Polscy lekarze niosą pomoc ofiarom powodzi w Peru

(fot. Informacja prasowa / PCPM)

Najtrudniejsze jest leczenie dzieci. Brakuje sprzętu i leków, a warunki, które lekarze zastali na miejscu są polowe. W Huarmey, gdzie stacjonuje sześciu członków Zespołu Ratunkowego PCPM jest duże zagrożenie epidemią dengi, malarii, a także przypadki cholery. Dlatego do Peru z pomocą jadą kolejni lekarze.

 

Pediatra, chirurg dziecięcy, ginekolog, urolog, anestezjolog oraz pielęgniarka polecieli na prośbę peruwiańskiego Ministerstwa Zdrowia. Pracują po kilkanaście godzin na dobę w nagrzanych słońcem, pełnych pacjentów namiotach. Przyjmują kilkadziesiąt osób dziennie, przeprowadzają małe zabiegi chirurgiczne.

 

- Kiedy rozniosła się wieść, że przyjechała grupa medyczna z Europy ludzie zaczęli przyjeżdżać do szpitala polowego całymi rodzinami - relacjonuje pielęgniarka Katarzyna Kaczmarek-Dawidowska - Niestety potwierdziły się informacje, że w szpitalach brakuje podstawowego wyposażenia, a także leków doustnych i dożylnych, narzędzi, środków opatrunkowych, środków higienicznych i personelu medycznego - dodaje.

 

Najczęściej chorują dzieci

 

- Cierpią na zapalenie oskrzeli, robaczycę, infekcje skórne, biegunki - wymienia pediatra, dr Paweł Szczuciński. - Jednak o ile dla tych starszych leki są względnie dostępne, problem pojawia się przy leczeniu niemowląt i noworodków. Nie ma warunków do ich hospitalizacji, brakuje antybiotyków w iniekcjach, co staje się bezpośrednim zagrożeniem ich życia - przyznaje.

 

Fundacja PCPM apeluje do prywatnych darczyńców o wsparcie finansowe, które pozwoli zakupić niezbędny sprzęt, a także wysłać kolejnych lekarzy.

 

- Obecność naszego Zespołu Ratunkowego pozwala objąć opieką większą liczbę potrzebujących i odciążyć lokalną służbę zdrowia - mówi Wojciech Wilk, prezes PCPM. - Im więcej środków uda nam się zebrać w Polsce, tym większej pomocy będziemy w stanie udzielić Peruwiańczykom.

 

W powodziach, które w marcu nawiedziły prowincje wzdłuż wybrzeża Peru obrażeń doznało nawet kilkaset tysięcy osób. Kompletnie zniszczona lub znacznie uszkodzona została infrastruktura miast. Zawaliły się setki domów, szkoły i szpitale. Najwięcej poszkodowanych jest w prowincji Huaramey w zachodniej części kraju, gdzie obecnie działa Zespół Ratunkowy PCPM.

 

Bilety do Peru dla lekarzy ufundowały linie lotnicze KLM.

 

Pomóc Peruwiańczykom można poprzez:


- dobrowolne wpłaty na konto mBank 18 1140 1010 0000 5228 6800 1001 z dopiskiem PERU
- udział w zbiórce na stronie pomagam.pl/peru.

 

Zespół Ratunkowy PCPM jest pierwszym zespołem szybkiego reagowania prowadzonym przez polską organizację pozarządową. Jego celem jest niesienie pomocy ratunkowej, medycznej i humanitarnej osobom poszkodowanym w klęskach żywiołowych i kryzysach humanitarnych. Finansowanie w całości pochodzi ze źródeł prywatnych.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?