Francja: "Le Figaro" komentuje spór o krzyż

W cztery miesiące po katastrofie smoleńskiej duch prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie przestaje nawiedzać Polaków - pisze w środę francuski dziennik "Le Figaro". Według niego, polski spór o krzyż odsłania też polityczne znaczenie Kościoła katolickiego.

 

Komentarz w centroprawicowej gazecie jest jednym z pierwszych tekstów na ten temat we Francji, gdzie batalia o krzyż prezydencki nie budziła do tej pory większego zainteresowania mediów.

 

"Le Figaro" uważa, że polski spór jest "prawdziwą debatą społeczną", a nie tylko, jak może się wydawać części zagranicznych obserwatorów, "prowincjonalną awanturą". "Polemika przeciwstawia raz jeszcze skłóconych braci polskiej prawicy (czyli PiS i PO) i stawia na ławie oskarżonych Kościół katolicki, którego skłonność do ingerencji w życie publiczne nigdy naprawdę nie osłabła od czasu upadku komunizmu" - twierdzi dziennik.

 

Według gazety, "obrońcy krzyża", sprzeciwiający się jego przeniesieniu sprzed pałacu do warszawskiego kościoła św. Anny, zgromadzili się "na wezwanie potężnego Radia Maryja, które kanalizuje ruch integrystyczny i popiera Jarosława Kaczyńskiego". Partii dowodzonej przez tego ostatniego, "Le Figaro" zarzuca, że "używa krzyża jako narzędzia" do własnych celów politycznych. Gazeta sądzi także, że kościelni hierarchowie w sprawie tego sporu "grają na zwłokę".

 

Z drugiej strony dziennik przypomina o "tysiącach młodych ludzi", którzy podczas warszawskiej manifestacji domagali się niedawno usunięcia symbolu religijnego sprzed siedziby prezydenta RP. Swoje stanowisko argumentują oni, jak podkreśla "Le Figaro", "świeckim" charakterem państwa.

 

Francuski dziennik sądzi, że cała sprawa przypomina o utrzymującym się od lat politycznym wpływie religii w Polsce.

 

"W Polsce, bastionie katolicyzmu, Kościół i ugrupowania polityczne, zwłaszcza te prawicowe, zawsze utrzymywały dwuznaczne relacje" - podkreśla gazeta i zwraca uwagę, że "Kościół tym łatwiej ingerował w proces decyzyjny (państwa), że partie zachęcały go do uzasadniania ich działań". Gazeta zauważa, że choć około 90 proc. Polaków przyjęło chrzest w obrządku katolickim, to "coraz więcej z nich krytykuje udział Kościoła w życiu publicznym", a także stanowisko biskupów w wielu sprawach, jak np. aborcja.

 

"Le Figaro" uważa, że "w obliczu wyborów samorządowych na jesieni i wyborów parlamentarnych w przyszłym roku, "batalia o krzyż" powinna jednak niepokoić". "Może ona wzmocnić konserwatystów z PiS, ale także lewicę, która ponownie wyszła na powierzchnię w czerwcowych wyborach prezydenckich" - pisze "Le Figaro". Według gazety, to właśnie na fali sporu o krzyż lewica może starać się umocnić swoje poparcie, szermując hasłem ograniczenia wpływu Kościoła i religii w życiu publicznym.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.5

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (10)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~czym jest krzyż 22:09:52 | 2010-08-18
Prymas Tysiąclecia o krzyżu – te słowa warto przemyśleć
Chrystus prowadził rzesze ludzkie do nieba przez krzyż - i nasze cierpienie może niekiedy otworzyć niebo wielu ludziom. Krzyż jest dla współczesnego świata wyrzutem sumienia, bo przypomina wywyższenie poniżonego dziś człowieczeństwa. Dlatego obecnie jest tak odrzucany.

Każda prawdziwa miłość musi mieć swój Wielki Piątek. To nie krzyż się chwieje, to świat się chwieje i toczy - Krzyż stoi!

Nie ma się co dziwić, gorszyć i niepokoić tym, że Kościół jest stale krzyżowany; jak Chrystus zwyciężył na krzyżu, tak i Kościół zwycięża na krzyżu i przez krzyż.

Nie Kościół ma się przystosować do świata, tylko świat ma się przystosować do Ewangelii. Ciężko jest być wiernym Bożym przykazaniom, ale zachowanie Bożych przykazań daje radość, a pogwałcenie ich mnoży krzyże i mękę.

Możesz na chwilę, mój Bracie, zamknąć oczy na wszystkich ludzi, jak gdyby oni na świecie wcale nie istnieli, i pomyśleć, że dzieło krzyża, zbawcza Krew i cała nieskończona Miłość jest dla ciebie, spłynęła na ciebie, odmieniła i uświęciła ciebie.

Chociażbyśmy przegrali życie w oczach świata i świat by się nas wyrzekł, skazując na śmierć jak łotrów na ukrzyżowanie - jest to ocena świata. Pozostaje jeszcze ocena Boga. Bóg przekreśla wyrok świata - "winien jest śmierci" i ogłasza swój Boży wyrok - "dziś jeszcze będziesz ze Mną w raju"

Chrystusowy testament z krzyża: "Oto Matka twoja, oto syn Twój" to słowa, które nie umierają, żyją w nieskończoność. "Błogosławioną mię zwać będą wszystkie narody"...Taka jest detaliczna wola Boga, który posłał uczniów swoich, aby nauczali wszystkie narody. Jeżeli wszystkie to czemuż nie nasz?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~młoda matka 22:04:48 | 2010-08-18
Rzecz o sumieniu
Z pewnego forum internetowego:
"Jakby mi ktoś pół roku temu powiedział, że będzie katastrofa smoleńska, to nawet bym nie słuchała, takie bzdury.
Jakby mi ktoś pół roku temu powiedział jakie będzie "śledztwo" po katastrofie to bym się popukała w głowę.
Jakby mi ktoś pół roku temu powiedział, że na krzyż pod Pałacem Prezydenckim szczać będą przywiezione nyskami naćpane szmaty, bijąc, klnąc i plując na staruszki, a policja będzie nękała modlących się ludzi, a media pokazywały jakieś pierdoły, albo wręcz zwoływały te "pokojowe manifestacje na rzecz świeckiego państwa", to bym powiedziała, że ma niezłą fantazję, wariat.
Czuję się winna, że mnie nie ma przy krzyżu. Mam wrażenie jakby ta grupka sprawiedliwych nieugiętych trzymała Bożą rękę, która powinna już Polsce wymierzać sprawiedliwość.
I co, ja mam teraz żyć "normalnie", śmiać się, iść na imprezę, zakupy z koleżankami i udawać że to normalny kraj?
Tak mi wygodnie, bezpiecznie w moim domu. Robię sobie herbatę i oglądam serial.
A tam, w ulewie, opluwani, popychani, przeklinani stoją i modlą się prawdziwi uczniowie Chrystusa.
Kim jestem, chrześcijanką? Mądrującą w Internecie i na wygodnej kanapie o tym, że trzeba być odważnym i poświęcać się dla wiary?
Hipokryzja. Wygodnictwo. Grzech.
Czuję się koszmarnie. "
Podpisano: młoda matka

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~antypo 20:20:00 | 2010-08-18
żenujący tekst, dowodzi że te francuskie rusofile kompletnie nie orientują się o co właściwie chodzi. Co mają oznaczać ci skłóceni bracia? polskiej prawicy? skoro tzw. platforma to partia krypto komunistyczna i faszystowska - patrz zachowania zwolenników platformy pod Krzyżem, wchłanianie postkomunistów, ubowców i esbeków oraz przyszły sojusz z tzw. lewicą.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Petre 15:39:02 | 2010-08-18
@Bociek

"Jak Le Figaro jest Centroprawicowe, to "Racja Lewicy" jest najbardziej chrześcijańską partią polityczną w polsce!!! Ten tekst to istny manifest lewicy laickiej a'la Zapatero :/"

We Francji sa troche inne stanowiska polityczne to co u nas nazwano by umiarkowana lewica u nich nazywa sie centroprawica.

@andy

Le Figaro nie wie , że Polska powstała w wyniku przyjęcia chrztu.

Francje natomiast nazywano pierwsza corka Kosciola i mam to oczywiscie pewien wplyw spoleczno kulturalny, ale jak pokazuja dzisiejsze czasy nie decydujacy.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Bociek 15:19:50 | 2010-08-18
Jak Le Figaro jest Centroprawicowe, to "Racja Lewicy" jest najbardziej chrześcijańską partią polityczną w polsce!!! Ten tekst to istny manifest lewicy laickiej a'la Zapatero :/

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~abuelo;budujesz kościół ? 14:44:41 | 2010-08-18
Komuniści przejmujący po 1945 r. z mandatu sowieckiego władzę w Polsce "ludowej" panicznie bali się krzyża i podejmowali z nim walkę. W odpowiedzi na to katolicy odważnie bronili jego obecności w instytucjach publicznych. Szczególnym heroizmem wykazała się młodzież z Włoszczowy, która w 1984 r. stanęła w obronie krzyża w szkole. Po latach strajkujący wówczas uczniowie, nawet ci, którzy ponieśli najbardziej dotkliwe konsekwencje, twierdzą, że niczego nie żałują, że warto było cierpieć w obronie krzyża. Tym odważnym protestem dali dowód, że są zdolni do wielkich czynów z miłości do Boga i Ojczyzny. Warto o nich pamiętać w czasach, w których spadkobiercy ateizmu znowu narzucają swoją ideologię.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~abuelo 14:37:13 | 2010-08-18
Takie ośrodki niszczące Kościół to można od razu wymienić:
- Radio Rydzyka
- Nasz Dziennik
- i zawierzenie niektórych biskupów guru sekty mścicieli i naczelnemu szlifierzowi nienawiści Jarkowi, którego nie wiem czemu uważa się za lidera politycznego katolików
Budowa podziałów w Kościele, podtrzymywanie kakofoni stanowisk na jeden fundamentalny temat przez biskupów. Nie przyjmowanie do wiadomości, że w Polsce istnieją Katolicy należący do Kościoła powszechnego a nie Narodowo-Polsko_Katolickiego w którym aż PiSczy, a czym to widać i słychać a teraz i czuć

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Edyta 13:24:19 | 2010-08-18
Jesli ktoś interesuje się etnografią to wie, że w Polsce życie ludzi koncentrowało się wokół świąt kościelnych, że na rozdrożach i w polach było całe mnóstwo kapliczek i krzyży. Ponieważ życie było trudne, i nie dotyczy to wyłącznie chłopów, ale i pozostałych warstw, szczególnie szlachty, to ludzie często przyzywali Bożej pomocy. Jeśli ludzie w Polsce się modlili to i ważną rolę odgrywali kapłani. Jeśli kościół przestanie w Polsce odgrywać ważną rolę, to znaczy, ze ludzie stracili wiarę. I chyba pewnym gremiom o to chodzi...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~andy 12:20:22 | 2010-08-18
Le Figaro nie wie , że Polska powstała w wyniku przyjęcia chrztu.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tysiące... miliony młodych 12:15:55 | 2010-08-18
ludzi są na wakacjach. a ci postmoderniści, dla których nic nie jest wazne oprócz "dobrej zabawy" - byli wtedy i wyśmiewali sie z ludzi i krzyża. NIE generalizujcie

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook