Komentarze Komentarze

Jacek Prusak SJ: klaps to zawsze wyrażenie agresji względem dziecka

Autor Wiadomość
deon
Gość
2019-06-19 17:31:55
"Wypowiedź rzecznika jest wewnętrznie sprzeczna, ponieważ klaps jest kontaktem fizycznym i w pierwszej kolejności doznaje go dziecko, a nie ten kto go zadaje" - pisze jezuita.
więcej
Ilość wiadomości: 20
2019-06-19 17:31:56
Zakładamy tutaj, że każda agresja jest zła, a to nie prawda - są rodzaje agresji, które są korzystne (np. obrona własna czy polowanie). Podobnie rzecz ma się w wychowaniu - agresja jest obecna przez całe życie człowieka i musi on umieć nad nią panować. Nauczenie się, że ból i cierpienie jest niedłączną konsekwencją każdej złej decyzji jest podstawą przetrwania. Dziś dzieci się przed tym chroni, dlatego jak dorosną są takie słabe.
Ilość wiadomości: 13
Odpowiedź do: zlapacautko | 2019-06-19 18:47:48
Wydaje mi się, że jest różnica pomiędzy bólem będącym naturalną konsekwencją złej decyzji a bólem spowodowanym przez kogoś z zewnątrz w celu przekonania kogoś, że ta decyzja była zła; w pierwszym przypadku skutkiem bólu jest niechęć do podejmowania więcej takiej decyzji ze względu na świadomość nieuchronności konsekwencj, w drugim raczej niechęć do bycia ukaranym (a kara nie zawsze jest nieuchronna) niż złej decyzji samej w sobie; według mnie lepsze unikanie złych decyzji jest lepsze od unikania bycia ukaranym za złe decyzje.
Ilość wiadomości: 1150
2019-06-19 19:06:22
Ojcze Jacku wychowanie bezstresowe już dawno poniosło klęskę. Może sobie ojciec teoretyzować, bo to szalenie łatwe, gdy się nie ma własnych dzieci. Rodzice (myślę o normalnych nie tych ze skłonnością sadystyczną) dokładnie wiedzą gdzie jest granica między klapsem a biciem. Znam wiele rodzin, które były zwolennikami wychowania bezstresowego i próbowały zasad bronionych przez ojca. Jedne po dostrzeżeniu pierwszych porażek wychowawczych zmieniły metodę i stały się rodzinami w pełni funkcyjnymi wychowawczo. Inni w coraz większym stresie obserwowały jakimi stają się ich dzieci i jak niewiele mogą z biegiem czasu zrobić. Jeden z tych przypadków: ojciec jest już po trzecim zawale. Polecam lekturę starej dobrej pedagogiki ks. Tarnowskiego.
Ilość wiadomości: 2
Odpowiedź do: Tadeusz_25 | 2019-06-19 19:46:07
skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle... Moje pokoleie było inaczej wychowywane i klapsy były "normalnością", to znaczy, że teraz mam traumę? Powiem tak nabroiłem dostałem karę, dostałem burę, rodzice się wściekali...czasem też uderzyli, tak to była agresja, nie zaprzeczam, ale ten komunikat był dla mnie jasny, czytelny, jesteśmy tylko ludźmi ze swoimi ułomnościami i dzieciom taki też świat rzeczywisty był pokazywany, bez psychologinnych pogawędek, bez racjonalizowaia, wiadomo co było dobre, a co złe. Dzisiaj jest inczej, a czy aby napewno lepiej?
Niby jesteśmy tacy mądrzy, tacy wszechwiedzący, tysiące porad na życie w internecie...to się pytam to dlaczego jest tak źle? Dlaczego jesteśmy tacy bezradni wobec dzieci, dlaczego tyle jest teraz psychopatycznych osobowości, wszechobecna depresja, coraz więcej rodziców biega po psychiatrykach, psychologach z dziećmi...pytam co jest nie tak? Tak więc radziłbym się zastanowić, niż wszystko krytykować i się mądrzyć. Babcia prosta kobieta, często mi mówiła kieruj się zdrowym rozsądkiem, już nie wspomnę o innych wartościach jakie mi wpajała. Cieszę się dzisiaj, że jeszcze zdążyłem  się z takim światem zapoznać. Pozdrawiam
1836783445.png
Ilość wiadomości: 269
2019-06-19 21:12:43
przykro patrzeć jak "intelektualista" potyka się o podsawy wnioskowania logicznego... 

"Wypowiedź rzecznika praw dziecka jest wewnętrznie sprzeczna, ponieważ klaps jest kontaktem fizycznym" - z faktu że klaps jest kontaktem fizycznym nie wynika że jest biciem, podobnie jak pocałunek nie jest biciem.
"i w pierwszej kolejności doznaje go dziecko, a nie ten kto go zadaje" - wtf?

"Klaps to zawsze zewnętrzny kontakt fizyczny, który pozostaje związany z jakąś agresją" -jakieś dowody?

"klaps nie musi być formalnie biciem" - to jak to jest z tą "wewnętrzeni sprzeczną" wypowiedzią?

itd itp, ale miernota intelektualna...

a co do klapsów - nie stosuję, da się.
1882551100.jpeg
Ilość wiadomości: 4614
2019-06-19 21:45:45
Normalni ludzie nie biją dzieci.
1135622141.jpeg
Ilość wiadomości: 72
2019-06-19 21:55:11
Jest mi przykro, że ktoś taki jest rzecznikiem praw dziecka! Po pierwsze, bo tą wypowiedzią promuje przemoc wobec dzieci, po drugie bo jakoś nie podoba mi się że oblewał brata denaturatem i jeszcze o tym opowiada ( więc chyba jednak nie pomogło).

Zgadzam się z ojcem Prusakiem i jest mi straszliwie przykro, bo czuję się bezsilna, kiedy wiem, jak straszliwie traktowane są polskie dzieci przez własnych rodziców i ja nie mogę im pomóc. Parę lat temu jeszcze zwrócenie uwagi na ulicy skutkowało, teraz już nie. Triumfują, odkąd ... Wiadomo od kiedy. Wcześniej chociaż się bali. Na przykład kiedy młody tatuś zastraszał dziecko, które weszło do kałuży, wystarczyło że na niego spojrzałam, i od razu rozmawiał z nim wręcz wzorowo. Ludzie bali się że im odbiorą dziecko. Teraz już się niczego nie boją.Ja ciągle widzę płaczące dzieci, ciągle słyszę " dostaniesz w d..ę!" i td. Sceny z warszawskiego blokowiska. Bardzo często to matki  i babcie. Ci sadyści teraz triumfują. 

Prawo jest martwe. Jeśli rzecznik praw dziecka mówi coś takiego to jest bardzo żle. Kiedy słyszę takie słowa, wstydzę się że jestem Polką.
Ilość wiadomości: 1406
2019-06-19 23:11:38
Wychowywałam dzieci bez klapsów i wyrosły na odpowiedzialnych, zrównoważonych i dobrze radzących sobie w życiu ludzi. 
1882551100.jpeg
Ilość wiadomości: 4614
2019-06-20 09:36:06
Miło cię znowu widzieć oszuście,pewnie taki mały fałsz z ocenami przed procesją dobrze robi.

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?