Odkryć ukryte znaczenie słów Pisma Świętego

Posłaniec
(fot. Aaron Burden / Unsplash)

Słowa Pisma Świętego to dar Boga dla nas na każdy dzień. Szanujmy ten dar, otwierając nasze serca i umysły na jego odbiór. Lectio divina pomoże nam odkryć głębię i sens skierowanych do nas słów Boga.

 

Słuchaj Izraelu!... (por. Pwt 4, 1). To wezwanie powinno nieustannie rozbrzmiewać w naszych uszach. Bóg jest zawsze pierwszy! On rozpoczyna rozmowę z człowiekiem. Pierwszym słowem do nas jest całe otaczające nas stworzenie. Przemawia do nas jego piękno, zachęcając do uwielbienia Boga. Przykładem takiej modlitwy uwielbienia są na przykład psalmy.


Żeby odczytać na nowo słowo Boże, trzeba otworzyć nasze umysły i serca. Słowo Boże jest jak ulewa, która nawadnia ziemię i sprawia, że zaczyna wydawać owoce i przynosi plony (por. Iz 55, 10-11). Można uczynić to jedynie w głębokiej ciszy i skupieniu. Dlatego do lectio divina, do modlitewnego odczytania Pisma Świętego należy się przygotować.


Tradycja Kościoła przekazała nam metodę odczytania czterech sensów, znaczeń Pisma Świętego, które się wzajemnie dopełniają, tworząc organiczną jedność.

 

Sens dosłowny


W celu lepszego zrozumienia Pisma Świętego należy czytać biblijne komentarze świętych, egzegetów i teologów. Ich wielki trud studiowania nauk biblijnych, starożytnych języków i archeologii może wydać wiele dobrych owoców w życiu Kościoła. Bez ich twórczej pracy nie jest możliwy rozwój teologii.


Na modlitwę możemy wybrać sobie jakiś tekst z Pisma Świętego, na przykład fragment z Ewangelii, który nas zainteresował lub jest proponowany w danym dniu przez Kościół. Przed jego lekturą pomódlmy się, by Bóg obecny w swoim słowie do nas przemówił w głębi naszych serc. By tak się stało, potrzeba także dobrego zrozumienia tekstu. Warto pamiętać o tym, że dany fragment Pisma Świętego odsyła nas do wielu innych biblijnych tekstów, które jak echo będą do nas powracać, gdy je będziemy często rozważać.


Zacznijmy od uważnego odczytania tekstu. Można wybrać sobie parę zdań, które szczególnie do nas przemówiły. Właśnie te zdania są darem Boga na konkretny dzień, w obliczu sytuacji, w jakiej się znajduję, z tym wszystkim, co obecnie przeżywam i wyrażam także w moich uczuciach.

 

Znaczenie duchowe


Obok dosłownego sensu Pisma Świętego bardzo ważne jest też jego znaczenie duchowe, mistyczne. Słowo Boże zostało napisane pod natchnieniem Ducha Świętego i jedynie z pomocą tego Ducha może być ponownie odczytane także dzisiaj. Należy to czynić zawsze z żywą wiarą w jedności z całą wspólnotą Kościoła. Modlitewne odczytywanie Pisma Świętego jest czasem łaski i pełnego miłości działania Boga. On pragnie nas przez swoje słowo pocieszyć, podnieść na duchu i przywrócić nam utraconą nadzieję.

 

Zapragnijmy rozmiłowania się w słowie Bożym. Poczujmy bardzo wyraźny głód tego słowa. Głód Jezusa, który na kartach Pisma Świętego czeka na nas. Spotkamy Go, gdy będziemy czytać Prawo i Proroków, gdy będziemy rozważać Psalmy, bo cały Stary Testament Jego zapowiada i w Nim odnajduje dopełnienie. Jezus Chrystus jest kluczem do odczytania Starego Testamentu. On jest jego Egzegetą, Tym, który Pismo ostatecznie wyjaśnia. Tylko z Jezusem potrafimy uchwycić duchowy sens Pisma Świętego. Tylko On nas może nasycić i wypełnić nasze życie zbawiającą Obecnością Boga. Razem z Panem Jezusem możemy odkryć melodię i harmonię słowa. Obyśmy już dzisiaj usłyszeli Jego głos! (por. Ps. 95). Trzeba nam wejść do ogrodu Pisma Świętego, by jak Oblubienica z Pieśni nad pieśniami szukać Oblubieńca, szukać Jezusa Chrystusa wraz całym Kościołem. Według Orygenesa, jeśli ktoś zapałał niegdyś wierną miłością ku słowu Bożemu, ten nie może już mówić o niczym innym, nie chce o niczym innym słuchać, nie potrafi o niczym innym myśleć jak tylko o Jezusie Chrystusie!

 

Wymiar moralny


Słowo Boże jest także wezwaniem do nawrócenia naszych serc, ono prowokuje nas do zmiany sposobu myślenia, kryteriów oceny naszego postępowania. Ono ma wymiar moralny, który należy odkryć. Pismo Święte jest bowiem jak miecz obosieczny, zdolny osądzić serca i myśli każdego. Najlepszym przygotowaniem się do sakramentu pojednania może być rozważanie słowa Bożego, na przykład pokutnego Psalmu 51 albo Jezusowej przypowieści o synu marnotrawnym i miłosiernym Ojcu, który cierpliwie oczekuje naszego powrotu.


Przykładem nawrócenia pod wpływem lektury Pisma Świętego jest św. Augustyn. To on usłyszał w głębi swego serca wezwanie: Bierz i czytaj! Bóg przemawiający do niego w swym słowie sprawił, że rozczarowane ziemskimi przyjemnościami serce Augustyna zapragnęło Bożego piękna i Bożych słodyczy, zamiast poniewierać się na manowcach grzechu. Słowo Boże jest jak ogień (por. Jr 20, 19), ono może wypalić z naszych serc małoduszność i egoizm. Spójrzmy na Maryję: kiedy przyjęła do siebie Jezusa, zaraz po Zwiastowaniu, z pośpiechem udała się w góry, by pomagać Elżbiecie. Słowo przyjęte w głębi serca rodzi dobre czyny! Dzisiaj Jezus mówi do nas: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął (Łk 12, 49). To ogień miłości rozpala serca czyste, stęsknione Boga. Jezus, żywe Słowo Ojca, stoi na rogach ulic i woła, byśmy do Niego przyszli i tak jak pierwsi uczniowie wsłuchali się w Dobrą Nowinę o Bogu, który kocha każdego z nas. Razem z Nim głośmy i my nadejście Królestwa Bożego. Jego początki dostrzeżemy w naszym życiu, gdy uważnie rozważając Pismo Święte, przemieniać będziemy nasze życie.

 

Sens eschatologiczny


Rozważanie Pisma Świętego jest przedsmakiem nieba! Chrześcijanin doświadcza bowiem pewnego niedosytu na ziemi, co w teologii określa się jako stan już i jeszcze nie! Już zostaliśmy zbawieni, ale pełni owoców doświadczymy po naszym przejściu do domu Ojca, w niebie, kiedy to Bóg będzie wszystkim we wszystkich! Będziemy się cieszyć wraz z całym Kościołem uwielbionym, Niebieskim Jeruzalem, pełnią radości. Dopóki pielgrzymujemy jeszcze na ziemi, widzimy Bożą rzeczywistość niewyraźnie, jakby w zwierciadle, wtedy ujrzymy, jak nas poucza św. Paweł, Apostoł Słowa, twarzą w twarz Boże Oblicze (por. 1 Kor 13, 12).


Nadzieją napawa nas fakt, że w Kościele, zwłaszcza po II Soborze Watykańskim, bieleją pola Pisma dla żniwa (Orygenes). Coraz więcej chrześcijan czyta je regularnie. W wielu domach rekolekcyjnych jest ono rozważane. Rozwijające się nowe ruchy i wspólnoty kościelne na co dzień karmią się słowem Bożym. Starajmy się odkryć i my w roku św. Pawła pachnące łąki Pisma Świętego. Jego zgłębianie może być dla nas wielką duchową przygodą!

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.5

Liczba głosów:

18

 

 

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook