Dekalog dobrego i dojrzałego ojca

Wiara ojca w syna czy córkę to fundament prawdziwego ojcostwa (fot. shutterstock.com)

Pragnienie ojcowskiej miłości jest głęboko wpisane w każdego człowieka, także człowieka dorosłego. Potrzebują jej jednak w sposób szczególny dzieci i młodzi w okresie dojrzewania. Dziecko poszukuje nie tylko ciepłej i serdecznej miłości matki, ale również otwartej, życzliwej i dającej bezpieczeństwo miłości ojca. A oto zasadnicze warunki, "przykazania" dojrzałego ojcostwa.

 

 

I. Szukaj Boga jako Ojca

 

Ojcostwo jest dawaniem życia na podobieństwo samego Stwórcy. Rodząc nowe życie, mężczyzna i kobieta spełniają Boże wezwanie: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię (Rdz 1, 28). W ten sposób uczestniczą w stwórczej mocy samego Boga. Zrodzone życie nie należy do nich, a do Boga. Tylko doświadczenie Boga jako Ojca kochającego odwieczną miłością swojego Syna może być ostatecznym fundamentem ludzkiej miłość rodzicielskiej: ojcowskiej i macierzyńskiej. Odkrywanie ojcowskiego obrazu Boga staje się więc dla mężczyzny najgłębszym fundamentem, na którym może zbudować świadome i dojrzałe powołanie do bycia ojcem.

 

II. Stawaj się dobrym synem, abyś mógł być dobrym ojcem

 

Dla młodego mężczyzny drogą do doświadczenia ojcostwa jest doświadczenie synostwa. Nie ma innej drogi. Wielu mężczyzn zaprzepaszcza szansę na dojrzałe ojcostwo tylko dlatego, iż kierując się męską dumą, nie chce przyjąć pokornej postawy uległości i synostwa wobec swoich rodziców, szczególnie wobec ojca. Postawa pokornej i przebaczającej miłości wobec rodziców jest konieczna szczególnie wówczas, kiedy ich postawa rodzicielska była raniąca. Trzeba najpierw nauczyć się być miłosiernym, wiernym i pokornym synem, aby następnie móc stawać się miłosiernym, wiernym i pokornym ojcem. Partnerstwo dorosłego syna z własnym ojcem i matką winno łączyć się z pokorą i głębokim szacunkiem: Słuchaj ojca, który cię zrodził, i nie gardź twą matką, staruszką! [...] Niech się weselą twój ojciec i matka, twa rodzicielka niech będzie szczęśliwa (Prz 23, 22. 25).

 

III. Opuść ojca i matkę, jak nakazuje Biblia

 

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem (Rdz 2, 24). Rzeczywiste, fizyczne i emocjonalne opuszczenie rodziców jest koniecznym warunkiem dobrego małżeństwa i ojcostwa. Opuszczenie to dokonuje się jednak nie tyle przez "oddzielenie" od rodziców, ale poprzez wewnętrzne pojednanie się z nimi. Wyjście z rodzinnego domu bez rzeczywistego wewnętrznego pojednania się z matką i ojcem sprawia, iż jest ono bardziej ucieczką niż "męskim odejściem". Do pełnej autonomii wobec rodziców konieczna staje się wolność wobec nich. Wielu mężczyzn nie potrafi naprawdę wewnętrznie "opuścić ojca i matki", ponieważ nie umie (często tylko dlatego że nie chce) przebaczyć im i pojednać się z nimi. Wolność wobec rodziców sprawia, iż mężczyzna może korzystać z jednej strony z pełni darów, które od nich otrzymał, z drugiej zaś - stopniowo uwalniać się od tych uwarunkowań, którymi było naznaczone ich wychowanie.

 

IV. Ofiaruj dzieciom bezpieczeństwo i miłość w pełnej rodzinie

 

Dziecko potrzebuje nie tylko indywidualnej miłości ojca i matki, ale także wzajemnej miłości obojga rodziców. Poprzez nią dziecko "dowiaduje się", czym jest ludzka miłość, rodzina, małżeństwo; w pełnej rodzinie doświadcza oparcia i poczucia bezpieczeństwa. Bardzo ważnym zadaniem ojca staje się więc zbudowanie najpierw kochającego się małżeństwa, a następnie pełnej i kochającej się rodziny, w której od samego początku istniałby klimat zgody, rodzicielskiej miłości, poczucie bezpieczeństwa i wzajemnej troski. Bez wzajemnej miłości małżeńskiej i rodzinnej miłość ojcowska będzie zawsze niepełna, ograniczona i raniąca.

 

V. Zaufaj swoim dzieciom

 

Wiara ojca w syna czy córkę to fundament prawdziwego ojcostwa. Ojciec, "który zachowuje wiarę w swego syna, pomimo wydarzeń, które mogą ich rozdzielić, a nawet poróżnić, zasługuje nadal na miano ojca" (M. Legaut). Ojciec może jednak zaufać dziecku tylko wówczas, kiedy - choćby w małym stopniu - zaufa sobie. Nie może zobowiązywać dziecka do zaufania, na zaufanie musi zasłużyć. Mówiąc bardziej obrazowo, winien "wydobyć" z dziecka zaufanie. Zaufanie jest darem wymiennym: dziecko spontanicznie ufa ojcu, kiedy czuje się przez niego kochane i doświadcza jego zaufania. Zaufanie może być zbudowane na wzajemnej miłości i trosce o siebie. Dorastający synowie nie oczekują od swoich ojców, aby byli nieomylni we wszystkim. Oczekują od nich przede wszystkim zaufania i wiary: wiary w ich pragnienia, możliwości i dobre zamiary.

 

VI. Zbuduj własny autorytet wobec dzieci

 

Być ojcem, to oddać się do dyspozycji rodziny i dzieci, służyć im i być za nie odpowiedzialnym. Tylko ojciec odpowiedzialny nauczy odpowiedzialności swoje dzieci. Autorytet ojca nie jest jego przywilejem, ale służbą. Mężczyzna nie staje się ojcem, aby mu służono, ale by sam służył i dzielił się z dziećmi swoim życiem (por. Mt 20, 28). Postawą odpowiedzialności, ofiarności, troski i służby ojciec buduje swój autorytet.
Mężczyzna zakładający rodzinę winien być świadom konieczności zbudowania autorytetu. Dziecko potrzebuje tego autorytetu i ma do niego prawo. Nie mając autorytetu w oczach dzieci, ojciec nie może ofiarować im poczucia bezpieczeństwa, oparcia i nie zdoła ich uczyć mądrości życia. Dziecko nie zaufa ojcu, jego radom i pouczeniom, jeżeli nie będzie on dla niego autorytetem.

 

VII. Kochaj dzieci miłością bezinteresowną

 

Ojciec i matka dają życie swoim dzieciom nie po to, aby móc "coś" w zamian otrzymać, ale by przedłużyć trwanie w swoich dzieciach miłości i życia. Ofiarowanie życia dziecku jest dzieleniem się tą miłością, którą wcześniej otrzymali i którą też wzajemnie się obdarzyli poprzez miłość małżeńską. W zamiarze Boga dziecko winno rodzić się jako owoc wzajemnej miłości swoich rodziców oraz bezinteresownej miłości do "nowej istoty", którą wydadzą na świat. Bezinteresowna miłość ojca jest zwierciadłem bezinteresownej miłości Boga Ojca. Dzięki bezinteresownej miłości ojciec staje się dla dziecka drogowskazem do Boga. Jeżeli ojcowie kochają swoje dzieci za ich osiągnięcia w nauce, zdolności czy też jakieś inne szczególne cechy, wówczas ograniczają swoją miłość.

 

VIII. Naucz dzieci radości zmagania i walki

 

Szczególnym zadaniem ojca wobec dzieci jest wprowadzenie ich w "sztukę walki", w najlepszym rozumieniu tego pojęcia. Miłość, z której rodzi się radość życia, domaga się nieraz wielkiej walki wewnętrznej oraz walki z trudnościami i przeciwnościami zewnętrznymi. Najpierw będzie to wewnętrzna walka z własną słabością: niestałością woli, skłonnością do zniechęcania się, tendencją do ucieczki. Będzie to także walka "zewnętrzna" o miejsce w świecie: wysiłek zdobywania pozycji zawodowej, zmaganie się z niesprawiedliwym zachowaniem innych, z nieuczciwą rywalizacją. Walka ta jest "walką o swoje". To zmaganie się o godne i uczciwe życie własne oraz swoich najbliższych. Ojciec winien bronić swoich dzieci. Szczególnym jego zadaniem jest nauczyć syna radości zmagania się z własną słabością i umiejętnego współżycia z rówieśnikami. Syn powinien umieć nie tylko wygrywać, ale także przegrywać. Umiejętność przyjmowania porażek bardziej nieraz świadczy o sile młodego człowieka niż jego wygrane z rówieśnikami.

 

IX. Stwarzaj klimat wolności w relacji do dzieci

 

Prawdziwe spotkanie ojca z dzieckiem może dokonać się tylko w klimacie pełnej wolności. Klimat zaufania i wolności sprawia, że dziecko spontanicznie utożsamia się z wartościami reprezentowanymi przez ojca i przyjmuje je jako własne. Wolność i zaufanie pomiędzy ojcem a dzieckiem wpływa na stopniowe przekształcenie się więzi budowanej na zależności w relacje wzajemnego partnerstwa, braterstwa i przyjaźni. Ojciec nie jest panem swojego dziecka. Także wówczas, kiedy zależy ono całkowicie od niego, spełnia wobec dziecka jedynie służebną rolę. Ponieważ dziecko nie jest jego własnością, nie może całkowicie władać jego wolnością. "Władzę rodzicielską" może sprawować, odwołując się do wolności dziecka.


Brak uwzględniania pragnień, potrzeb i odczuć dziecka odbiera ono jako nadużywanie autorytetu rodzicielskiego. Postawa ofiary i oddania nie może być bowiem w jakiejkolwiek formie wymuszona. Nie można "nakazać" dziecku wbrew jego woli - także kiedy jest jeszcze bardzo małe - postawy miłości, zaufania, szczerości, uczciwości i ofiarności. To wartości, które rodzą się w sercu dziecka i na które ono samo stopniowo się decyduje.

 

X. Ofiaruj dzieciom każdego dnia trochę czasu

 

Jeden z najważniejszych darów, jakie ojciec może ofiarować swoim dzieciom, to poświęcić im każdego dnia trochę czasu. Ojcostwo od chwili przyjścia na świat dziecka wymaga czasu. Niczym nie da się go ani zastąpić, ani zrekompensować. Brak więzi spowodowany brakiem czasu ojca rzutuje negatywnie na rozwój emocjonalny, intelektualny i duchowy dziecka. Szczególnie dotkliwie odczuwają ten brak synowie. Intensywność życia zawodowego ojców sprawia, iż poświęcanie czasu dziecku jest dziś jednym z najtrudniejszych tematów ojcostwa. Wielu zapracowanym ojcom brakuje czasu dla dzieci. Czasu poświęconego dziecku nie da się jednak nagromadzić i ofiarować w jednym momencie. Ojcostwo domaga się systematycznego, codziennego ofiarowania dziecku choć trochę uwagi.


I choć wielu mężczyzn pogubiło się dzisiaj w pełnieniu ojcowskiej roli, nie zatracili oni jednak głębokiego pragnienia posiadania i wychowywania dzieci. Ojcostwo jawi się obecnie jako służba dzieciom. Stąd też trzeba mówić nie tyle o roli czy funkcji ojcowskiej, odtwarzanej z pokolenia na pokolenie, ile raczej o misji i powołaniu, które - jak nigdy dotąd - domaga się osobistego zaangażowania, woli zmagania się z sobą, męskiej twórczości oraz głębokiej więzi z Bogiem jako Ojcem.

 

 

Więcej w książce: Duchowość mężczyzny - red. Józef Augustyn SJ

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.98

Liczba głosów:

51

 

 

Komentarze użytkowników (8)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Fanek 17:24:56 | 2015-02-07
Niektorzy pisza "to juz bylo" .  Jesli naprawde to juz wszystko wiemy to czemu az tyle problemow wokol wynikajacych z braku milosci, zaufania, i wlasciwego zrozumienia drugiego czlowieka, w tym czesto swojej roli jako rodzica.  Super artykul! Takie tematy trzeba " mielic" ...az do konca swiata. :). Dzieki!  Ps. Pieknie napisane.

Oceń 10 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tibi 17:07:29 | 2015-02-07
To już było. Nic nowego oprócz oczywistości oczywistej. Chyba że chodzi znowu o autoreklame jak to często na deonie

Oceń 7 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~adam 18:05:14 | 2013-01-09
Mnie sie wydaję że ziemia juże jest zaludniona.  Postanowiłem jej nie przeludnić swoimi dziećmi. Było by to moim zdaniem nadurzycie Bożego wezwania.

Oceń 1 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Kamil 11:48:47 | 2010-06-25
Juz to było

Oceń 1 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~córki trzy 16:58:00 | 2010-06-23
"Koloryt naszego świata wywodzi się ze stosunku do matki, a jego forma ze stosunku do ojca."

Dziękujemy Ci Tato za najpiekniejszą formę świata! :))))

Oceń 5 1 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?