Tweet Trumpa spowodował spadek notowań dostawców Apple'a

(fot. shutterstock.com)

Notowania azjatyckich dostawców Apple'a spadły w poniedziałek po tym, jak prezydent USA Donald Trump wezwał koncern na Twitterze do przeniesienia produkcji sprzętu do Stanów Zjednoczonych - podała agencja Reutera.

 

Reuters poinformował o 12 poddostawcach, których notowania spadły nawet o 10 proc. Największy spadek wartości akcji odnotowały chińskie spółki Luxshare Precision, Suzhou Dongshan Precision Manufacturing i Shenzhen Sunway Communication. Mniejsze spadki dotknęły tajwańskich firm Foxconn (3,4 proc.) i ASE Technology Holding (2,9 proc.). Od piątku spadają również notowania samego Apple'a. Poniedziałkowy kurs otwarcia spółki na giełdzie NasdaqGS nie przekraczał 221 dolarow za akcje (w porównaniu do piątkowego szczytu ponad 224,5 dol.).

 

Według agencji sobotni tweet prezydenta Trumpa ukazał się w reakcji na ogłoszone dzień wcześniej przewidywania amerykańskiego producenta sprzętu elektronicznego. Koncern przestrzegał wówczas, że proponowane przez Waszyngton cła w nasilającej się wojnie handlowej z Chinami mogą odbić się na cenach "szerokiej gamy" produktów firmy, m.in. zegarków Apple Watch i komputerów Mac mini. Na liście nie wymieniono iPhone'ów.

 

Associated Press przypomina, że dotychczas administracja Trumpa nałożyła na import z Chin cła w wysokości 50 mld dolarów. Dotyczą one głównie sprzętu i materiałów wykorzystywanych przez producentów. W lipcu prezes Apple'a Tim Cook powiedział, że nie miały one wpływu na koncern. Firma jest jednak zaniepokojona propozycją obłożenia 25-procentowym cłem kolejnych kategorii chińskich produktów eksportowych (w tym artykułów konsumenckich i części komputerowych) wartych 200 mld dol. Reuter ocenia, że nowe taryfy najbardziej uderzą w sektor technologiczny.

 

Trump na Twitterze przyznał, że cła mogą się odbić na cenie importowanych z Chin produktów Apple'a. Zastrzegł jednak, że koncern może uniknąć opłat, jeżeli tylko zdecyduje się na przeniesienie produkcji do USA. Apple nie odniosło się do wypowiedzi prezydenta - poinformowała w sobotę AP. Agencja przypomina, że wiele produktów Apple'a na amerykański rynek powstaje w Państwie Środka. Równocześnie sprzedaż gadżetów firmy w kraju produkcji wystawia ją na działania odwetowe chińskich władz.

 

Protekcjonistyczne działania Waszyngtonu to element polityki prezydenta Trumpa, prowadzonej pod hasłem "Ameryka przede wszystkim". Przywódca USA uskarża się na olbrzymi deficyt swojego kraju w dwustronnej wymianie z Chinami. W ubiegłym roku deficyt ten wyniósł według danych amerykańskich 375 mld dolarów, a według chińskich - 275 mld dolarów.

 

Ogólna nadwyżka Chin w handlu zagranicznym wyniosła w sierpniu 27,9 mld dolarów, co oznacza, że bez sprzedaży na rynek USA Chiny miałyby w minionym miesiącu deficyt handlowy.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook