Kochaj mnie tato

Świadomość i odpowiedzialność rodzicielska jest wyrazem szacunku i miłości do człowieka, który ma przyjść na świat. Rodzice nie mają dla syna – dla córki piękniejszej i lepszej „nowiny” niż ta: „Twoje przyjście na świat było zamierzone, upragnione, wyczekiwane. Kochaliśmy cię, zanim zostałeś poczęty – zostałaś poczęta”. Rodzice nie muszą obawiać się tego, że ich dziecko odkryje kiedyś, iż było poczęte przed ich ślubem, jeżeli było przez nich przyjęte z radością i oczekiwane. Rodzicielstwo winno być ważnym tematem rozmów w narzeczeństwie.

 

Budowanie ojcowskiej więzi od chwili narodzin dziecka W pierwszych miesiącach nowego życia dziecko szuka najpierw matki: jej bliskości, ciepła, pokarmu. W okresie niemowlęcym jest ono jeszcze mało świadome istnienia taty. Właśnie dlatego ojciec winien szukać więzi z dzieckiem jako pierwszy.

 

To matka zaprasza ojca do budowania relacji z dzieckiem, gdy jest ono jeszcze w jej łonie. Gdy wzajemne relacje pomiędzy mężem i żoną naznaczone są miłością i zaufaniem, udział ojca w pielęgnacji niemowlęcia, w jego wychowaniu i trosce o nie jest oczywisty. To przecież jest jego syn, jego córka. Gdy natomiast relacje między małżonkami są zakłócone, konfliktowe, problemem staje się także budowanie więzi ojca z dzieckiem.

 

Między rodzicami dochodzi wówczas niekiedy do swoistej walki i rywalizacji o przywiązanie i uczucia dziecka. Ważnym zadaniem ojca jest budowanie silnej więzi z dzieckiem od chwili jego narodzin. „Jest prawdą, że wszystkie dzieci biegną najpierw do swojej matki. Ale ja biegnę w stronę mojego dziecka. I to właśnie jest ojcostwo” – mówi jeden z ojców. Wielu młodych tatusiów, zajętych karierą zawodową, pracą, nie docenia swojej wzniosłej ojcowskiej roli.

 

Wielu z nich odsuwa się od dziecka, pozostawiając całą pielęgnację, opiekę i wychowanie matce. Często nie czują się przygotowani do pełnienia ojcowskiej roli. Ojcowie winni towarzyszyć swoim synom, córkom w ich niemowlęcym okresie, by
mogli usłyszeć jako pierwsi słowo „tata”, skierowane bezpośrednio do nich. Choć niemowlę najpierw lgnie do matki, to jednak szybko ogląda się także za ojcem. Gdy ojciec oddala się od swego dziecka, ono – dorastając – podejmuje nieraz wręcz tytaniczny wysiłek, by zbliżyć się do niego.

 

Obok twarzy mamy dzieci pragną zobaczyć twarz ojca. Więzi zbudowane z dzieckiem w okresie niemowlęcym pomagają ojcu w jego późniejszych relacjach z dzieckiem, już znacznie głębszych i bardziej świadomych. Przyjście na świat pierwszego dziecka jest dla mężczyzny wielkim zaproszeniem do szukania pełniejszej dojrzałości, samodzielności, ofiarności, równowagi.

 

Czas i uwaga poświęcone dzieciom

 

Ojcostwo nie polega na pełnieniu roli bohatera, który od czasu do czasu wkracza odważnie do akcji w sytuacji zagrożenia rodziny czy dziecka. Ojcostwo domaga się stałej obecności, więzi z dzieckiem, opieki nad nim. Dziecko potrzebuje dzielić z ojcem swoją codzienność. Od pierwszych chwil życia dziecka ojciec wpisuje się w jego świadomości; robi bardzo ważny wkład do „banku jego przyszłych wspomnień”. Z owego ojcowskiego „bankowego wkładu wspomnień” dzieci będą czerpać całe późniejsze życie.

Największy dar, jaki ojciec może ofiarować swoim dzieciom, to poświęcić im trochę czasu i uwagi każdego dnia. Janusz Korczak, wielki pedagog, który oddał życie dzieciom, pisał: „Największym wrogiem wychowania dzieci jest pośpiech. Jeżeli chcę dziecku coś powiedzieć, muszę wybrać odpowiednią chwilę. A przede wszystkim sam muszę się uspokoić”.

 

Ojcostwo od chwili przyjścia na świat syna – córki wymaga ojcowskiego czasu.
 

Czasu poświęconego dziecku niczym nie da się zastąpić. Niczym. Kiedy ojciec jest nieobecny w życiu swojego syna, nie wytworzy się między nimi uczuciowy przyjacielski związek. Będzie to później rzutować negatywnie na życie chłopca. Jeden z pedagogów stwierdza: „Kiedy chłopiec nie potrafi zidentyfikować się z męskością swego ojca i nie doświadczy jego ojcowskiej troski, nic nie zdoła mu zrekompensować tej straty. Odtąd będzie stąpał po ziemi bez odczuwania kontaktu z samym sobą, będzie niezdolny do zawiązania więzi z innymi, nawet gdy to będą jego własne dzieci”.

 

Nieobecność ojca we wczesnym dzieciństwie syna, powodowana ciągłym brakiem czasu dla niego, będzie negatywnie oddziaływać na cały jego rozwój emocjonalny. Zbytnia nieśmiałość wielu dzieci, ich kompleksy, lęki, znerwicowanie, szkolne kłopoty, trudności w relacjach z rówieśnikami – wszystko to ma zwykle swoje źródło w braku dobrych więzi emocjonalnych z rodzicami, zwłaszcza z ojcem.

 

Paul Auster, znany amerykański autor, w autobiograficznej książce Wynaleźć amotność. Portret człowieka niewidzialnego, poświęconej swemu ojcu, pisał: „W ciągu pierwszych lat mojego życia ojciec wyruszał do pracy wczesnym rankiem, zanim się obudziłem, i wracał do domu już dobrze po moim zaśnięciu. Byłem synkiem mamusi. […] Jego refren do niej: «Tak bardzo się nie cackaj, strasznie go rozpuścisz». Często chorowałem i tym właśnie matka uzasadniała nadmiar poświęcanej mi uwagi.

Spędziliśmy razem mnóstwo czasu, ona ze swoją samotnością, ja z moimi skurczami, cierpliwie wysiadując w poczekalniach doktorów, aby któryś z nich zdusił wreszcie tę nieustającą insurekcję w moim brzuchu. Już wtedy lgnąłem do tych lekarzy, w jakiś
desperacki sposób pragnąc ich dotyku. Wydaje się, że od samego początku poszukiwałem ojca, kierując się w zapamiętaniu do każdego, kto mógł go przypominać”.

 

Intensywność pracy zawodowej wielu ojców sprawia, że ofi arowanie dziecku trochę czasu każdego dnia bywa trudne. Wielu zapracowanym ojcom brakuje też świadomości, że dzieci ich bardzo potrzebują. Wielu z nich zbyt łatwo usprawiedliwia się: „Dzieckiem przecież dobrze opiekuje się żona, a ja muszę pracować na utrzymanie rodziny”.

 

Rozmawiałem kiedyś z siedmiolatkiem, którego ojciec całe dni przebywał w pracy. Rzadko go widywał. Wychodził do pracy, gdy syn jeszcze spał, a wracał, kiedy już spał. Gdy spytałem chłopca, co chciał by otrzymać od taty na swoje urodziny, odpowiedział: „Baaardzo dużo czasu”.

 

  1 2 3  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Cola Kol 22:06:33 | 2011-06-13
To jest tak psichiczne jak mogą dwa tatusie wychowywać dziecko,jeżeli jest gejem niech sie leczy dziecko powinno być wychowane przy ojcu i matce w pełnej rodzinie.
Jeszcze dojdzie do tego że P.Tusk powie Społeczeństwu że Kopernik był kobietą
czy też mu uwieżą?

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?