Lublin: pogrzeb bp. Ryszarda Karpińskiego

Lublin: pogrzeb bp. Ryszarda Karpińskiego
Fot. www.flickr.com/photos/episkopatnews/53459914493
KAI / pzk

13 stycznia 2024 r. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Lublinie została odprawiona Msza św. pogrzebowa śp. bp. Ryszarda Karpińskiego, biskupa pomocniczego seniora archidiecezji lubelskiej.

– Chcemy dzisiaj podziękować za pełne wiary i miłości, piękne życie ks. bp. Ryszarda Karpińskiego – powiedział na początku Eucharystii, przewodniczący liturgii abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski. Jednocześnie, co podkreślił arcybiskup, jego 88-letnie życie, z czego 64 lata poświęcone kapłaństwu, a 39 biskupstwu, pozostawiło trwały ślad nie tylko w historii archidiecezji lubelskiej, lecz także w dziejach Kościoła w Polsce i na świecie. Świadczy o tym obecność wielu dostojnych gości, m.in. abp. Wojciecha Polaka, metropolity gnieźnieńskiego i prymasa Polski, abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, wieloletniego przyjaciela śp. bp. Ryszarda oraz miejscowych ordynariuszy metropolii lubelskiej.

W odczytanym liście papież Franciszek wyraził głębokie współczucie z powodu śmierci bp. Ryszarda. Przekazał również wyrazy ojcowskiej bliskości z rodziną zmarłego i wszystkimi wiernymi zebranymi w lubelskiej świątyni. Ojciec Święty podziękował za gorliwą posługę zmarłego biskupa, szczególnie w środowiskach migrantów i emigracji polskiej. Papież udzielił także błogosławieństwa całej wspólnocie archidiecezji lubelskiej, łącząc się w modlitwie z arcybiskupem i uczestnikami pogrzebu.

W wygłoszonej homilii abp Józef Michalik, arcybiskup senior archidiecezji przemyskiej, podkreślił duszpasterską posługę śp. bp. Ryszarda na rzecz środowisk emigranckich.
– Stajemy dziś przy trumnie człowieka obdarzonego pełnią kapłaństwa, który w pełni ujawnił swe bogate człowieczeństwo. Darów ludzkich otrzymał niemało to przecież absolwent najtrudniejszej kościelnej uczelni rzymskiego Biblicum, to poliglota władający starożytnymi i nowożytnymi językami, wychowawca kleryków, przyjaciel kapłanów, który potem z otrzymywanych ofiar pomagał i wielokrotnie fundował zagraniczne stypendia naukowe. Świętej pamięci bp Ryszard to przede wszystkim bardzo aktywny sługa powszechnego Kościoła zaangażowany w światowe duszpasterstwo imigrantów zlecone mu pierwotnie przez Stolicę Apostolską. Tej misji pozostał wierny przez całe życie, koncentrując się z czasem szczególnie na duszpasterstwie wśród Polaków przebywających poza krajem ojczystym - powiedział abp Michalik.
Po Mszy św. ciało bp. Ryszarda Karpińskiego zostało złożone w kryptach lubelskiego kościoła pw. św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej 9.

Biskup Ryszard Karpiński (1935-2024) przyjął święcenia kapłańskie w 1959 r. W latach 1960-1963 odbył studia biblijne w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1985 r. konsekrowany na biskupa w katedrze lubelskiej przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski. Jako swoje zawołanie wybrał słowa „Viatoribus fer auxilium” (podróżującym nieść pomoc).

Pełnił m.in. funkcje wikariusza generalnego i dziekana Kapituły Archikatedralnej. Był również wielokrotnie delegatem Konferencji Episkopatu Polski na Międzynarodowe Kongresy Eucharystyczne. W latach 2003-2008 był delegatem KEP ds. duszpasterstwa emigracji polskiej oraz przewodniczącym komisji episkopatu ds. Polonii i Polaków za granicą. Jako ordynariusz diecezji odbył 176 podróży zagranicznych, w tym 75 w charakterze delegata. Należał również do Rady Krajowej Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, mającej na celu podtrzymanie więzi z ojczyzną Polaków i osób polskiego pochodzenia. W 2012 r. przeszedł na emeryturę.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Dominik W. Rettinger

Ostatnia misja - morderstwo, które wstrząsnęło średniowieczną Europą.

Przełom tysiącleci. Na królewskich dworach i w biskupich pałacach toczy się brutalna walka o wpływy, a wszystkie ścieżki politycznych intryg zbiegają się w Rzymie. Rosnący w siłę...

Skomentuj artykuł

Lublin: pogrzeb bp. Ryszarda Karpińskiego
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.