Homeopatia i obietnice... cudów

Sygnały troski
Niekonwencjonalne terapie i nauki funkcjonują nie tylko w świecie paramedycyny, ale w świecie paraedukacji. (fot. Timo Kirkkala / flickr.com)

Kiedy rodzice postanawiają prowadzić dziecko do tzw. terapeuty stosującego niekonwencjonalne metody leczenia, nie zdają sobie sprawy, na jak wielkie niebezpieczeństwo je narażają.

 

I dopiero po szkodzie zdają sobie - być może - sprawę z tego, jak wiele zła i zamieszania powodują niekonwencjonalne terapie. Nie chodzi tu o rynek usług medycznych, bo te może oferować jedynie dyplomowany lekarz. Niekonwencjonalne terapie funkcjonują od lat na rynku usług podobnie jak krawcy, szewcy czy fryzjerzy.

 

Niekonwencjonalny terapeuta może nie mieć żadnej wiedzy o funkcjonowaniu i fizjologii ludzkiego organizmu, bo np. z wykształcenia i zawodu jest stolarzem. Po drugie, taki "lekarz", zalecając określone terapie czy praktyki paralecznicze, nie bierze żadnej odpowiedzialności za nasze zdrowie. W razie pogorszenia niemożliwe jest udowodnienie bezpośredniego wpływu stosowanych praktyk na stan naszej kondycji. Po trzecie, udając się po pomoc do gabinetu niekonwencjonalnego, nawet nie wiemy, że nie tylko kwestionujemy świat tradycyjnej nauki i medycyny, ale wyrażamy zgodę na światopogląd i system wartości "terapeuty", którego nie tylko nie znamy, ale nawet nie wiemy, czy zasługuje on na nasze minimalne zaufanie. Gabinety te nie są praktycznie przez nikogo kontrolowane ani nadzorowane.

 

Nie chcemy kupować produktów żywnościowych z niewiadomych źródeł, tym bardziej zdrowia własnego czy zdrowia dziecka nie powierzajmy w ręce manikiurzystek-pseudookultystek udających terapeutki.


Tajemnicza homeopatia

 

Osoby prowadzące gabinety niekonwencjonalnej terapii zakładają, że choroba toczy się na tzw. poziomie energetycznym i przyczyną wszelkich chorób są zakłócenia w przepływie tzw. energii. Pamiętajmy, że energie te są wymysłem okultystów i są nieznane światowi medycyny. Ostatnio wciąż jeszcze słyszymy o lekach homeopatycznych i tzw. dotyku dla zdrowia. Twórcą homeopatii jest Samuel Hahnemann (1755-1843), okultysta i członek tajnych lóż masońskich, który uważał, że podobne leczy podobne. Homeopatyczna substancja ma pobudzić nieokreśloną bliżej sferę energetyczną chorej osoby.

 

Tzw. lek pochodzenia zwierzęcego, roślinnego lub mineralnego ma swoją "osobowość", którą nadaje mu homeopata przez wstrząsanie mikrodawką określonej substancji. Właściwie są to czynności magiczne. W podobny sposób okultyści "dynamizują" różne magiczne mikstury, które podobnie jak w homeopatii oddziałują nie na ciało fizyczne, ale na niewidzialne ciało energetyczne. Rodzic kupujący takie "lekarstwo" równie dobrze mógłby nabyć dowolną substancję o działaniu placebo.

 

W wypadku homeopatii mamy do czynienia z okultystyczną metodą leczenia, której w żaden sposób nie możemy potwierdzić, zaś skutki przyjmowania takich środków spadają wyłącznie na rodzica, który w najlepszym wypadku bierze udział w eksperymencie medycznym, nawet o tym nie wiedząc. Podobnie jest z tzw. dotykiem dla zdrowia, który bazuje wyłącznie na regulowaniu tzw. pola energetycznego.

 

Obietnice cudów

 

Niekonwencjonalne terapie i nauki funkcjonują nie tylko w świecie paramedycyny, ale w świecie paraedukacji. I tutaj możemy mówić choćby o kinezjologii edukacyjnej. Twórca tej metody na bazie różnych pseudonauk, m.in. programowania neurolingwistycznego i akupunktury, stworzył metodę wspierającą proces uczenia. Potocznie nazywa się to gimnastyką mózgu, określone ćwiczenia mają m.in. energetyzować i pomagać odtworzyć połączenia nerwowe między ciałem a mózgiem, ułatwiając przepływ tzw. energii elektromagnetycznej przez ciało i mózg. Znów mamy do czynienia z bliżej nieokreśloną energią, której działanie ma czynić cuda.

 

Dziś coraz więcej kursów obiecuje osiągnięcie nadzwyczajnych stanów, czytanie cudzych myśli, przesyłanie ich na odległość; oferowane są kursy szybkich technik uczenia się i czytania itd. Dzieci mają dziś - głównie przez świat filmu i literatury - rozbudzony apetyt na cuda. Terapie i kursy niekonwencjonalne wykorzystują ten fakt na zimno, nie ponosząc z tego tytułu żadnej odpowiedzialności. A rodzice tracą pieniądze, czas i zdrowie. Bo cuda są pokusą, ale tak jak w bajce Aleksandra Puszkina o rybaku i złotej rybce, chciwość i oczekiwanie nadzwyczajności przynoszą taki efekt, że na koniec pozostaje tylko lepianka i rozwalone koryto.

 


 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.85

Liczba głosów:

27

 

 

Komentarze użytkowników (49)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Boanerges 18:41:39 | 2014-09-12
Artykuł budzi gorące  emocje.Znak to że toczy się walka.Wynik jest z góry przesądzony .
Szkoda tylko ludzi.
Niech Miłosierny Bóg ma ich w swojej opiece.

Oceń 2 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~~Załamany 13:52:06 | 2014-09-12
DEONIE weź się ogarnijw końcu z tymi beznadziejnymi wpisami. Na jaką cholerę łączycie okultyzm z kursami szybkiego czytania/uczenia się? Wiecie w ogóle na czym polegają te kursy? Na pewno nie mają nic wspólnego z okultyzmem ani szatanem. Normalnie bym się po prostu z tego śmiał, gdyby nie fakt, że tyle osób Was czyta... Kurs szybkiego czytania opiera się na tym że na ekranie pojawiają się litery/zdania przez krótki okres czasu i taki kursant musi po prostu zdążyć to przeczytać... Tyle w tym magii? Jest to nic innego jak ćwiczenie refleksu, Szybka nauka która polega na wymyślaniu skojarzeń... Gdzie tu magia? Jak piszecie artykuł to przynajmniej dowiedzcie się czegokolwiek na temat, na który chcecie pisać. Fakt nie popieram leczenia się u różnych "szamanów", nie mniej kursów szybkiego czytania i nauki się u nich nie przechodzi. Po co ciemnotę ludziom szerzycie?

Oceń 1 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~magda 11:59:36 | 2014-09-12
Przez wiele lat stosowałam na swoich dzieciach homeopatię. Leczył je lekarz z wykształcenia, nie jakiś hohsztapler. Leki te zawsze działały. Było to naprawdę dziwne, bo nawet ciężkie zapalenia płuc czy oskrzeli leczone były w coągu dwóch, trzech dni. Nikt w tym czasie nie przekonałby mnie, że to jest coś złego. Przełom nastąpił, gdy mąż został sam z dziećmi, te zachorowały i im więcej się o nie modlił tym stan ich się pogarszał. Nie działały leki homeopatyczne. Skończył na nocnej wizycie u lekarza. Zaczęliśmy się zastanawiać dlaczego do tej pory działały te leki a tym razem zawiodły. Skojarzenie samo się nasuwało. Zaqczęliśmy czytać na ten temat, drążyć temat. Dzieci bardzo dużo chorowały. Bardzo. Po blisko 9-ciu latach stosowania homeopatii zerwaliśmy z nią, wyspowiadaliśmy i zawierzyliśmy się Maryi. Dzieci praktycznie przestały chorować. Wspomnę jeszcze, że w trakcie tych 9-ciu lat ilość dziwnych zdarzeń w domu, wypadki, myśli samobójcze, depresje i inne zdarzenia , przekraczała wszelkie normy. Byliśmy przywaleni wszelkimi zdarzeniami. To wszystko się skończyło wraz z zerwanie z homeopatią. Tekst jest dobry i mam nadzieję, że wielu się zastanowi zanim sięgnie po ten rodzaj leczenia. Przeżyłam to zło na sobie i wszystkich bym przed tym przestrzegała.

Oceń 6 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Matek 08:22:23 | 2014-09-12
Skad takie brednie się biora? Co ma piernik do wiatraka a homeopatia do okultyzmu? To nie jest ajurweda, która też  jest sprawdzona wynikami, a nie "badaniami" laboratoryjnymi.

Oceń 2 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Krystyna Kozioł 08:17:15 | 2014-09-12
Haniu, masakra. Jak mogłas spłodzić takie bzdury?

Oceń 2 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~observer 08:12:08 | 2014-09-12
Właśnie takie "artykuliki"  są źródłem stwierdzeń typu -katolicki ciemnogród- pomieszała Pani homeopatie , ze wszelkimi dalekowschodnimi wierzeniami i technikami im towarzyszącymi.
Co do homeopatii to działa, co wielokroć widziałałem, wymaga to metodycznych badań naukowych a nie zaklęć typu nieznana natura.
Naśmiewanie się z techniki wstrząsania to przejaw nadzwyczajnej ignorancji, bo nasze prababcie przy wykonywaniu nalewów, naparów itp., miały we zwyczaju wstrząsać wielokroć słoikami i butlami z tymi specyfikami.
Przywołanie argumentu o nieznajomości światopoglądu podmiotu ordynującego specyfiki lecznicze - funta kłaków warte - wszak kto zna światopogląd lekarza pierwszego kontaktu, lekarza dyżurnego na dyżurze nocnym, specjalisty w klinice, a jeżeli w/w to ateiści lub wyznawcy buddy z dyplomem lekarskim AM i doktoratem.
DOBRZE JEST MYŚLEĆ PRZED PISANIEM !!!!!!!!!!!!!!!!!

Oceń 5 7 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

zielona 07:59:06 | 2014-09-12
Tendencyjny artykuł!
Po deonie spodziewałam się bardziej wnikliwej analizy. Nie jestem zwolenniczką homeopatii, ale PRZERAŻA mnie wzbudzanie w ludziach lęku bez dostarczenia im merytorycznej wiedzy.

Polecam bardzo rzetelny artykuł, z porządną bibliografią na ten temat (nie jak w tym przypadku podane z całą mocą autorytetu: "a mnie się wydaje..."): http://www.rp.pl/artykul/291622.html?print=tak&p=0

Oceń 3 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ewa 01:20:10 | 2014-09-12
Aby w epoce fizyki kwantowej i epigenetyki pisać takie bzdury nie tylko o homeopatii ale nazywajac obraźliwie pseudonaukami , m.in. programowanie neurolingwistycznego i akupunkturę, czy lekceważąc palacebo (które ma nieraz 20% efekt w leczeniu, gdy biologiczne działanie leków często nie ma 30%) - trzeba mieć w sobie niezwykłe zasoby ignorancji, tupetu i arogancji. Kobito nie mieszaj też amatorszczyzny wielu samozwańczych znachorów z metodami, do których dla reklamy sie odwołują. Wszystkimi medodami, którymi wycierasz se gębę, posługują się przxede wszystkim utytułowani i doświadczeni lekarze i psychoterapeuci.

Oceń 3 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~M. 20:55:34 | 2014-09-11
Chyba nieco się Pani zagalopowała, doszukując się okultyzmu w kursach szybkiego czytania i nauki....  A szkoda, bo całe  zagadnienie poruszane w art.  jest trudne i potrzebne, niestety bez odrobiny krytycyzmu i delikatności łatwo osiągnąc skutek odwrotny do zamierzonego. I niestety zbyt częso słyszy się że ktoś chciał ostrzec, a został zjedzony żywcem. 

Oceń 4 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Luska 20:49:37 | 2014-09-11
Bzdurki polane woda

Oceń 4 4 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook