Trzy powody, dla których wciąż tam wracam

Trzy powody, dla których wciąż tam wracam
(fot. Joanna Długosz)

To tekst dla wszystkich tych, którym termin "rekolekcje" kojarzy się z nudnymi kazaniami, smutnym obliczem współtowarzyszy i kołaczącym się po głowie pytaniem: "długo jeszcze?".

Urokliwe, zabytkowe miasteczko położone w Kotlinie Sądeckiej. Poranne mgły spływające z gór. Wiatr, który nikogo nie dziwi, bo tutaj zawsze wieje. I grupa uśmiechniętych ludzi, wśród których każdy czuje się jak w rodzinie. Tak można w skrócie opisać Festiwal Strefa Chwały - Rekolekcje Ludzi Nowej Kultury - odbywający się już od kilku lat w Starym Sączu. Spotkanie wyjątkowe przynajmniej z trzech powodów.

Trzy powody, dla których wciąż tam wracam - zdjęcie w treści artykułu

(fot. Joanna Długosz)

DEON.PL POLECA

Po pierwsze, miejsce - Stary Sącz sam w sobie jest klimatyczną perełką Małopolski, a dodatkowo znajduje się tu jedyny w Polsce oryginalny Ołtarz Papieski, pamiątka wizyty Jana Pawła II, który w 1999 roku kanonizował na starosądeckich błoniach Kingę, założycielkę klarysek. Miejsce wyjątkowe dla wielu pokoleń, gromadziło wiernych po śmieci Papieża Polaka, podczas jego beatyfikacji i kanonizacji.

W ciągu ostatniego roku 183 tysiące pielgrzymów odwiedziło Ołtarz Papieski i prężnie rozwijające się przy nim Diecezjalne Centrum Pielgrzymowania. Wysiadając z samochodu, autobusu czy pociągu, idąc w stronę namiotu Strefy Chwały słychać… ciszę! To ona jako pierwsza atakuje nasz słuch, dopiero później dobiegają do naszych uszu harmonijne głosy zespołu prowadzącego uwielbienie. Ta cisza właśnie, oderwanie od zgiełku i pośpiechu codziennego życia sprawiają, że do Starego Sącza przyjeżdża się odpocząć i nabrać sił… także tych duchowych.

Po drugie - ludzie. Ludzie Nowej Kultury czyli kto? Każdy, bo każdy jest odbiorcą kultury i każdy twórcą może być, zwłaszcza, że świat potrzebuje tego budowania na nowo kultury i cywilizacji miłości. Nowa nie musi oznaczać zawsze nowoczesna, pędząca w pogoni za światem. Nowa czyli lepsza, doskonalsza, piękniejsza, odmieniona przez wartości. Co roku rekolekcje gromadzą więc artystów, muzyków, plastyków, sportowców, dziennikarzy, polityków, działaczy społecznych, liderów wspólnot i animatorów, a także ludzi biznesu z całej Polski. Różnorodność pomysłów, doświadczeń i przeżyć pozwala w atmosferze wielkiej otwartości rozmawiać o Bogu, uwielbiać Go i inspirować się nawzajem do Dobra.

Nastawieni na ten sam cel wszyscy nadają na tych samych falach. Dzięki temu, bez względu na różnice wieku czy wykonywaną profesję, uczestnicy tworzą wspólną platformę porozumienia, którą jest Bóg. Tę jedność w różnorodności najlepiej obrazuje wspólny śpiew podczas strefowych Eucharystii. Dzięki kilku próbom setki osób, wykorzystując swoje umiejętności, stają się jednym wielkim chórem.

Trzy powody, dla których wciąż tam wracam - zdjęcie w treści artykułu nr 1

(fot. Joanna Długosz)

Po trzecie - forma. Dla wszystkich tych, którym termin "rekolekcje" kojarzy się z nudnymi kazaniami, smutnym obliczem współtowarzyszy i kołaczącym się po głowie pytaniem: "długo jeszcze?", Strefa Chwały stać się może doskonałą metodą odczarowania tej formy duchowego rozwoju. Sześć dni rekolekcji jest w przemyślany sposób wypełnionych konferencjami, modlitwą, codzienną Eucharystią, spotkaniami w grupach i koncertami, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie.

Strefa Chwały nie dzieli na głoszących i odbiorców, Kościół mówiący i słuchający. Każdy uczestnik jest równy, z każdym można porozmawiać, wymienić się myślami, wypić kawę lub gorącą czekoladę w MuzaCafe. Refleksja i wyciszenie przeplatają się z radosnym śpiewem uwielbienia, który jeszcze przez wiele dni po zakończeniu rekolekcji towarzyszy nam w życiu codziennym. Program Strefy Chwały jest dostosowany do różnych grup wiekowych, dlatego przyciąga całe rodziny. Swój czas mają dzieci i młodzież, pod czujnym okiem fachowej opieki spędzają dni na zabawach i twórczych działaniach. Obecność dzieci w sposób szczególny ożywia ten czas i miejsce, ich współuczestnictwo jeszcze bardziej podkreśla kierunek, w którym powinien patrzeć Kościół.

Trzy powody, dla których wciąż tam wracam - zdjęcie w treści artykułu nr 2

(fot. Joanna Długosz)

Strefa Chwały to przede wszystkim wejście w żywy Kościół, który nie znika po powrocie do swojego domu i rodzinnej parafii. A to za sprawą poczucia, że to ja jestem częścią, żywą tkanką tego Kościoła. Jeśli opieramy swoje życie o Ewangelię i chcemy dawać coś od siebie innym, dopóki nam się chce to Kościół wokół nas będzie żył. Jest to niewątpliwie największy sukces tych starosądeckich rekolekcji - zaszczepianie i pielęgnowanie w uczestnikach pewności, że w życiu trzeba iść naprzód i odważnie budować na ewangelicznym przekazie. Nasza twórczość w każdej z dziedzin życia jest odpowiedzią na Boże wezwanie, jest zagospodarowaniem tej przestrzeni, którą On nam daje i zawsze może być kanałem ewangelizacyjnym. A jeśli ktokolwiek miałby w związku z tym wątpliwości, niech przyjedzie na Strefę Chwały 2019 do Starego Sącza.

Powstań i żyj! Dobro wielką ma moc!

Joanna Długosz - z wykształcenia teolog i menadżer. Z pasji i powołania "pani od religii". Prowadzi autorskiego bloga pod tym samym tytułem

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Szymon Żyśko

Zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga, dlatego najbliżej Niego jesteśmy, będąc sobą.

Byli ludźmi takimi jak ty. Żyli intensywnie i kochali to, co robili. Ich historie to dowód na to, że niebo można odnaleźć tu i...

Skomentuj artykuł

Trzy powody, dla których wciąż tam wracam
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.