Dlatego małżeństwo jest lepsze niż związek partnerski

Dlatego małżeństwo jest lepsze niż związek partnerski
(fot. shutterstock.com)
podniebem.blog.deon.pl / ml

Ktoś powie: ale dlaczego nie związek partnerski? Przynajmniej jest bezpiecznie, coś nie wyjdzie, mogę uciec?

Parę lat temu, gdy zbliżał się termin mojego ślubu, byłem bombardowany tekstem: "O, bardzo dobrze. Czemu tobie ma być lepiej niż nam?". Słowa te doprowadzały mnie do białej gorączki. No bo znaczy to ni mniej, ni więcej tylko tyle, że z chwilą wypowiedzenia przysięgi kończy się piękne życie, co więcej: że małżeństwo to gorsza część życia.

Z perspektywy czasu, po tych paru latach, wiem jedno: to powyżej cytowane zdanie jest totalną bzdurą. Dopiero z chwilą wypowiedzenia przysięgi zaczyna się prawdziwe życie i jest to zdecydowanie lepsza jego część. 

Pamiętam, że tuż przed ślubem jedyną osobą, która przekazała nam prawdę, że małżeństwo jest super, był pan z zespołu grającego na naszym ślubie. Dziś wszystkim tym, którzy to czytają i może się wahają, czy pakować się w małżeństwo, odpowiem wprost: małżeństwo jest super. Idźcie w nie jak w dym. W moim przekonaniu małżeństwo to najdoskonalszy pomysł Boga i z Bożą pomocą (to ważne!!!) małżeńska droga życia jest największą frajdą, jaka może przydarzyć się człowiekowi. 

DEON.PL POLECA


>>7 etapów małżeństwa. Na którym jest wasze?<<

Wielu dziś marudzi na małżeństwo. No bo tyle jest rozwodów, bo to się nie udaje. Może wynika to z postawy, z tego założenia, którym jesteśmy bombardowani od samego początku, od tego gderania, że "dlaczego tobie ma być lepiej niż nam?". Jak obserwuję pary, którym przydarzyła się tragedia rozwodu, to moją uwagę przykuwa jedno. Zanim ta tragedia nastąpiła, na ustach jednego czy drugiego małżonka pojawiło się sformułowanie, że jak mi coś nie wyjdzie, to się rozwiodę. Z takim założeniem lepiej w małżeństwo nie wchodzić. Bo to jest egoizm, a małżeństwo to spalanie się dla drugiego. Od chwili przysięgi nie żyjesz dla siebie, ale dla tej drugiej osoby i ona nie żyje dla siebie, ale dla Ciebie właśnie i oboje jesteście dla Waszych dzieci.

Małżeństwo jest super!  Ale to nie sielanka. Są momenty, gdy moja żona doprowadza mnie do białej gorączki i to dużo bardziej niż zdanie cytowane na początku. Wiem, że są też chwile, gdy to ja potrafię doprowadzić ją do furii. Ile razy jest tak, że w kłótni słowami bardzo się ranimy. Małżeństwo to więc trudna droga, ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Staramy się, by te nasze kłótnie, choć czasem bardzo gwałtowne, jak najszybciej się kończyły, by nie było cichych dni, byśmy zasypiali pogodzeni.

Małżeństwo to nie sielanka, bo i życie nie jest sielanką. Dużo jednak prościej przeciwności losu pokonywać we dwoje, wiedzieć, że ma się w niej/nim wsparcie. Dla mnie to jest ekstra. 

Jednak tym, co najlepszego daje małżeństwo, jest także wielki kop w samorozwój. Bo małżeństwo to codzienna praca, by każdego dnia stawać się lepszym dla niej. Bo jako facet mam niezwykle odpowiedzialne zadanie: troski o nią, o naszą rodzinę. Muszę być kimś, kto zapewni jej bezpieczeństwo, opanuje wzburzone fale jej kobiecego usposobienia. To wymaga wielkiej pracy nad sobą. Dzięki małżeństwu chce mi się chcieć, mam dla kogo żyć i pracować.

>>40 modlitw dla twojego małżeństwa<<

Małżeństwo jest super, bo u boku ma się kogoś najbliższego, żonę, najlepszą przyjaciółkę, stylistę, krytyka, który wiesz, że chce dla Ciebie jak najlepiej, kochankę i troskliwą osobę - wszystko w jednym jednej.

Ktoś powie: Ale dlaczego nie związek partnerski? Przynajmniej jest bezpiecznie, coś nie wyjdzie, mogę uciec? Bo taki związek, w odróżnieniu od małżeństwa, zwykle kończy się wtedy, gdy pojawiają się mega problemy, bo w nim nie ma Boga, bo ktoś, jest z kimś dopóty, dopóki ma z tego korzyść. To związek nastawiony na branie, a nie na dawanie. Inaczej jest z małżeństwem.

Małżeństwo jest najlepszym pomysłem Boga, jeśli Go do niego zaprosisz i będziecie zapraszać Go ciągle, pokonacie razem wszystkie trudy Waszego życia, nic i nikt Was nie rozdzieli, a każdego kolejnego roku Waszego związku małżeńskiego będziecie coraz szczęśliwsi i coraz bardziej będziecie dziękować Bogu za to, że u Waszego boku postawił Wam tę właśnie osobę.

>>3 rzeczy, które zmienia małżeństwo<<

Ja tak mam i nie wyobrażam sobie życia bez Niej lub z kimkolwiek innym. Kocham Ją i mam nadzieje, że jeżeli na tym blogu lub gdziekolwiek indziej, za kilkadziesiąt lat, będę pisać o moim małżeństwie, to napiszę dokładnie to samo: że każdego roku życia z Nią jestem coraz bardziej szczęśliwy.

Tekst ukazał się na blogu: podniebem.blog.deon.pl

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dlatego małżeństwo jest lepsze niż związek partnerski
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.