Z kim lepiej robić interesy?

(fot. shutterstock.com)

Zaczynamy intensywną współpracę, gdy widzimy, że nadajemy na tych samych falach. A jak to jest wśród katolików? Zobacz, czym się różni katolicki przedsiębiorca od innych? 

 

Biznes najlepiej robi się z tymi, do których mamy zaufanie. Od prostych relacji klient - sklep spożywczy, przez nieco bardziej zaawansowane, jak właściciel mieszkania - ekipa remontowa, po te najpoważniejsze na poziomie przedsiębiorca - inwestor, czy firma - dostawca. Jeśli jest między kontrahentami zaufanie, mniej muszą się zabezpieczać, mniej patrzeć sobie na ręce i o wiele częściej rozumieją bez słów. Taki stan rzeczy osiąga się wprawdzie na wiele sposobów. Jednym z nich jest wspólnota światopoglądowa, wyznawanie podobnych wartości.

 

O wiele szybciej zaczynamy intensywniejszą współpracę, gdy widzimy, że nadajemy na tych samych falach.

 

Jednak to nie jedyna korzyść z dobierania sobie kontrahentów również w kluczu ideowym. Liczne badania pokazują, że osoby zaangażowane religijnie o wiele częściej mają bardziej poukładane życie rodzinne, znacznie rzadziej rozwodzą się, a co za tym idzie - o wiele rzadziej doświadczają związanych z tym problemów - także finansowych (nie ma alimentów, podziału majątku, etc. na czym też może ucierpieć firma)! Co więcej - w dzisiejszych czasach, to właśnie osoby zaangażowane religijnie częściej zakładają firmy rodzinne, o których z definicji myśli się długofalowo. Dlaczego właśnie oni? Bo w dzisiejszym świecie prawie tylko oni chcą mieć dzieci, myślą długofalowo o następnych pokoleniach.

 

Można by zatem powiedzieć, że sposobem na tworzenie wokół swojej firmy stabilnego otoczenia, rzetelnych kontrahentów, solidnych dostawców, jest - poza przesłankami czysto ekonomicznymi - zwracanie uwagi na zapatrywania i postawy życiowe właścicieli. Muszę powiedzieć, że znam wielu poważnych, nawet i niewierzących przedsiębiorców, którzy z pewną dozą nieufności podchodzą do perspektywy współpracy z firmą zarządzaną przez podstarzałych kobieciarzy robiących się na nastolatków, czy osoby bezdzietne deklarujące niechęć do dzieci.

 

I nie jest to w żadnym razie dyskryminacja, bo przecież nawet osoba z pozoru nieodpowiedzialna, może okazać się wyjątkiem. Chodzi bardziej o bycie świadomym tego, że brak wierności żonie, czy wygodnictwo w życiu prywatnym, mogą być czymś więcej niż wypadkiem przy pracy, albo błędem młodości, lecz trwałą postawą, która później zaowocuje ryzykownymi zachowaniami biznesowymi. Podobnie jak rady nadzorcze i inwestorzy z rezerwą podchodzą do kandydatów na prezesów, uprawiających sporty ekstremalne.

 

Jest jeszcze jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę. Osoby wierzące patrzą na życie na tyle długofalowo, że wiedzą, iż życie nie kończy się wraz ze śmiercią, ale jest jedynie przejściem nieuchronnie związanym z podsumowaniem, zrobieniem bilansu dobrych i złych uczynków. Wśród nich także interesów!

 

Fachowo nazywa się to po prostu sumieniem, i choć dziś świadomość Bożej sprawiedliwości ustępuje raczej fascynacji Miłosierdziem, to jednak wydaje mi się, że ludzie wierzący znacznie częściej pochylają się nad stanem własnego sumienia, niż ci, którym wydaje się, że norm moralnych poza niezabijaniem i niekradzeniem nie ma.

 

Mam bardzo dobrą okazję, by obserwować to na co dzień w Towarzystwach Biznesowych i firmach, które do nich należą. Spotykamy się co tydzień w wielu miastach, dzielimy kontaktami, pomagamy sobie się rozwijać. Są tacy, którzy nie wyobrażają sobie już biznesu bez Towarzystw i ludzi tam poznanych. Dlatego co roku cieszę się z naszej dorocznej, urodzinowej imprezy - konferencji Żyj W Obfitości, na której mówcami są są prelegenci, którzy swoim życiem udowodnili, że można osiągnąć spektakularny sukces postępując zgodnie ze swoimi wartościami. Ale to nie jest święto naszych prelegentów, tylko bardziej uczestników konferencji, którzy potem zgromadzą się na uroczystym bankiecie. Ludzi, których opisałem powyżej. Do zobaczenia!

 

Maciej Gnyszka
Założyciel Towarzystw Biznesowych

 

P.S.

Specjalnie dla Czytelników Deona przygotowaliśmy zniżkę 20% na bilety konferencji Żyj w Obfitości. Wystarczy przy składaniu zamówienia przez naszą stronę www.ZyjwObfitosci.pl wpisać kod: deon2016

 

Artykuł sponsorowany 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.8

Liczba głosów:

5

 

 

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook