Babia. Góra skarbów, smoków i czarownic

Piotr Kosiarski
(fot. Cezary Kukowka / Unsplash)

Piękna, groźna i nieprzewidywalna. Tak w skrócie można opisać jedną z najciekawszych polskich gór, przyrodniczą i geologiczną osobliwość na skalę Europy. Nie da się przejść obok niej obojętnie.


Babia Góra położona jest w Beskidzie Żywieckim, na granicy polsko-słowackiej. Choć jej wysokość wynosi 1725 m n.p.m., najbardziej imponująca jest jej wybitność (inaczej wysokość względna, a więc odległość od szczytu do podnóża); ta z kolei wynosi aż 1075 m. Nic dziwnego, że Babia widoczna jest z dużych odległości, a odwiedzający ją w XIX w. badacze i podróżniczy nadali jej miano Królowej Beskidów. Nie jest to jednak jej jedyna nazwa. Osamotniona, wystawiona na działanie wiatru i skrajnie niesprzyjających warunków pogodowych, nazywana jest również Kapryśnicą i Matką Niepogód.

 

Przeczytaj również: Coś więcej niż sport, czyli dlaczego warto chodzić po górach?>>

 

Skarby, smoki i czarownice


Historii i legend o Babiej Górze jest tak wiele, że można by o nich napisać osobny artykuł. Według jednej z nich Babia Góra to zamieniona w kamień kobieta, która umarła z rozpaczy, gdy zobaczyła zabitego ukochanego. Według innej legendy to kupa kamieni, którą usypała przed swoją chatą olbrzymka. Niektórzy uważają, że wnętrzu Babiej Góry znajdują się podziemne tunele i siedliska smoków, a na jej szczycie w Noc Świętojańską odbywają się sabaty czarownic. Choć takie historie trudno brać serio, faktem jest na przykład to, że na Babiej Górze w przeszłości poszukiwano soli i kruszców, a ślady działań górniczych znaleźć można nawet w najtrudniej dostępnych częściach masywu. W Paśmie Babiogórskim odkryto również kilka jaskiń, w których próbowano szukać zbójeckich skarbów. Trudno znaleźć w Polsce równie tajemniczy i interesujący szczyt.

 

Wędrując na Babią, nie będziesz się nudzić


Rozległy masyw Babiej Góry jest zbudowany z fliszu piaskowcowo-łupkowego i składa się z dwóch głównych szczytów - Małej Babiej (1517 m n.p.m.) i Diablaka (1725 m n.p.pm.) - oraz kilku mniejszych wzniesień.

 

Przeczytaj również: Czerwone Wierchy. Dla amatorów i wymagających>>

 

Wysokość, powierzchnia oraz zróżnicowanie Pasma Babiogórskiego stworzyły idealne warunki życiowe dla wielu gatunków zwierząt i bogatej szaty roślinnej; na Babiej można spotkać zarówno florę charakterystyczną dla Beskidów jak również piętra alpejskiego.

 

Rzeźba Babiej Góry jest bardzo zróżnicowana. Podczas gdy południowe stoki (po stronie słowackiej) są łagodne, północna ściana jest tak stroma, że zimą schodzą nią lawiny. Jest również niebezpieczna. Mimo to, poprowadzono nią żółty szlak nazywany Percią Akademików (ze schroniska na Markowych Szczawinach przez Skręt Ratowników na Babią Górę, czynny latem). Jego bogata infrastruktura w postaci klamr i łańcuchów to w Beskidach precedens.

 

Przeczytaj również: Orla Perć. Podniebny szlak dla odważnych>>

 

Oprócz wspomnianej Perci Akademików - której przedłużeniem jest zejście do słowackiej Chaty Slanej vody - przez Babią Górę wytyczono następujące szlaki turystyczne:

 

  • czerwony (Główny Szlak Beskidzki): Markowe Szczawiny - przełęcz Brona - Babia Góra - Sokolica - Przełęcz Lipnicka
  • zielony: Przełęcz Jałowiecka - Mała Babia Góra - przełęcz Brona - Babia Góra - Stańcowa Polana - Kiczory
  • czerwony: Orawska Półgóra - Chata Slaná voda - Mała Babia Góra

 

Na północno-zachodnim stoku Babiej Góry znajduje się wybudowane w 2009 roku Schronisko PTTK na Markowych Szczawinach (zajęło ono miejsce starego schroniska), które jest świetnym miejscem wypadowym na Małą Babią i Diablak. Warto zatrzymać się w nim jeśli planujemy wybrać się na legendarny wschód słońca na Babiej.

 

Niebezpieczeństwa


Na Babią Górę warto wybrać się o każdej porze roku. Zimą należy jednak zwracać uwagę na możliwość zejścia lawin, zawieje śnieżne i porywisty wiatr, a latem - burze i… porywisty wiatr. No właśnie, pisząc o Babiej Górze nie można zapomnieć o kwestiach pogodowych.

 

Szczyt ten słynie z dynamicznie zmieniających się warunków atmosferycznych, które mogą pogorszać się z godziny na godzinę. Znanych jest wiele przypadków zaginięć turystów, którzy w zawiei śnieżnej zgubili szlak i zamarzli. W wyższych, wypłaszczonych partiach góry naprawdę o to nie trudno! Sam kiedyś byłem świadkiem tego, jak doświadczeni przewodnicy PTTK w gęstej mgle zgubili szlak i zaczęli schodzić na Słowację. Do częstych wypadków na Babiej Górze należą również porażenia piorunem; trzeba pamiętać, że kiedy w okolicy pojawiają się ogniska burzowe, jedynym rozsądnym wyjściem jest zejście w dół.

 

Przeczytaj również: Pieniny. Góry na (prawie) każdą pogodę>>

 

Babia Góra to idealny szczyt na jeden dzień. Jeśli tylko nie jesteśmy ograniczeni pozostawionym na parkingu samochodem, warto przejść babiogórski odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego (z Markowych Szczawin na Przełęcz Lipnicką); w zależności od kondycji, zajmuje to od 5 do 7 godzin. Na wszelki wypadek warto zabrać czołówkę oraz naładowany telefon komórkowy.

 

Wędrówka na szczyt Babiej Góry to jedyne w swoim rodzaju doświadczenie; zróżnicowany teren i atrakcyjny widokowo szlak wynagradzają trudy wspinaczki, a panorama ze szczytu zapada w pamięci na bardzo długo.

 

Tekst pochodzi z bloga Mapa bezdroży


Piotr Kosiarski - redaktor DEON.pl, dziennikarz, bloger i podróżnik. Interesuje się turystyką kolejową i przyrodniczą. Lubi chodzić po górach. Prowadzi autorskiego bloga podróżniczego Mapa bezdroży

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?