To ojciec pomaga dziecku odkrywać świat

Ojciec buduje z dzieckiem więź nie tylko poprzez emocjonalne tulenie go, jak czyni to matka, ale także poprzez wspólną przygodę, wychodzenie do świata, odkrywanie go, zdobywanie. Już małe dziecko, odkrywając wszystkie cuda świata, doświadcza nieustannej potrzeby dzielenia się swoimi niezwykłymi odkryciami ze swymi rodzicami, zwłaszcza z tatą.

 

Ojciec winien więc towarzyszyć swojemu małemu badaczowi i odkrywcy świata.

 

Dzieci w sposób nieraz natarczywy usiłują zwrócić uwagę rodziców, gdy dostrzegą coś, domagają się, by były słuchane i akceptowane w swoich odkryciach i zadziwieniu. Jeżeli rodzice lekceważą dziecięcą ciekawość swoich pociech, gaszą ich entuzjazm, uciszają je, one czują się nierozumiane, lekceważone, a nawet odrzucone.

 

Dzieci, którym rodzice nie poświęcają dość czasu i mają z nimi słaby kontakt uczuciowy, nierzadko stają się smutne, otępiałe, mało zainteresowane czymkolwiek. Tracą one też zainteresowanie światem zewnętrznym, zamykają się w sobie i uciekają w świat dziecięcych wyobrażeń.

 

Nadmiernie rozwijana dziecięca fantazja powoduje alienację dzieci ze środowiska rówieśniczego, zamyka je w sobie, czyni skrytymi. Dialog z nimi staje się trudniejszy. Obawiają się też nieraz wyjść do świata, ponieważ ten wydaje się im pełen zagrożeń, nieprzyjazny i niebezpieczny.

 

Dzieci, którym rodzice nie towarzyszą w ich odkrywaniu i poznawaniu świata, ogarnia czasem odczucie nudy. Maluchy odkrywają otaczający je świat z entuzjazmem i zapałem tylko wówczas, gdy towarzyszą im w tym mama i tata.

 

Ojciec powinien dzielić zachwyt światem swego syna. W bezpośrednim spotkaniu, w rozmowie winien mu potwierdzać: "Tak, ten świat jest piękny i dobry. Jest on wart naszej uwagi, naszego wysiłku i poświęcenia".


Dzieci domagają się od swoich rodziców nie tylko ich obecności, ale także aktywnego i twórczego udziału w ich odkrywaniu świata. Patrząc ze zdumieniem na rzeczy, przyrodę, nieznane sobie zjawiska, stawiają pytania, proszą o wyjaśnienia, chętnie słuchają odpowiedzi. Dają też własne komentarze lub powtarzają usłyszaną od matki i ojca informację.

 

Dzieci, które cieszą się zainteresowaniem ze strony ojca, potrafią też bawić się same. Doświadczają radości twórczego życia już od najmłodszych lat.

 

Więcej w książce: Kochaj mnie tato! - Józef Augustyn SJ

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

20

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Hesjan 20:16:29 | 2013-04-27
Jak być dobrym ojcem: http://www.youtube.com/watch?v=BZGa40Hl4zI

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~mama 18:23:06 | 2012-11-24
zabawa z dzieckiem daje korzyść także jego tacie
uczy innego spojrzenia na świat, radości, dobroci
bądźmy jak dzieci :)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~donbosco.salezjanie.pl 18:21:47 | 2012-11-24
Nadzieja


Odejście jednego z rodziców, najczęściej ojca, jest trudne zarówno dla synów, jak i dla córek, ale synowie wraz z odejściem ojca tracą coś więcej – wzorzec męskości. I dlatego trudniej radzą sobie z taką sytuacją. Szczególnie że mężczyzna jest potrzebny dziecku na dalszym etapie rozwoju.

„Na szczęście jest możliwość tzw. wyrównywania szans – mówi ks. Mirosław. – To znaczy, że niekoniecznie dziecko musi mieć deficyty wychowawcze, jak zabraknie ojca. Niekiedy wystarcza inny, bliski reprezentant – dziadek, stryj, wychowawca, ksiądz, nauczyciel, ktoś, z kim dziecko będzie miało życzliwy kontakt, kto stanie się autorytetem i obdarzy miłością”. Taką między innymi rolę pełni ks. Lonczak w Domu Dziecka w Kątach, jak sam mówi: w pełni można tu realizować salezjańskie powołanie bycia dla młodych ojcem i przyjacielem.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook