Komentarze Komentarze

Nudna powołaniowa wyliczanka

Autor Wiadomość
deon
Gość
2012-09-27 10:03:47
Powtarzający się co roku w mediach w naszym kraju (zwłaszcza w okresie wrzesień/październik) rytuał podliczania, ilu chłopaków wstąpiło na pierwszy rok do seminarium duchownego w moim odczuciu stał się nudną wyliczanką, z której od czasu do czasu ktoś usiłuje wyciągnąć jakieś wnioski, a czasem dopasować ją do z góry założonych tez. Temat powołań do służby w Kościele uległ przez to, moim zdaniem, szkodliwemu strywializowaniu. W świadomości wielu członków wspólnoty polskich katolików zdążył się już wytworzyć szablon, ograniczający zagadnienie wyłącznie do tego, jak liczna jest grupa alumnów rozpoczynających seminaryjną formację. I to koniecznie, jak liczna jest ona "w porównaniu".
więcej
katolik
Gość
2012-09-27 10:03:48
Współczuję wszystkim wstępującym do seminarium.
pg
Gość
2012-09-27 13:33:14
Pytanie do "katolika". Dlaczego?
Neon
Gość
2012-09-27 14:08:14
Współczuję wszystkim wstępującym do seminarium.


Współczuję tym którzy nie rozumieją że to Bóg powołuje.
Artur
Gość
2012-09-27 15:48:03
W zasadzie to z tym współczuciem nie jest tak całkiem bez sensu.
To,  że Bóg powołuje, nie oznacza, że jest to droga usłana różami. A wręcz przeciwnie, wiąże się z szeregiem wyrzeczeń, z niezrozumieniem, nieraz z wrogością otoczenia, z samotnością... I jak tu nie współczuć?
katolik
Gość
2012-09-28 09:56:38
Pytanie do "katolika". Dlaczego?

Dlatego , bo zbawienie tylko w Kościele przedsoborowym.
Artur
Gość
2012-09-28 12:54:12
"A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata".

Spokojnie, w Kościele posoborowym też można się zbawić.
katolik
Gość
2012-09-28 13:08:13
Posoborowy Kościół postępuje dokładnie odwrotnie niż Kościół katolicki.
Artur
Gość
2012-09-28 13:44:34
Kościół (jeden, święty, powszechny, apostolski) i przed soborem, i po soborze głosił Chrystusa Zmartwychwstałego. I to się nigdy nie zmieni, bo Jezus obiecał, że bramy piekielne nie przemogą Kościoła.
Po każdym soborze byli ludzie, którzy się nie zgadzali z tym, co tam ustanowiono. A po drugiej stronie stoi rzesza świętych, dla których jedną z cech wspólnych jest to, że byli zawsze posłuszni Kościołowi.
katolik
Gość
2012-09-28 14:06:24
"Zobaczyłam znowu nowy i dziwny Kościół, który oni próbowali zbudować. Nie było w nim nic świętego... Ludzie miesili chleb w krypcie poniżej... ale on nie podnosił się, ani oni nie otrzymywali Ciała Naszego Pana, ale tylko chleb. Ci, którzy byli w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i płomiennie pragnęli Ciała Jezusa otrzymywali pocieszenie duchowe, ale nie działo się to przez przyjmowanie Komunii. Wtedy mój Przewodnik (Jezus) powiedział: TO JEST BABEL".
Anna Katarzyna Emmerich

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?