Silvio Berlusconi: Nie mogłem przestać płakać

Premier Włoch Silvio Berlusconi powiedział, że 11 września 2001 roku nie mógł przestać płakać, gdy oglądał w telewizji relacje ze Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem zamachy Al-Kaidy wyznaczyły początek całkowicie nowej wojny, odmiennej od dotychczasowych.

 

W sobotnim wywiadzie dla telewizji RAI szef włoskiego rządu, który kierował także gabinetem 10 lat temu, podkreślił: "Oglądałem tak jak inni w telewizji to, co się stało; zacząłem płakać i nie mogłem przestać".

 

Berlusconi przywołał to, co powiedział w przemówieniu w Kongresie Stanów Zjednoczonych w 2006 roku: - Mówiłem wtedy, że przed atakami z 11 września państwa zachodnie żyły w absolutnej pewności co do własnego bezpieczeństwa; żyły w pewności, że nic, zwłaszcza po upadku Muru Berlińskiego, nie mogłoby ingerować w ich życie obywatelskie i demokratyczne.

 

- W 2001 roku, tuż po rozpoczęciu pracy przez mój drugi rząd przewodniczyłem szczytowi G8 w Genui i pożegnalnej kolacji po zakończeniu obrad. To była kolacja między przyjaciółmi. Tragedia drugiej wojny światowej i zimnej wojny, która trwała tyle lat, była tak odległa. Ja zaś odczuwałem wielką radość, wielkie szczęście - dodał włoski premier.

 

Zauważył następnie: - Rozpoczęła się nowa epoka trwałego pokoju, a tymczasem kilka miesięcy później wydarzyło się coś nie do pomyślenia.

 

- 11 września wyznaczył w istocie początek wojny całkowicie różniącej się od wojen, które wykrwawiły ludzkość w minionych wiekach, ponieważ nie jest to konflikt między państwami ani starcie cywilizacji, bo to nie chodzi o atak islamu na Zachód. Umiarkowany islam, sprzymierzony z zachodnimi demokracjami, jest także celem terrorystów - oświadczył Berlusconi.

 

- To atak ze strony radykalnego fundamentalizmu, który stosuje terroryzm przeciwko postępowi demokracji na świecie i przeciwko dialogowi między cywilizacjami - wskazał.

 

- Demokracje zachodnie stanęły w obliczu zamachów fanatycznych organizacji, które atakowały i atakują bezbronne osoby, które zagrażają fundamentalnym wartościom, na jakich oparta jest nasza cywilizacja - powiedział premier Włoch.

 

- Demokratyczne rządy muszą podołać ogromnemu zadaniu; muszą bronić swego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa swych obywateli i zagwarantować im wolność od strachu. To, powiedziałbym, nowa granica wolności - zakończył Berlusconi. 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?