Premier May potępiła zamach w Londynie

(fot. shutterstock.com)

Premier Theresa May potępiła w poniedziałek zamach, do którego doszło w nocy przed meczetem w Londynie, nazywając atak "obrzydliwą" próbą zniszczenia wolności jednoczących Wielką Brytanię, takich jak swoboda udziału w modlitwach.

 

Szefowa brytyjskiego rządu zaakcentowała, że był to już drugi zamach terrorystyczny w Londynie w tym miesiącu. "To był atak, którego celem po raz kolejny byli zwykli i niewinni ludzie (...) tym razem brytyjscy muzułmanie, którzy wyszli z meczetu po modlitwach" - powiedziała.

 

Burmistrz Londynu: to był zamach na nasze wartości >>

 

May podkreśliła, że "nienawiść i zło nigdy nie zatriumfują". Zapowiedziała wzmocnienie sił policyjnych oraz oświadczyła, że W. Brytania była w przeszłości o wiele za bardzo tolerancyjna wobec wszelkich form ekstremizmu, w tym także islamofobii. Zapewniła, że rząd "nie powstrzyma się przed niczym", aby pokonać ekstremizm.

 

Do ataku doszło tuż po północy czasu lokalnego z niedzieli na poniedziałek. W dzielnicy Finsbury Park samochód dostawczy wjechał w grupę muzułmanów wracających z wieczornej modlitwy (tarawih) w pobliskim meczecie podczas trwającego świętego miesiąca, ramadanu. Jak potwierdzono, jedna osoba zginęła, a 10 zostało rannych, z czego osiem wymagało hospitalizacji.

 

Jak powiedział przedstawiciel policji, mężczyzna, który zmarł na miejscu zdarzenia, tuż przed atakiem doznał zapaści i otrzymywał pierwszą pomoc medyczną od zgromadzonych wokół członków społeczności. Śledczy na razie nie ustalili, czy zmarł w wyniku ataku czy wcześniejszych problemów zdrowotnych.

 

48-letni kierowca samochodu, który wjechał w grupę ludzi, został ujęty przez świadków zdarzenia, a następnie zatrzymany przez policję, która skierowała go na obserwację w szpitalu. Mężczyzna ma też zostać poddany badaniom psychiatrycznym.

 

Premier May zaakcentowała, że policja była na miejscu zdarzenia w ciągu minuty i że już po ośmiu minutach ogłoszono, iż był to atak terrorystyczny.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.4

Liczba głosów:

10

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

WDR (CZYTUJE SIENKIEWICZA, SORRY UE) 16:21:48 | 2017-06-19
"Premier May zaakcentowała, że policja była na miejscu zdarzenia w ciągu minuty i że już po ośmiu minutach ogłoszono, iż był to atak terrorystyczny."

Tym razem dość szybko ogłoszono, że to atak terrorystyczny. Przy 22 osobach (gdzie nie było wątpliwości co do powodu ich śmierci) jakoś trudno było to przyznać.

To nie buduje powagi zachodu.

Oceń 7 1 odpowiedz

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook