Nagroda za diody LED oddaje ideę jej fundatora

Nagroda za diody LED oddaje ideę jej fundatora
(fot. Mike Deal / flickr.com / CC BY-ND 2.0)
PAP / pk

Nobel za diody LED najpełniej oddaje ideę Alfreda Nobla - wynalazek znajduje zastosowanie w życiu zwykłych ludzi. Polacy też mają osiągnięcia w tej dziedzinie, ale brak nam odpowiedniej bazy, by osiągać tak efektowne sukcesy - ocenił fizyk, prof. Roman Stępniewski.

We wtorek w Sztokholmie Komitet Noblowski ogłosił, że Isamu Akasaki, Hiroshi Amano i Shuji Nakamura za wynalezienie wydajnej diody emitującej niebieskie światło otrzymają Nagrodę Nobla z fizyki.

"W nagrodzonym odkryciu jest to, o co chodziło Alfredowi Noblowi - aby odkrycia uczonych dawały efekt w codziennym życiu zwykłych ludzi. Każdy z nas wiele razy używał i widział np. diodowe żarówki. Podstawy do ich powstania stworzyli dzisiejsi nobliści" - powiedział PAP prof. Roman Stępniewski z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak wyjaśnił, ich działanie opiera się na klasie półprzewodników nazywanych azotkami, będących związkami azotu z różnymi metalami, jest np. azotek galu, azotek aluminium. "Te azotki były już dość dawno wybrane na kandydatów do tego typu źródeł światła. Już w latach 70. ubiegłego wieku prowadzono na ten temat intensywne badania. Były jednak pewne bariery technologiczne, których wtedy nie potrafiliśmy przełamać. Właśnie tych trzech Japończyków (jeden z nich ma obywatelstwo USA - przyp. PAP) doprowadziło do ich przełamania, co pozwoliło uzyskać efektywne źródła światła. Akasaki i Amano położyli kamienie milowe w tej dziedzinie, natomiast Nakamura zrobił ostatecznie efektywne źródła światła" - opisał fizyk.

Badania w dziedzinie, którą zajmują się tegoroczni nobliści, prowadzi też kilka polskich ośrodków naukowych. Na Uniwersytecie Warszawskim badania azotków prowadzone są od lat 90. XX wieku. Do czołowych placówek, których naukowcy z sukcesami badają azotki, należy Instytut Wysokich Ciśnień PAN. Ważnym osiągnięciem jest uzyskanie azotku galu w postaci monokryształów dużych, w polskiej firmie Ammono.

"Polacy rzeczywiście w tej dziedzinie są mocni, a Polska ma się tutaj czym pochwalić, ale trzeba zachować proporcje. Niewątpliwie Japończycy mają tutaj większe osiągnięcia i te przełomowe odkrycia zrobili oni. W Polsce potrzebna jest szeroka, poważna baza, której nie ma. Tak jak większego wsparcia ze strony państwa. My na razie możemy prowadzić bardziej badania podstawowe w tej dziedzinie" - powiedział prof. Stępniewski.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Nagroda za diody LED oddaje ideę jej fundatora
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.