Mężczyzna sprawiedliwy czy kochający?

(fot. LAZUR tomek pietek / Foter.com / CC BY)

Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico, zmiłuj się nad nami.


Wczoraj patrzyliśmy na gorliwość. Wielu mężczyzn wierzących w Boga wpada w mechanizm polegający na tym, że od gorliwości bardzo szybko przechodzą do sprawiedliwości. I niby to jest dobre, a jednak często kończy się zbrodnią na drugim. Bo kończy się na mojej sprawiedliwości. Sprawiedliwość to nie jest traktowanie wszystkich równo. Niby wszyscy to wiemy, a jednak kiedy trzeba zachować się sprawiedliwie w stosunku do wroga, nagle wymierzamy swoją sprawiedliwość, której celem jest wyrównanie mojego poczucia krzywdy.


Sprawiedliwości i miłości. Razem. Sprawiedliwość jest w parze z miłością. A miłość nie szuka swego i daje swoje ciało na spalenie. A czym jest miłość prawdziwa? Jest podjęciem pasji, aż do pasji, jaką jest męka i śmierć. By być sprawiedliwym trzeba najpierw swojego męczeństwa i śmierci. Bóg przyjdzie jako Sędzia, ale będzie nim Syn Człowieczy, który oddał swoje życie za nieprzyjaciół.


Nie jest sprawiedliwością szukanie grzechu drugiego, nie jest sprawiedliwością publiczne potępianie drugiego. Jeśli wierzymy w Boga, to trzeba znaleźć dobry moment by odstąpić od sprawiedliwości i stać się miłosiernym. Resztę zostawić Bogu. On się nie myli, my - owszem.


Mężczyźni lubią wymierzać sprawiedliwość, mówią wtedy o trzeźwym osądzie sytuacji i osób. Powołują się na doświadczenie swoje i innych. Jednak rzadko przyznają się do tego, że wymierzanie sprawiedliwości (bycie sprawiedliwym) często wiąże się z poczuciem wyrównania rachunków, z zemstą.


Postawienie sprawiedliwości zaraz obok miłości jest znakiem, że to nie jest logika tego świata i nie wolno, będąc chrześcijaninem, chcieć przełożyć naszej sprawiedliwości na relacje z ludźmi. Wtedy nie szukamy chwały Bożej i nie myślimy jak Jezus, a szukamy wyrównania krzywd i rachunków, a przecież: nie tak będzie między nami.


To jest dobry moment na pytanie o to, czy męskość, to jest wymierzanie sprawiedliwości za wszelką cenę?


Panie Jezu, proszę Cię byś mnie uczył co to znaczy być sprawiedliwym według Ciebie, nie według świata i moich wizji. Ucz mnie sprawiedliwości miłosiernej, takiej, która jest skora do ‘odpuszczania’.


Panie Jezu, nie pozwól mi ‘wymierzać innym sprawiedliwości’, zanim sam nie zawisnę na krzyżu, a kiedy zacznę się zabierać za wydawanie ‘sprawiedliwych wyroków’, bo przecież ja znam prawo, to przypomnij mi, że tą miarą jaką ja mierzę, Ty kiedyś mi odmierzysz.


Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze, według Serca Twego!

 

"Męskie Serce" - to cykl komentarzy do wezwań litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa przygotowany przez o. Grzegorza Kramera SJ (współtwórca projektu Banita). Kolejne komentarze będą publikowane przez cały czerwiec na DEON.pl oraz na blogu o. Kramera.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.82

Liczba głosów:

17

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook