Trump: USA zamierzają pozostać partnerem Arabii Saudyjskiej

(PAP/EPA/ERIK S. LESSER)

Donald Trump oświadczył we wtorek, że Stany Zjednoczone mają zamiar pozostać "solidnym partnerem" Arabii Saudyjskiej, mimo że saudyjski następca tronu, książę Muhammad ibn Salman mógł wiedzieć o planie zabicia dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego.

 

Mimo presji ze strony części kongresmenów i senatorów, by nałożyć sankcje na Arabię Saudyjską, amerykański prezydent nie zerwie kontraktów zbrojeniowych z Rijadem, gdyż jak wyjaśnił, "jeślibyśmy niemądrze unieważnili te kontrakty, Rosja i Chiny byłyby ogromnymi beneficjentami".

 

Trump poinformował także, że amerykańskie agencje wywiadowcze nadal badają, w jaki sposób Chaszodżdżi został zamordowany i kto zaplanował to zabójstwo. "Nasze służby wywiadowcze nadal badają wszystkie informacje, ale jest bardzo możliwe, że następca tronu mógł mieć wiedzę o tym tragicznym wydarzeniu - może miał, może nie miał!" - napisał Trump w oświadczeniu opublikowanym przez Biały Dom.

 

Według źródeł w amerykańskich służbach, CIA uważa, że zabójstwo Chaszodżdżiego zostało zlecone przez księcia Muhammada ibn Salmana, który jest faktycznym władcą kraju.

 

Kongresmani i senatorowie, zarówno z Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej, wzywali prezydenta, aby wycofał swoje poparcie dla saudyjskiego następcy tronu, Trump jednak odrzucał te sugestie. We wtorek oświadczył on, że i król Salman, i następca tronu Muhammad "zdecydowanie zaprzeczali, by mieli jakąkolwiek wiedzę o zaplanowaniu bądź dokonaniu morderstwa", oraz że prawda na ten temat może nie zostać nigdy poznana.

 

Trump podkreślił także, że Arabia Saudyjska - jeden z głównych producentów ropy naftowej - jest ważnym partnerem gospodarczym oraz kluczowym sojusznikiem przeciw Iranowi. "Stany Zjednoczone mają zamiar pozostać stabilnym partnerem Arabii Saudyjskiej, dbając w ten sposób o interesy naszego kraju, Izraela i innych partnerów w regionie" - oświadczył Trump.

 

Stanowiska prezydenta w kwestii Arabii Saudyjskiej bronił we wtorek sekretarz stanu Mike Pompeo. Na konferencji prasowej w Waszyngtonie mówił on, że Stany Zjednoczone mają obowiązek prowadzić politykę, która wzmacnia ich bezpieczeństwo.

 

Opozycyjny wobec władz w Rijadzie dziennikarz Dżamal Chaszodżdżi - który ostatnio publikował m.in. na łamach "The Washington Post" - został zabity w saudyjskim konsulacie w Stambule, do którego poszedł 2 października, by załatwić formalności związane ze swoim ślubem. Władze saudyjskie przez długi czas twierdziły, że nie mają nic wspólnego z jego zaginięciem, ale ostatecznie przyznały, że doszło do zabójstwa. Cały czas utrzymują jednak, że książę Muhammad ibn Salman nic o tym nie wiedział.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Beniamin 21:55:28 | 2018-11-20
Gdyby to zrobili Irańczycy to Trump grzmiałby ,że to zbrodniarze.Jak widać etyka w polityce to  ściema.Liczą się tylko interesy.

Oceń 3 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook