"Tylko nie mów nikomu" i co dalej? [PODCAST]

List biskupów "Wrażliwość i odpowiedzialność" to był ważny krok, ale na pewno nie ostateczny. Ludzie czekają na więcej, bo film Sekielskich uświadomił widzom, że przedstawiony ksiądz, to może być ich kapłan.

 
56% Polaków po "Klerze" podeszło do księży z większym zrozumieniem. Widzowie zobaczyli ludzką stronę księży i nie potrząsnęło to nimi w negatywny sposób, ale po reakcji na film Sekielskich nie było żadnego głosu, która nie byłby krytyczny. Żaden fabularny film nie odda cierpienia skrzywdzonej ofiary, ale Polacy nie tylko usłyszeli ich głos. Zobaczyli także dysfunkcyjny system.
 
Mamy klerykalizm w DNA, dlatego możemy sobie tego nie wyobrażać, ale mamy najbardziej sekularyzującą się populację poniżej 25. roku życia. Księża nie mogą pogodzić się z tym faktem, to nie dotarło do wyobraźni wielu katolików, ale polski klerykalizm załamuje się na naszych oczach. Film Sekielskich to mocne uderzenie, ale za nim jest ten obraz: największa liczba młodych ludzi zniechęconych do Kościoła jest w Polsce.
 
Jeśli naprawdę wierzymy, że bramy piekielne Kościoła nie przemogą, to czego się bać? Mówimy "Kościół", a tu trzeba mówić o strukturach grzechu w Kościele, więc jeśli prawdziwa cnota krytyki się nie boi, to czeka nas gruntowna zmiana myślenia.
 
Posłuchaj dyskusji Angeliki Szelągowskiej-Mironiuk, jezuitów Jacka Siepsiaka i Jacka Prusaka, oraz redaktora naczelnego DEON.pl Piotra Żyłki. Prowadzi Karol Kleczka:
 
 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.17

Liczba głosów:

24

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

CZYTAJ ARTYKUŁY Z NUMERU (5/2019) "KOŚCIÓŁ PO ZAWALE"