Nie poniewierajmy siebie! - Mt 7, 6. 12-14

(fot. sxc.hu)

Życiem prawdziwie godnym człowieka jest bowiem Miłość. Gdy człowiek nie kocha, marnuje się. Jego wrodzona wartość jest poniewierana.

 

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie dawajcie psom tego, co święte i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami i obróciwszy się, was nie poszarpały.


Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują".


Komentarz do Ewangelii:


Wąską bramą prowadzącą do życia jest Miłość, która polega między innymi na tym, że czynimy innym to, czego oczekujemy od innych. Kiedy rezygnujemy z tej bramy prowadzącej do życia, podobni jesteśmy do rzucających perły przed świnie. Życiem prawdziwie godnym człowieka jest bowiem Miłość. Gdy człowiek nie kocha, marnuje się. Jego wrodzona wartość jest poniewierana.


To my jesteśmy ową świętością, której nie należy "dawać psom". A dzieje się tak zawsze, gdy rezygnujemy z przechodzenia przez ciasną bramę Miłości.
 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.85

Liczba głosów:

27

 

 

Komentarze użytkowników (12)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Bożena 08:26:40 | 2012-06-28
Ząb:))Ja chcę pójśc za Jezusem to jest moje kredo i marzenie. W Syrachu lub u św. Piotra jest napisane" synu jeżeli chcesz mi służyć nastaw się na doświadczenia. Bo prawdziwe złoto w tyglu ognia jest palone" Mimo wielu trudności moja WIARA wzrasta, bo mam umocowanie w Panu Bogu. Bo gdyby nie ON chyba "marnie" bym skończyła. Ja doświadczam w swoim życiu "zbyt pózno Panie Ciebie odkryłam"

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ząb 14:49:53 | 2012-06-27
@Nika. Dziękuję CI za odpowiedź i świadectwo. Moim zdaniem świadectwa mówi się w 1.os. l.poj., przynajmniej mnie takie najbardziej przekonują.  Mi również dokładano kazań. W życiu dane mi było swoje przejść i nadal jest rrudno.  Tak już musi być. Modlę się tylko, żeby wytrwać przy Chrystusie.
@Bożena Ty też może zostałaś już nieźle doświadczona, że tak śmiało się wypowiadasz? Czy po tych wszystkich doświadczeniach masz 100% pewności, że jesteś "mocno umocowana w Panu Bogu"? Bo ja po licznych doświadczeniach czuję dokładnie coś przeciwnego.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Nika 14:28:04 | 2012-06-27
Widać Bóg ma swoją pedagogikę... i Chwała Panu :-))

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Bożena 13:36:28 | 2012-06-27
Nika: dobry BÓG też mnie przeczołgał pomimo tego przeszłam przez "ciasną bramę miłości" Ten" głoszący" kazania też mi nieżle "dokopal". Pan daje tyle ile możemy wytrzymać, upadku i pokory. Każde doświadczenie po coś jest DANE. Gdybym nie była tak mocno umocowana w Panu BOGU, mogłabym Z W Ą T P I C!!!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Nika 11:06:14 | 2012-06-27
Wiesz Ząb, to nie kazania, to doświadczenie. Zanim do tego doszłam to mnie strasznie Bóg przeczołgał. Jeszcze się do końca nie pozbierałam. A w tym czołganiu, taki jeden co kazania głosi zawodowo jeszcze mi dołożył, żeby bardziej bolało…. Teraz się za niego modlę by do tych swoich kazań dołożył jeszcze miłość do ludzi bo kazania głosi niezłe ale ma talent do zadawania ran…. kazania są nic nie warte bez świadectwa no ale to jeszcze do niego nie dotarło…. no to chyba jeszcze za mało się za niego modlę. Jak masz czas to też zapukaj za nim do Boga.... :-))

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Maria 09:54:24 | 2012-06-27
Bóg - bezgraniczna, niezgłębiona Miłość do człowieka. Do mnie. Oczywiście dociera do słabej mózgownicy głównie wiedza o tej Miłości. Ale już tyle wystarczy, by nie dać się poniewierać gościom na stołkach, nawet plebanijnych, mężusiom, żonkom manipulatorom, dzieciakom rozhukanym, rozdokazywanym itd. Ta bezgraniczna święta najczystsza Miłość do mnie, to moje poczucie godności, to moja siła przeciw miernocie, fałszywości,wszelkiemu lekceważeniu,wyśmiewaniu, naciąganiu, protekcjonizmowi. Fakt, nie jest się powszechnie lubianym, ale to kit. Wystarczy, że ktoś zaczerpnie trochę wiary w siebie przez kontakt ze mną w miarę żyjącą Bożą mocą, Bożą miłością.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~wrek 23:37:03 | 2012-06-26
Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie.
Tylko żebym zaufał Bogu bez reszty, bo dla ludzi będę frajerem.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ząb 19:37:58 | 2012-06-26
Nika, ładne kazania głosisz.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Bożena 18:57:53 | 2012-06-26
Miłość to FENOMEN i GENIUSZ. Jeżeli nie pokochasz "najsamprzód" człowieka to jak pokochasz BOGA :))

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Nika 11:45:22 | 2012-06-26
Panie Waldemarze, nie ma to jak proste, męskie ujęcie sprawy..:-) Skoro jednak Pan czytuje tego typu artykuły to znaczy że prędzej czy później ten bezsens Pana dorwie. Wtedy to będzie dopiero jada bez trzymanki, czego Panu z całego serca życzę i pozdrawiam  :-))

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook