Iraccy biskupi wezwali do powrotu duchownych, którzy uciekli

Iraccy biskupi wezwali do powrotu duchownych, którzy uciekli
(fot. shutterstock.com)
KAI / jp

W tym jubileuszowym Roku Miłosierdzia katolicki Kościół chaldejski winien wykazać "poczucie odpowiedzialności, miłości i nadziei" - z takim apelem do duchowieństwa, osób konsekrowanych i świeckich wystąpili biskupi tego katolickiego Kościoła wschodniego.

W dniach 22-27 września w Ankawie na przedmieściach Irbilu - stolicy Kurdystanu Irackiego - obradował ich Synod z udziałem 20 biskupów pod przewodnictwem patriarchy Babilonii Louisa I Raphaela Sako.

W tym dorocznym posiedzeniu Synodu uczestniczyli hierarchowie z Iraku, Syrii, Iranu, Libanu, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii. Jedynym nieobecnym był 75-letni, obecnie emerytowany, biskup eparchii (diecezji) Saint Peter the Apostle z San Diego w USA - Sarhad Y. Jammo, który w przeszłości dał się poznać jako gwałtowny przeciwnik patriarchy w sprawie tzw. zbuntowanych kapłanów i mnichów (tj. tych, którzy samowolnie opuścili swe eparchie i klasztory).

Uchwalona na zakończenie obrad deklaracja głosi, że każdy uczestniczący w nich biskup miał podjąć temat "wyświęcania kapłanów i diakonów żonatych", wybierając kandydatów spośród tych, którzy odznaczają się "wysokim poziomem duchowym, kulturalnym i duszpasterskim", aby następnie przygotować ich "z pogłębioną formacją".

Bardzo ważnym zagadnieniem, wywołującym wielkie napięcia w łonie Kościoła, a nawet grożącym mu małą schizmą, były eparchie porzucone przez niektórych księży, a nawet biskupów. Synod ogłosił i przesłał do zatwierdzenia papieżowi Franciszkowi nazwiska trzech biskupów w celu obsadzenia trzech opuszczonych jednostek. Pozostaje jeszcze kilka innych wakujących diecezji, ale biskupi zajmą się nimi na następnym posiedzeniu synodalnym, również po to, aby lepiej poznać sytuację w Mosulu.

Omawiając sprawę zbuntowanych księży i zakonników dokument synodalny stwierdza: "Uczestnicy obrad postanowili, że księża i mnisi, którzy porzucili swe eparchie i klasztory bez formalnego zezwolenia, muszą natychmiast opuścić swe obecne diecezje". Zwrócono uwagę, że ich postępowanie jest źródłem "wątpliwości" wśród wiernych, podkreślając przy tym, że zanim powrócą oni na swe poprzednie miejsca, będą musieli przejść "jedno- lub dwumiesięczny okres rehabilitacji".

Biskupi opowiedzieli się także za "większym udziałem świeckich w życiu Kościoła", poświęcając jednocześnie szczególną uwagę budzeniu powołań kapłańskich i zakonnych. Zajęto się również takimi "wyzwaniami i przeszkodami" jak "imigracja, kontrola urodzin, społeczne środki przekazu, niestabilność kraju, wzorce zachowań", uznając, że należy je pogłębiać, aby odpowiadać na pytania stawiane przez wiernych. Hierarchowie podkreślili, że należy zwracać uwagę na "odpowiednią formację" na płaszczyźnie psychologicznej i pedagogicznej.

Modląc się o pokój dla Iraku i o wyzwolenie wszystkich jego ziem z rąk dżihadystów, w tym także tzw. Państwa Islamskiego, aby w ten sposób "sprzyjać powrotowi uchodźców do ich domostw", Synod wyraził wspólnotę i solidarność z chaldejskim biskupem Aleppo Antoine Audo. Kościół chaldejski raz jeszcze wezwał do zakończenia wojny w Syrii i opowiedział się za "pożytecznym dialogiem, który pozwoli osiągnąć polityczne i pokojowe rozwiązanie konfliktu".

Deklaracja końcowa zawiera ponadto zobowiązanie do wspierania rodziny, idąc za wskazówkami zawartymi w papieskiej adhortacji Amoris laetitia. Oznajmiono również, że Kościół wysłał do Watykanu nowy mszał chaldejski w celu uzyskania aprobaty i zatwierdzenia oraz dokument w sprawie wspierania praktyki beatyfikacji swych męczenników.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Iraccy biskupi wezwali do powrotu duchownych, którzy uciekli
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.