Więcej Węgrów ufa UE niż własnemu rządowi i partiom

(fot. PAP/EPA/EGYPTIAN PRESIDENCY/HANDOUT)

 Więcej Węgrów ufa Unii Europejskiej niż swojemu rządowi, parlamentowi czy partiom; większość opowiada się też za dalszym członkostwem w UE - wynika z opracowania węgierskiego ośrodka Policy Solutions, o którym informuje w sobotę dziennik "Nepszabadsag".

 

Choć zaufanie Węgrów do UE spadło w latach 2010-2015 o 6 pkt proc., to jego ubiegłoroczny poziom (41 proc.) i tak był wyższy od zaufania do węgierskiego rządu (33 proc.), parlamentu (30 proc.) i partii politycznych (16 proc.) - wynika z opracowania opartego na danych Eurobarometru oraz węgierskich ośrodków badania opinii publicznej Median i Publicus Intezet.

 

W odpowiedzi na pytanie o ogólną ocenę Unii, najwięcej Węgrów (40 proc.) zadeklarowało w badaniu Eurobarometru, że jest ona neutralna, 39 proc., że bardzo (5 proc.) lub raczej (34 proc.) pozytywna, a 20 proc. - że bardzo (5 proc.) lub raczej (15 proc.) negatywna. Nieco więcej osób uważa przy tym, że UE zmierza w złym kierunku (38 proc.) niż że w dobrym (25 proc.).

 

Generalnie jednak więcej Węgrów patrzy na przyszłość UE bardzo (5 proc.) lub raczej optymistycznie (45 proc.) niż bardzo (11 proc.) lub raczej pesymistycznie (36 proc.).

"Skrajny entuzjazm i odrzucenie wobec Unii Europejskiej są bardzo rzadkie, a węgierskie społeczeństwo odnosi się do niej raczej pozytywnie lub neutralnie" - podkreślił w "Nepszabadsag" dyrektor badawczy Policy Solutions Andras Biro-Nagy.

 

Z badań wynika, że Węgrzy chcą, by ich kraj pozostał w UE. We wrześniu 2015 r. 74 proc. Węgrów zadeklarowało w sondażu ośrodka Median, że są zwolennikami członkostwa w Unii - przy czym "raczej" poparło je około połowy ankietowanych, a "w pełni" - około 25 proc.

 

W badaniu z 2015 r. Publicus Intezet zapytał Węgrów, jak zagłosowaliby w referendum w sprawie członkostwa w Unii, gdyby wtedy się odbyło. 57 proc. wskazało, że poparliby członkostwo w UE, zaś 27 proc. zadeklarowało swój sprzeciw.

 

Podczas gdy w całej UE większość ankietowanych uważa za największą korzyść wynikającą z istnienia UE pokój (56 proc.), Węgrzy na pierwszym miejscu wymieniają wspólny rynek (54 proc.). Pokój wskazało 39 proc. respondentów Eurobarometru, a trzecie miejsce zajęły pogramy wymiany studentów (32 proc.).

 

Pytani, z czym kojarzy im się UE, Węgrzy wymieniają w pierwszej kolejności wolność podejmowania pracy, uczenia się i podróżowania w Unii (41 proc.). Drugie miejsce zajmuje nieodpowiednia ochrona granic zewnętrznych (21 proc.), a trzecie - wielobarwność kulturowa (20 proc.).

 

Jednocześnie więcej jest Węgrów (55 proc.), którzy "raczej nie zgadzają się" z twierdzeniem, że interesy państw członkowskich są brane w UE pod uwagę, niż tych, którzy się z tym zgadzają (41 proc.).

 

Większość Węgrów (54 proc.) popiera większą integrację w UE, przeciwnych jest 36 proc. Pytani o konkretne sfery, w których należałoby ją pogłębić, wymienili przede wszystkim wspólną politykę energetyczną (69 proc.) oraz wspólną politykę obronną i bezpieczeństwa (65 proc.). Przy tym w odróżnieniu od np. Czech czy Polski, więcej zapytanych (49 proc.) chce wprowadzenia euro niż jest temu przeciwnych (44 proc.). W Polsce odsetek wyniósł odpowiednio 34 i 52 proc.

 

Na Węgrzech przeważa też pogląd, że rola Parlamentu Europejskiego powinna zostać raczej wzmocniona niż osłabiona. Z poglądem, że należy ją zwiększyć, zgadza się 43 proc. ankietowanych, a 25 proc. sądzi, że należy ją zmniejszyć. 28 proc. jest za pozostawieniem jej na obecnym poziomie.

 

Opracowanie zatytułowane "Węgierska opinia publiczna a Unia Europejska" zamieszczono na stronie internetowej Policy Solutions.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.62

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Agamemnon 20:05:13 | 2016-06-05
Czym tu się zachwycać? Władze Unii nie zmniejszyły bezrobocia
w Europie.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

abraham 17:04:22 | 2016-06-04
Kolejne pseudoinformacje.
Deonie nie idź tą drogą!

Propaganda europejsów w pełnym natarciu. Demokratycznie wybrane rządy są dyskredytowane przez ośrodki badania opinii publicznej. Woja informacyjna w pełni.

Węgrzy w demokratycznych wyborach przekazali władzę z większością konstytucyjną Orbanowi głoszącemu hasła uwolnienia narodu spod kuralei europejskich lichwiarzy a ci z kolei defraudują ośrodki kształtujące opinię publiczną by lansowały euroentuzjazm.

Wojna informacyjna w pełni.

Oceń 14 4 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?