Wenezuela: Maduro apeluje do Trumpa o otwarcie granic dla karawany migrantów

(fot. PAP/EPA/Rodrigo Pardo)

Prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro poprosił w niedzielę prezydenta USA Donalda Trumpa o otwarcie granic kraju i przyjęcie karawany migrantów - podała agencja EFE.

 

Apel do Donalda Trumpa

 

"Z bólem obserwuję, to co się dzieje w Ameryce Centralnej. Mówią, że już ponad osiem tysięcy mężczyzn i kobiet z Ameryki Centralnej rozpoczęło wielki marsz w kierunku Stanów Zjednoczonych niosąc swój ból, nędzę, biedę i palące potrzeby" - powiedział Maduro.

 

W przemowie obowiązkowo transmitowanej przez wszystkie stacje radiowe i telewizyjne Maduro stwierdził, że "neokolonialny kapitalizm zależny" odpowiedzialny jest za ten kryzys migracyjny.

 

"Apeluję do prezydenta Donalda Trumpa o otwarcie granic Stanów Zjednoczonych i poszanowanie migrantów z krajów Ameryki Centralnej (...) (Apeluję) o otwarcie drzwi i zamiast wydawać setki milionów na pociski, bomby, na wojnę, zainwestujcie te pieniądze w (okazanie) chrześcijańskiej solidarności, we wsparcie (narodów) Ameryki Centralnej".

 

(Hondurańscy migranci kontynuują podróż przez most między Gwatemalą i Meksykiem. Fot. PAP/EPA/GABY RIOS NOMADA)

 

Agencja EFE podaje, że około 5400 migrantów, w większości obywateli Hondurasu, wkroczyło do Gwatemali, a około 2000 osób powróciło do Hondurasu. Migranci, którzy nie zrezygnowali z dotarcia do USA, przebywają nad granicą Gwatemali i Meksyku przekształcając teren w obóz uchodźców.

 

Niektórzy próbują przekraczać granicę przepływając pontonami przez rzekę, której bieg wyznacza fragment granicy gwatemalsko - meksykańskiej.

 

Groźba wstrzymania pomocy

 

Wcześniej w czwartek prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że wyśle wojsko i zamknie granicę z Meksykiem, jeśli ten kraj nie powstrzyma grup imigrantów z Gwatemali, Hondurasu i Salwadoru zmierzających do Stanów Zjednoczonych.

 

"Muszę w najmocniejszych słowach prosić Meksyk o powstrzymanie tej nawały - a jeśli nie jest w stanie tego zrobić, wyślę wojsko i zamknę naszą południową granicę" - napisał Trump na Twitterze.

 

Trump zagroził wstrzymaniem pomocy regionalnej, a w serii tweetów zasugerował, że od rozwiązania tej sprawy uzależnia ratyfikację nowo uzgodnionej umowy o wolnym handlu (USMCA), która ma zastąpić NAFTA.

 

(Tysiące migrantów z Hondurasu czekają na moście, który dzieli granicę między Gwatemalą i Meksykiem. Fot. PAP/EPA/Esteban Biba)

 

"Atak na naszą południową granicę, w tym masowe przenikanie kryminalnych elementów i narkotyków, jest dla mnie jako prezydenta znacznie ważniejsze niż handel czy USMCA. Mam nadzieję, że Meksyk zatrzyma tę nawałę na swojej północnej granicy" - napisał Trump.

 

 

Zatrzymanie nielegalnej imigracji, a także budowa muru na granicy należały do głównych obietnic wyborczych w czasie kampanii prezydenckiej z 2016 r.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.5

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

sagneale 09:47:26 | 2018-10-21
Za falę imigracji odpowiedzialne są absurdalne socjalistyczne, czy prawie że komunistyczne rozwiązania. Typowe dla wszystkich tych krajów: najpierw chcą żyć ponad stan i mało pracować, niszcząc wolny rynek, potem budzą się z ręką w nocników, a potem kraje rozwiniętę muszą ten bajzel sprzątać.

Oceń 7 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook