Czy pogoda ma wpływ na to, jacy jesteśmy?

Nowy Dziennik
Czy w takim razie ludzie z ciepłych rejonów świata są szczęśliwsi? Liczba przypadków zimowej depresji jest przecież znikoma wśród mieszkańców krajów południowych (fot. shutterstock.com)

Mimo że generalizowanie jest cechą naprawdę okropną, sama łapię się czasem na tym, że pytam znajomych wracających z dalekich krajów: "A jacy są tam ludzie?".

 

Chcąc nie chcąc, przypisujemy bowiem danym narodowościom pewne wspólne cechy. Najczęściej wynosimy je wyłącznie na podstawie zasłyszanych opinii lub pojedynczych przypadków, znanym nam z autopsji, np. z wakacji. W Szkocji dostałem małego kotleta: no tak, Szkoci są skąpi; mój znajomy z Rosji wypił butelkę wódki i nawet się nie zataczał, bo Rosjanie potrafią pić, itd. Oczywiście ten, kto mieszka w Szkocji czy Rosji, na pewno zna też wielu "nietypowych" tubylców i wie, że stereotypy narodowe często mało się tyczą jednostek.


Kiedy jednak za osobowość narodową biorą się naukowcy, warto przyjrzeć się wynikom ich badań. Profesor Ake Daun, były dyrektor Instytutu Etnologii Uniwersytetu w Sztokholmie i Muzeum Nordyckiego, przez wiele lat badał swoich rodaków. Przeprowadzał rozmowy i pytał o "szwedzkość" Szwedów oraz mieszkających tam imigrantów - w każdym wieku i z różnych grup społecznych. I co się okazało? Szwedzi naprawdę są nieśmiałymi, niechętnie okazującymi emocje introwertykami. Przeciętny rodak Ake - jak twierdzi naukowiec - będzie wolał pójść schodami, niż jechać windą z sąsiadem, z którym z grzeczności musiałby nawiązać pogawędkę. Co ciekawe, obiegowe opinie o skrytych, wyważonych Szwedach wydają się potwierdzać wpisy na forum skadi.net (strona dla i o Skandynawach). Jakaś młoda Szwedka napisała tam nawet, że umie być bardzo towarzyska, żywa i urocza, tylko że... to ją tak strasznie męczy, że potem musi spędzić sporo czasu sama, aby odzyskać równowagę wewnętrzną. Większość wypowiadających się tam Skandynawów zgadzała się z tezami Dauna, chętnie przyznając się do swojej oziębłości uczuciowej i lęków towarzyskich.


Daun twierdzi, że jedną z przyczyn takiej ich narodowej mentalności jest panujący w Skandynawii klimat. Od wieków zmuszał on Szwedów do siedzenia w domu lub skupiania się na pracy. Szwecja była przez wiele stuleci krajem relatywnie biednym, więc zarobek był niezwykle ważny, bez pieniędzy trudno było przetrwać. Ze względu na specyficzne warunki klimatyczne, opcja "poleżę na plaży i jakoś przeżyję na owocach z drzewa" nie wchodziła w grę. Chłodna aura nie zachęcała też do częstych wyjść i przesiadywania na zewnątrz. Styl życia towarzyskiego siłą rzeczy więc nie mógł rozwinąć się tak, jak w krajach ciepłych. Na południu Włoch, Hiszpanii czy w Ameryce Południowej ludzie zawsze spędzali dużo czasu poza domami. Tam chłodniejsze wieczory po upalnym dniu skłaniają wręcz do spacerów, a aura pozwala godzinami rozmawiać (także głośno, a nawet krzyczeć czy śpiewać) i przebywać na zewnątrz, bez obaw o zapalenie płuc.


Czy w takim razie ludzie z ciepłych rejonów świata są szczęśliwsi? Liczba przypadków zimowej depresji jest przecież znikoma wśród mieszkańców krajów południowych. A mieszkający w Szwecji imigranci nazywali swoich gospodarzy ponurakami i sztywniakami, którzy nie potrafią się wygłupiać. Jednak Szwedzi, sami siebie w badaniach określali jako "pogodnych" i "ogólnie zadowolonych". Im po prostu do szczęścia nie jest potrzebny ani upał, ani sąsiedzki harmider, ani przesadnie burzliwe życie towarzyskie. Oni, ci statystyczni Szwedzi przebadani przez Dauna, są po prostu naprawdę zadowoleni z życia, w swoisty i bardzo wyważony sposób. Hiszpanie czy Włosi mogą swoje pozytywne i negatywne emocje głośniej okazywać i akcentować, ale poziom szczęścia i południowcy, i Szwedzi mogą odczuwać bardzo podobny.


Oczywiście, mimo niewątpliwego wpływu klimatu na narody zamieszkujące dane strefy klimatyczne, nie wolno zapominać, że na tzw. narodową mentalność oddziałują także inne czynniki. Daun wziął też pod uwagę m.in. przeszłość rodzinną, klasę i pochodzenie społeczne, płeć, wiek, region kraju oraz cechy indywidualne każdej badanej osoby. To dlatego "Swedish Mentality" jest zapisem naprawdę gruntownego badania szwedzkiego społeczeństwa. Książkę polecam nie tylko miłośnikom kultury skandynawskiej, ale i wszystkim tym, którzy zastanawiają się, ile prawdy jest w obiegowych opiniach o różnych narodach i skąd się one biorą.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

19

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~sztuczna inteligencja 09:33:25 | 2015-04-21
z informacji, które z kolei ja uzyskałem wynika, że Skandynawowie są jedną z najszczęśliwszych nacji na świecie. A wynika to z faktu, iż natura już dawno wyeliminowała tych z genami odpowiedzialnymi za odczuwanie smutku. Stopa życiowa we wszystkich tych krajach jest na ponadprzeciętnym poziomie więc nie trzeba się martwić o to jak przeżyć do pierwszego. Pogoda ma się tu nijak do samopoczucia :)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~lubię ciepło 00:01:58 | 2012-04-27
 

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook