

 

 

Co sądzicie? Czy jest to realne, by ksiądz również klękał razem z penitentem? Napiszcie odpowiedź w komentarzu!

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.11

Liczba głosów:

19

 

 

Komentarze użytkowników (10)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

bonaventura 20:55:05 | 2017-12-28
Moim zdaniem jest to kolejna próba upokorzenia kapłanów.

Oceń 1 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Noe.D 18:16:03 | 2017-12-28
Od ponad dziesięciu lat w ten sposób korzystam z Sakramentu Pojednania, kiedy tylko jest taka możliwość. Jest to bardzo mocne doświadczenie, a wypłynęło z inicjatywy kapłana, który przyznaje się do tego, że i dla niego sakrament jest wielkim darem i umocnieniem, i świadectwem działania Boga w duszach penitentów. I dlatego klęka.  Jak najbardziej uważam, że taka forma powinna być dostępna znacznie powszechniej...

Oceń 7 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Ks. Krzysztof Ciebien 18:09:13 | 2017-12-28
A czy bierze ktos pod uwage prost fakt, że Penitent spędza w konfesjonale kilka (kilkanaście) minut natomiast Ksiądz spowiada czasem kilka godzin? Księża penitencjarze - codziennie.
Co do wzruszeń:
- proszę zapytać chirurga "czy daje sie ponieść emocjom" podczas ciężkiej operacji widząc np. rozciety brzuch pacjenta? (normalny człowiek pewnie tak, niezależnie od tego, jakie byłyby te emocje)
- proszę zaptyać pracownika prosektorium "czy daje sie ponieść emocjom" podczas swojej pracy? (ja byłbym rozdygotany)
- prosze zapytac grabarza, "czy daje się ponieść emocjom" podczas pogrzebu (niewątpliwie wszyscy wkoło płaczą)
I długo by tak jeszcze wymieniać.
Konkluzji nie będzie.
Mądremu wystarczy.
Ks. Krzysztof

Oceń 19 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Rozbujnik 08:59:30 | 2017-12-28
Daje do myślenia... Jednak nie mam przekonania, że to coś by zmienilo. Ja u spowiedzi często czuje się jakbym przyszedł do lekarza, który w tym wypadku ma wyleczyć moją duszę. Nie mam pewności czy gdyby lekarz był chory na to co ja to by jakoś szczególnie poprawiłoby mi nastrój. Z Bogiem! 

Oceń 14 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook