Portugalia: przynajmniej raz w miesiącu notowany przypadek próby przemytu dziecka

(fot. shutterstock.com)

"Stolica Portugalii stała się nowym punktem przerzutu afrykańskich dzieci do Europy. Punktem docelowym ich przemytu jest Europa Zachodnia, w szczególności Niemcy oraz Francja" - wynika ze śledztwa portugalskiego Urzędu ds. Obcokrajowców i Granic (SEF).

 

Jak ujawniły w środę portugalskie media, według ustaleń funkcjonariuszy dzieci przewożone przez Lizbonę w większości przypadków pochodzą z państw Afryki Subsaharyjskiej, w których językiem urzędowym jest angielski lub francuski.

 

Władze SEF ujawniły, że średnio co miesiąc notowany jest na lizbońskim lotnisku przynajmniej jeden przypadek próby wywiezienia afrykańskiego dziecka do któregoś z państw Europy Zachodniej.

 

"Niektórzy z zatrzymanych dorosłych próbujących przewieźć dziecko mają obywatelstwo państw europejskich. Zazwyczaj mają oni legalne dokumenty, w przeciwieństwie do wywożonych dzieci. Portugalia jest tylko przystankiem na trasie do miejsca docelowego, jakim jest Europa Zachodnia. Zjawisko to nie ma związku z licznymi przypadkami nielegalnej imigracji dzieci z Angoli do naszego kraju w latach 2015-2016" - ujawniło źródło w SEF.

 

Według portugalskich urzędników, wśród dzieci przemycanych do Europy przez Lizbonę są m.in. nieletni obywatele Demokratycznej Republiki Konga, Republiki Środkowoafrykańskiej oraz Republiki Południowej Afryki. Przyznali oni, że z uwagi na trudności w identyfikacji ich rodzin dzieci przekazywane są do ośrodków społecznych wyspecjalizowanych w opiece nad nieletnimi.

 

"W przypadku kilkorga dzieci, które zostały zatrzymane z ich opiekunami w Lizbonie, istnieje podejrzenie, że zostały one sprzedane handlarzom ludzi przez własne rodziny" - ustalił dziennik "Diario de Noticias".

 

Choć Portugalia jest jedynie przystankiem na nowym szlaku handlu dziećmi, to miejscowe służby potwierdzają rosnącą w tym kraju liczbę niewolników, zarówno nieletnich, jak i dorosłych. W ub.r. miejscowa policja zatrzymała tam 260 ofiar handlarzy żywym towarem, czyli o 35 proc. więcej niż w 2015 r.

 

Wśród uwolnionych w ub.r. ofiar najwięcej było obywateli Portugalii, Rumunii oraz Nepalu. W zdecydowanej większości przypadków zmuszani byli do pracy w rolnictwie lub do prostytucji.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook