Tekst: Olena Tkaczuk; ilustracje: Przemysław Wysogląd SJ
Październik ma szczególne znaczenie dla tych, którzy czczą Maryję i modlą się na różańcu. W tym roku proponujemy rozważania różańcowe oparte na Ćwiczeniach Duchowych św. Ignacego Loyoli. Cztery tajemnice Różańca nawiązują do czterech Tygodni Ćwiczeń.
Październik ma szczególne znaczenie dla tych, którzy czczą Maryję i modlą się na różańcu. W tym roku proponujemy rozważania różańcowe oparte na Ćwiczeniach Duchowych św. Ignacego Loyoli. Cztery tajemnice Różańca nawiązują do czterech Tygodni Ćwiczeń.
Dzisiejsza Ewangelia, opowiadająca o posłaniu siedemdziesięciu dwóch uczniów, przypomina, że każdy z nas jest zaproszony do udziału w misji. Nie można pozostawać wobec niej obojętnym – dystansując się od niej, tracimy swoją tożsamość ucznia i świadka.
Dzisiejsza Ewangelia, opowiadająca o posłaniu siedemdziesięciu dwóch uczniów, przypomina, że każdy z nas jest zaproszony do udziału w misji. Nie można pozostawać wobec niej obojętnym – dystansując się od niej, tracimy swoją tożsamość ucznia i świadka.
wydarzenia.interia.pl /ekai.pl / DEON.pl/ red.
Jedno słowo potrafi zmienić sens całego zdania. On doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Uczył się języków, porównywał rękopisy i szukał możliwie najwierniejszego brzmienia Pisma Świętego. Efektem jego wieloletniej pracy była łacińska wersja Biblii, znana jako Wulgata. 30 września Kościół obchodzi wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła.
Jedno słowo potrafi zmienić sens całego zdania. On doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Uczył się języków, porównywał rękopisy i szukał możliwie najwierniejszego brzmienia Pisma Świętego. Efektem jego wieloletniej pracy była łacińska wersja Biblii, znana jako Wulgata. 30 września Kościół obchodzi wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła.
Polskifr.fr / mł
- Seminarium musi wychowywać komandosów, a nie szeregowców. A komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. Trzeba więc dobrych formatorów w seminariach - mówił abp Adrian Galbas SAC w rozmowie z portalem polskiFR. 
- Seminarium musi wychowywać komandosów, a nie szeregowców. A komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. Trzeba więc dobrych formatorów w seminariach - mówił abp Adrian Galbas SAC w rozmowie z portalem polskiFR. 
Możemy szczerze pragnąć naśladować Jezusa, a jednocześnie kurczowo trzymać się ograniczających nas przekonań. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że pójście za Nim wymaga odwagi, by odrzucić pokusy związane z posiadaniem, władzą i własnym wizerunkiem.
Możemy szczerze pragnąć naśladować Jezusa, a jednocześnie kurczowo trzymać się ograniczających nas przekonań. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że pójście za Nim wymaga odwagi, by odrzucić pokusy związane z posiadaniem, władzą i własnym wizerunkiem.
vatican.va / mł
Nie każdy ma czas i potrzebę, by śledzić na bieżąco to, co mówi papież. Ponieważ podczas pielgrzymki do Francji padło kilka mocnych zdań, które są ważnym przesłaniem do wszystkich europejskich wierzących chrześcijan, zebraliśmy je w krótki tekst. Te słowa inspirują i mocno osadzają w rzeczywistości. 
Nie każdy ma czas i potrzebę, by śledzić na bieżąco to, co mówi papież. Ponieważ podczas pielgrzymki do Francji padło kilka mocnych zdań, które są ważnym przesłaniem do wszystkich europejskich wierzących chrześcijan, zebraliśmy je w krótki tekst. Te słowa inspirują i mocno osadzają w rzeczywistości. 
DEON.pl / red
Aniołowie, choć niewidzialni, według chrześcijańskiej tradycji są realnymi bytami duchowymi, doskonalszymi od człowieka i całkowicie zwróconymi ku Bogu. Aleksander Bańka podczas swoich „anielskich rekolekcji za kółkiem” opowiada o ich naturze, sposobie poznawania i komunikowania się, a także o szczególnej misji archaniołów Michała, Rafała i Gabriela.
Aniołowie, choć niewidzialni, według chrześcijańskiej tradycji są realnymi bytami duchowymi, doskonalszymi od człowieka i całkowicie zwróconymi ku Bogu. Aleksander Bańka podczas swoich „anielskich rekolekcji za kółkiem” opowiada o ich naturze, sposobie poznawania i komunikowania się, a także o szczególnej misji archaniołów Michała, Rafała i Gabriela.
W zsekularyzowanej Francji Leon XIV zgromadził tłumy i dodał odwagi odradzającemu się Kościołowi. Zwracając się do Europy, przypomniał jej duchowe dziedzictwo i bronił godności człowieka.
W zsekularyzowanej Francji Leon XIV zgromadził tłumy i dodał odwagi odradzającemu się Kościołowi. Zwracając się do Europy, przypomniał jej duchowe dziedzictwo i bronił godności człowieka.
KAI / lancellottifrancesca.com /mł
Choć jej edukacja zakończyła się w trzeciej klasie podstawówki, pod jej domem w Rzymie ustawiały się kolejki ludzi, którzy czekali na rozmowę z nią, jej radę i modlitwę. Posłuchała polecenia, jakie przyniósł jej archanioł Michał, i przeniosła się do Rzymu, a w ciągu 40 lat nawróciło się dzięki niej tysiące osób dalekich od wiary.  To nie jest historia o świętej ze średniowiecza; to historia włoskiej żony i matki, która w 2000 roku mieszkała w pobliżu Koloseum. 
Choć jej edukacja zakończyła się w trzeciej klasie podstawówki, pod jej domem w Rzymie ustawiały się kolejki ludzi, którzy czekali na rozmowę z nią, jej radę i modlitwę. Posłuchała polecenia, jakie przyniósł jej archanioł Michał, i przeniosła się do Rzymu, a w ciągu 40 lat nawróciło się dzięki niej tysiące osób dalekich od wiary.  To nie jest historia o świętej ze średniowiecza; to historia włoskiej żony i matki, która w 2000 roku mieszkała w pobliżu Koloseum. 
W święto świętych Archaniołów ewangelista Jan zachęca nas do ‘patrzenia’ i ‘widzenia’. Nie chodzi tylko o fizyczne widzenie, ale o prawdziwe poznanie i rozumienie.  Jezus spotyka swoich uczniów, widzi ich, przenika do głębi. Nie jest powierzchowny. On patrzy i widzi naszą szczerość czy udawanie, nasze pragnienia i niespełnienie. 
W święto świętych Archaniołów ewangelista Jan zachęca nas do ‘patrzenia’ i ‘widzenia’. Nie chodzi tylko o fizyczne widzenie, ale o prawdziwe poznanie i rozumienie.  Jezus spotyka swoich uczniów, widzi ich, przenika do głębi. Nie jest powierzchowny. On patrzy i widzi naszą szczerość czy udawanie, nasze pragnienia i niespełnienie. 
IFS / ISKK (KODR.pl) / pzk
Czy wiara pomaga budować trwalsze i bardziej satysfakcjonujące małżeństwa? Amerykański raport wskazuje na wyraźny związek między praktykami religijnymi a deklarowanym szczęściem małżonków. Polskie badanie ISKK pokazuje z kolei, czego współcześni narzeczeni oczekują od małżeństwa.
Czy wiara pomaga budować trwalsze i bardziej satysfakcjonujące małżeństwa? Amerykański raport wskazuje na wyraźny związek między praktykami religijnymi a deklarowanym szczęściem małżonków. Polskie badanie ISKK pokazuje z kolei, czego współcześni narzeczeni oczekują od małżeństwa.
DEON.pl / red
Ta modlitwa jest nazwana prostym egzorcyzmem porannym i jest zatwierdzona przez Kościół. To prośba do Boga o ochronę przed działaniami złych duchów, które chcą ingerować w nasze życie, by było trudniejsze i smutniejsze... 
Ta modlitwa jest nazwana prostym egzorcyzmem porannym i jest zatwierdzona przez Kościół. To prośba do Boga o ochronę przed działaniami złych duchów, które chcą ingerować w nasze życie, by było trudniejsze i smutniejsze... 
Parafia św. Apostołów Piotra i Pawła w Chojnowie / Facebook / red
Podczas Eucharystii ks. Brent Bowman przeżył doświadczenie duchowe, które poruszyło internautów i wiernych na całym świecie. Co wydarzyło się podczas Eucharystii sprawowanej przez kapłana?
Podczas Eucharystii ks. Brent Bowman przeżył doświadczenie duchowe, które poruszyło internautów i wiernych na całym świecie. Co wydarzyło się podczas Eucharystii sprawowanej przez kapłana?
Na ogół nie lubimy jesiennego przesilenia. Irytuje nas ta senność, brak ochoty na wykonywanie swoich obowiązków i ogóle poczucie, że nic nam się nie chce. I że najchętniej zanurkujemy pod kocyk, licząc na to, że pędzące życie na chwilkę się zatrzyma i da nam spokój. Nic dziwnego że tak jest: jesień to moment zmiany, światła robi się mniej, naturalna energia przyrody zaczyna się ograniczać, bo tak została stworzona.
Na ogół nie lubimy jesiennego przesilenia. Irytuje nas ta senność, brak ochoty na wykonywanie swoich obowiązków i ogóle poczucie, że nic nam się nie chce. I że najchętniej zanurkujemy pod kocyk, licząc na to, że pędzące życie na chwilkę się zatrzyma i da nam spokój. Nic dziwnego że tak jest: jesień to moment zmiany, światła robi się mniej, naturalna energia przyrody zaczyna się ograniczać, bo tak została stworzona.
Jeśli nie naśladujemy Pana, który jest Barankiem ofiarnym, a nadmierną wagę przypisujemy sobie albo wspólnocie, odpadamy od jedności z Chrystusem. Jedność Kościoła to przynależność do Pana, a nie do konkretnej wspólnoty. Jeśli nie jesteśmy zapatrzeni w Niego, nie należymy do wspólnoty Kościoła.
Jeśli nie naśladujemy Pana, który jest Barankiem ofiarnym, a nadmierną wagę przypisujemy sobie albo wspólnocie, odpadamy od jedności z Chrystusem. Jedność Kościoła to przynależność do Pana, a nie do konkretnej wspólnoty. Jeśli nie jesteśmy zapatrzeni w Niego, nie należymy do wspólnoty Kościoła.
Nie planuje wracać do Kościoła. Przeciwnie – jak sama pisze, przygotowuje dokumenty do apostazji. A jednak po przeczytaniu homilii ks. Adriana, rannego podczas brutalnego ataku w jarosławskim klasztorze, zabrakło jej słów. „Oniemiałam” – napisała. I przyznała, że w słowach księdza zobaczyła taki obraz wiary, jakiego bardzo potrzebuje dziś świat.
Nie planuje wracać do Kościoła. Przeciwnie – jak sama pisze, przygotowuje dokumenty do apostazji. A jednak po przeczytaniu homilii ks. Adriana, rannego podczas brutalnego ataku w jarosławskim klasztorze, zabrakło jej słów. „Oniemiałam” – napisała. I przyznała, że w słowach księdza zobaczyła taki obraz wiary, jakiego bardzo potrzebuje dziś świat.
Ktoś prosi mnie o pomoc, a ja odpowiadam szybko, prawie odruchowo: „Jasne, zrobię to”. I szczerze w tym momencie tak myślę. A potem mija dzień, mija tydzień… i okazuje się, że to „zrobię” było tylko słowem rzuconym na wiatr, bo znalazły się ważniejsze sprawy – moje sprawy. Czasami jednak zachowuję się dokładnie odwrotnie: najpierw warczę, że nie mam czasu, że nie dam rady, że to nie moje zmartwienie, a potem – po namyśle, na chłodno – po prostu to robię. Jezus w dzisiejszej Ewangelii stawia przed nami właśnie takie dwie postawy i pyta: „Co myślicie?” (Mt 21,28).
Ktoś prosi mnie o pomoc, a ja odpowiadam szybko, prawie odruchowo: „Jasne, zrobię to”. I szczerze w tym momencie tak myślę. A potem mija dzień, mija tydzień… i okazuje się, że to „zrobię” było tylko słowem rzuconym na wiatr, bo znalazły się ważniejsze sprawy – moje sprawy. Czasami jednak zachowuję się dokładnie odwrotnie: najpierw warczę, że nie mam czasu, że nie dam rady, że to nie moje zmartwienie, a potem – po namyśle, na chłodno – po prostu to robię. Jezus w dzisiejszej Ewangelii stawia przed nami właśnie takie dwie postawy i pyta: „Co myślicie?” (Mt 21,28).
Czasem łatwiej powiedzieć „tak”, niż naprawdę zrobić to, o co ktoś nas prosi. Innym razem pierwsza reakcja brzmi „nie”, ale po chwili coś w nas pęka i decydujemy się zmienić zdanie. Dzisiejsza Ewangelia stawia niewygodne pytanie: czy potrafimy przyznać, że się pomyliliśmy i pozwolić Bogu zmienić nasze spojrzenie?
Czasem łatwiej powiedzieć „tak”, niż naprawdę zrobić to, o co ktoś nas prosi. Innym razem pierwsza reakcja brzmi „nie”, ale po chwili coś w nas pęka i decydujemy się zmienić zdanie. Dzisiejsza Ewangelia stawia niewygodne pytanie: czy potrafimy przyznać, że się pomyliliśmy i pozwolić Bogu zmienić nasze spojrzenie?
Uczniowie słyszą zapowiedź krzyża, ale nie potrafią jej przyjąć ani zrozumieć. My także często uciekamy od tego, co trudne i niezrozumiałe. Jezus jednak nie rezygnuje z nas. Pozostaje wierny i prowadzi nas ku prawdzie swojej miłości.
Uczniowie słyszą zapowiedź krzyża, ale nie potrafią jej przyjąć ani zrozumieć. My także często uciekamy od tego, co trudne i niezrozumiałe. Jezus jednak nie rezygnuje z nas. Pozostaje wierny i prowadzi nas ku prawdzie swojej miłości.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zachęca swoich uczniów, aby uważnie i świadomie przeżywali każdą chwilę spędzoną w Jego obecności. Stawiane przez Niego pytania pomagają im spojrzeć na wcześniejsze doświadczenia z nowej perspektywy i właściwie je zrozumieć.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zachęca swoich uczniów, aby uważnie i świadomie przeżywali każdą chwilę spędzoną w Jego obecności. Stawiane przez Niego pytania pomagają im spojrzeć na wcześniejsze doświadczenia z nowej perspektywy i właściwie je zrozumieć.