Ostatnie słowa skierował do Polaków. Posłuchaj, co miał nam do powiedzenia święty papież [WIDEO]

Św. Jan XXIII wyznawał zasadę, że smutny ksiądz jest złym księdzem. Płakał nad biednymi i potrzebującymi, uśmiechał się do zatroskanych, niósł miłosierdzie wszędzie i bardzo kochał ludzi.

 

Dziś obchodzimy wspomnienie liturgiczne św. Jana XXIII nazywanego Dobrym Papieżem. Słynął on z niezwykłej charyzmy i ciepła, które okazywał ludziom. Od początku mówiono o nim jako o "przejściowym" papieżu. Jak się z czasem okazało, jego krótki pontyfikat był przejściem do innej epoki. Dał przykład, jak być blisko ludzi.


Opowiada się o nim wiele anegdot, które najlepiej opisują to, jakim był człowiekiem. Radość, do której wzywa papież Franciszek, nie jest w Kościele niczym nowym. Także św. Jan XXIII wyznawał zasadę, że smutny ksiądz jest złym księdzem, a podczas audiencji z dziećmi uczył je, że mamy jedenaście przykazań. "Jedenaste brzmi: bądź radosny!" - odpowiedział kiedyś małemu chłopcu podczas audiencji.


Jedną z pierwszych decyzji, które podjął po wyborze, było udzielenie podwyżki pracownikom noszącym jego lektykę w procesji. Skoro papież waży więcej niż poprzednik, to potrzebują więcej siły, by go nosić. Zmienił całe nastawienie kurii do papiestwa. Dotąd wszyscy unikali spacerujących po ogrodach papieży. Dobry Papież natomiast chętnie wdawał się w rozmowy. Nie chciał czuć się samotny w watykańskich murach.

 

Konklawe w roku 1958 wybiera kard. Roncallego na papieża:

 

 

Najważniejszą regułą, którą chciał kierować się w życiu, było umiarkowanie i pokora. Z tego również żartował, patrząc na swój wygląd. Nie przewidywał jednak odstępstw od tej zasady w pracy duszpasterskiej. Mówił: "Wystarczy przypomnieć młodym, że świat istniał już przed nimi, a starym - że świat będzie istniał nawet po nich. I wszystko będzie na swoim miejscu". Był papieżem, który potrafił godzić. Z tego uczynił motto swojej posługi: "Posłuszeństwo i pokój".


Dzisiaj często przeciwstawia się św. Jana XXIII tradycji katolickiej. Słowa "wpuśćmy tu trochę powietrza" wypowiedziane podczas wietrzenia papieskich apartamentów stały się symbolem Soboru Watykańskiego II. Nie bał się krytyki, zawsze zachowywał życzliwość i otwarte serce. Podczas soboru odpowiedział spontanicznie: "Czym jest tradycja? Jest postępem, który dokonał się wczoraj, podobnie jak postęp, który dziś jest wyzwaniem dla nas, stanie się tradycją jutro". Chciał, by we wszystkim najważniejszy był Jezus. Dlatego postanowił zbliżyć Kościół do ludzi.


Niesłychany jak na tamte czasy (a nawet dzisiaj) dystans do samego siebie uczyniły z niego Dobrego Papieża. Gdy odwiedzał przyjaciela w szpitalu, siadał normalnie w poczekalni wraz z innymi. Na pytanie, kto rządzi w Kościele, odpowiadał z całą powagą "Duch Święty!", a gdy przelatująca mewa ubrudziła jego kardynalski płaszcz podczas procesji w Wenecji, stwierdził tylko: "Byłoby o wiele gorzej, gdyby fruwały krowy".

 

Jan XXIII celebruje Mszę św. i odwiedza wiernych:

 

 

Otwierając papiestwo na wiernych, był jednocześnie zaangażowanym i stanowczym orędownikiem pokoju wobec polityków. Dzięki jego działaniom nie doszło do wojny nuklearnej pomiędzy USA i ZSRR, a tzw. konflikt kubański zakończył się pokojowo. W czasie trwania soboru nie ustawał w walce o pokój. Wzruszonym głosem modlił się o niego w radiowym orędziu. Wzywał polityków zaangażowanych w konflikt do odpowiedzialności za świat: "Słuchajcie swojego sumienia, słuchajcie krzyku bojaźni, który wznosi się do nieba ze wszystkich części świata od niewinnych dzieci po starców, od osób i wspólnot: Pokój! Pokój!".


Od czternastego roku życia prowadził dziennik duchowy, który stał się świadkiem jego dobrotliwej świętości. Napisał w nim kiedyś: "To, że nie zawsze odczuwam bliskość Jezusa w takim stopniu jak podczas świętych rekolekcji, a zwłaszcza w dniu święceń, nie powinno mnie dziwić ani smucić. Skoro Jemu tak się podoba, niech to będzie dla mnie pociechą".


Płakał nad biednymi i potrzebującymi, uśmiechał się do zatroskanych, niósł miłosierdzie wszędzie i bardzo kochał ludzi: "Moje stosunki z bliźnimi będą wtedy święte, gdy nauczę się być doskonałym w słowach. Nie mogę pozwolić sobie na choćby najlżejszą obmowę mych towarzyszy".


Jego ostatnie wystąpienie publiczne było skierowane do Polaków zgromadzonych na pielgrzymce w sanktuarium Matki Boskiej w Piekarach Śląskich. Transmitowano je wtedy przez radio.

 

Zmarł z uśmiechem na ustach. W swoim duchowym testamencie prosił jedynie o wybaczenie własnych grzechów i ułomności, nie pamiętając jednocześnie przykrości, których doświadczył ze strony innych.

 

Posłuchaj oryginalnego nagrania z polskiego radia:

 

 

Anegdoty o Dobrym Papieżu wydają się powierzchowne, ale tak naprawdę opisują głębię człowieka, który otworzył swoje serce i Kościół dla ludzi. Św. Jan XXIII był dla ludzi swoich czasów tym, kim dla nas jest dzisiaj Papież Franciszek - człowiekiem nadziei.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.8

Liczba głosów:

20

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

robert.pientka 01:14:09 | 2016-10-12
Anakin nie czepiaj się słówek! Tylko ciesz się że od 150 lat mamy dobrych Papieży :)

Oceń 8 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Anakin 17:34:27 | 2016-10-11
Jeśli Jan XXIII był Dobry Papieżem. Bo był radosny papiezem. Bo dał podwyżke niosącym laktykę. To jakim papieżem był Paweł VI? Który zrezygnował z Sedia gestatoria? Co z nosicielami?

Ale co w ogóle z pozostałymi papieżami? Byli złymi?

Oceń 4 14 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

 

 

Po godzinach 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook