Czy początek nowego roku to dobry czas na planowanie i zmiany?

Czy początek nowego roku to dobry czas na planowanie i zmiany?
fot. Estée Janssens / Unsplash

Grudzień nie jest dla nas łaskawy pod względem zdrowotnym. Dzieci łapały infekcje jedną za drugą. W kolejce do lekarza usłyszałam zdanie, które choć wypowiedziane w dobrej wierze, zawiera w sobie dużą dawkę magicznego myślenia i nieprawdy. "Skończy się ten trudny rok, następny będzie lepszy, zobaczy pani, problemy się skończą". Czy zmiana kalendarza na ścianie na ten z datą 2023 rzeczywiście przyniesie spokój i szczęście?

Bardzo byśmy chcieli, to oczywiste. Życie jednak pokazuje, że zmiana nie przychodzi wtedy, gdy jeden rok odchodzi, drugi przychodzi. Zmiana rodzi się wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy, bądź wtedy gdy jesteśmy w stanie podjąć realne kroki ku temu, by ją w swoim życiu samemu wprowadzić w codzienność.

Nie lubię podsumowań rocznych. Patrząc na rok, który nam mija, skręca się w moim brzuchu bolesny supeł. Śmierć mamy, trudna diagnoza syna, bolesna weryfikacja znajomości. Było też bardzo dużo dobrych, radosnych chwil, szczególnie na polu zawodowym, ale znikają one w otchłani bólu i trosk codzienności. Mogę teraz stanąć w bojowym szyku i krzyknąć: "niech ten rok się kończy, kolejny będzie lepszy!". Czy to coś zmieni? No nie. Poza tym, że we mnie zacznie narastać gniew.

Jeśli ktoś czuje, że warto podsumować mijający rok - warto to zrobić. Moje doświadczenie jest jednak takie, że podsumowania i rewizje życia warto robić częściej. Postanowienia, oczekiwania i plany - weryfikować na bieżąco, z tygodnia na tydzień. Rok to zbyt długi okres czasu na to, by móc cokolwiek konkretnego w nim dojrzeć, chyba że będzie to choroba, śmierć, bądź radosne narodziny czy znalezienie wymarzonej pracy. Czy to jednak wypełnia całą naszą codzienność? Nie, choć wpływa na nią w znaczący sposób.

Co daje nam myślenie o tym, że nowy rok to nowa ja, która może podbijać świat? Czy warto robić noworoczne postanowienia i plany? Pewnie warto, wszak lepiej raz w roku, niż wcale. Lepiej np. trzy dni ćwiczeń i zdrowego odżywiania, niż ani jednego. Jednak przyjrzyjmy się samym sobą w pewnej postawie szczerości - jak długo "wytrzymujesz" z danym postanowieniem? Miesiąc, może dwa. Potrzebna jest więc refleksja częściej niż wyłącznie 31 grudnia.

Dla mnie niezwykle cennym czasem zatrzymania jest ignacjański kwadrans szczerości (zwany też ignacjańskim rachunkiem sumienia, choć w moim odbiorze nijak ta nazwa ma się do tej konkretnej formy modlitwy). Za co jestem dziś wdzięczna? Gdzie Pan Bóg zapraszał mnie do czegoś dobrego? Czy potrafiłam to zauważyć i za tym pójść? Jeśli nie - co konkretnego mogę zrobić by jutro się to udało? Dla mnie tylko tyle i aż tyle. Praktykowany codziennie, zmienia rzeczywistość i nie potrzeba wtedy noworocznego planowania, bo życie staje się bardziej świadome i pełne tu i teraz, bez dodatkowej motywacji.

Co nam daje wchodzenie w magiczne myślenie noworoczne? Może jakąś namiastkę tego, czego pragniemy, bo nam tego mocno brak? Być może jest motywacją do zmiany, której pragniemy, a potrzebujemy dat i chwil szczególnych, by ruszyć z miejsca? Jeśli tak – skorzystajmy z kończącego się roku i zacznijmy planować. Wpisując jednak w ten plan rewidowanie go przynajmniej raz w tygodniu. Niech zmiana będzie trwała, choćby była bardzo mała i z pozoru niewiele znacząca. Wszak życie pisze swoje scenariusze i warto stawać w szczerości przed Bogiem i samym sobą, pytając czy droga, którą dziś idę jest tą, na której On chce mnie prowadzić i czy moje życie jest takie, jakie może być – piękne, spełnione, radosne, choć też z pewną dawką niepewności, strat i bólu. Nowy rok, to stara ja. Serce mamy jedno, zmiana kalendarza cudownie go nie odmieni, ale chodzenie świadomie z Bogiem każdego dnia już może…

 

 

 

Z wykształcenia pedagog i doradca rodzinny. Z wyboru żona, matka dwóch synów. Nie potrafi żyć bez kawy i dobrej książki. Autorka książki "Doskonała. Przewodnik dla nieperfekcyjnych kobiet". Prowadzi bloga oraz Instagram.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Tomáš Halík

Płomień, który rozświetla mrok

Pandemia, kryzys ekonomiczny, wojny…

Jak wierzyć w kochającego Boga i Jego bliskość, kiedy wokół rozsypuje się świat? Czy Wcielenie naprawdę coś zmienia? Gdzie szukać Bożej obecności?

Bóg jest niewysłowioną tajemnicą, ale...

Skomentuj artykuł

Czy początek nowego roku to dobry czas na planowanie i zmiany?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.