Komentarze Komentarze

Z masturbacją zmagałam się pół życia [ŚWIADECTWO]

Autor Wiadomość
Ilość wiadomości: 1
2017-05-06 21:04:00
Witam.
Ja podobnie jak Ty przez wiele lat siedziałam w bagnie grzechu masturbacji. Wydaje mi się, ze bez pomocy Boga niemal niemożliwe jest przezwyciężęnie tego grzechu. Mi samej również to by się nie udało, gdyby nie wstawiennictwo Maryi. Po odmówieniu Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły problem znikł, jak ręką odjął:) Nie mam już nieczystych myśli narzucających się zewsząd. Co prawda wiem, że walka wciaż trwa, jednak pojawiającym się czasem pokusom jestem w stanie się oprzeć. Gdy uświadomiłam sobie namacalność tej ingerencji Maryi w moje życie poczułam przepełniającą mnie radość i niejako jest to dla mnie samej dowodem potwierdzającym istnienie Boga oraz jego miłość do mnie:) Chwała Panu! Chwała Matce Bożej!
Ilość wiadomości: 2
2018-01-27 18:10:12
Znam dobrze ten problem - zaczęło się również tylko od ciekawości, a skończyło na uzależnieniu i szukaniu coraz mocniejszych wrażeń. W pewnym momencie straciłam już nadzieję, że kiedykolwiek z tego wyjdę. Pogodziłam się ze schematem: spowiedź - dwa lub trzy tygodnie bez mastubracji - upadek i znów częsta masturbacja, aż do kolejnej spowiedzi.

Pomógł kurs Alpha, na który trafiłam, dzięki któremu odnowiłam więź z Bogiem. W miarę, jak wzrastała moja wiara i szczerość modlitwy, jak pogłębiały się moje relacje z ludźmi i malało skupienie na sobie, problem zaczął znikać. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie odczuwam zupełnie pokus - jesteśmy w końcu tylko ludźmi - ale o wiele łatwiej mi się im oprzeć, co kiedyś było praktycznie niemożliwe.

Czuję się niesamowicie wolna - do wszystkich, którzy zmagają się z tym problem - wiedzcie, że uzdrowienie naprawdę jest możliwe!

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook