Niemcy: ataki na ośrodki dla uchodźców

(fot. hdptcar / CC BY-SA 2.0 / flickr.com)

Prezydent Niemiec Joachim Gauck skrytykował w czwartek akty przemocy wobec cudzoziemców i nazwał akcje protestacyjne przeciwko ośrodkom dla uchodźców "obrzydliwymi atakami", z którymi Niemcy nie mogą się pogodzić.

 

Przemawiając w Berlinie na konferencji poświęconej problemom imigracji Gauck zaapelował do obywateli o okazanie uchodźcom solidarności. - Jesteśmy świadkami umacniania się postaw wrogich wobec cudzoziemców, a niektórzy posuwają się wręcz do napaści - mówił prezydent. Jak wyjaśnił, ma na myśli "obrzydliwe ataki na ośrodki dla uchodźców", do których doszło niedawno. - To nie do zniesienia - podkreślił Gauck.

 

"Spiegel online" zwraca uwagę, że prezydent odszedł od pisemnej wersji swego przemówienia, a jego słowa były jak na głowę państwa "wyjątkowo dobitne".

 

Zdaniem prezydenta Niemcy "muszą podjąć większy wysiłek, aby uznać spowodowaną imigracją różnorodność społeczeństwa". - Serce naszego społeczeństwa nie pogodziło się jeszcze z tym, o czym mózg wie już od dawna" - zauważył Gauck.

 

Z danych przedstawionych niedawno przez MSW Niemiec wynika, że liczba ataków na schroniska dla uchodźców w zeszłym roku uległa podwojeniu. Tendencja wzrostowa utrzymuje się także w tym roku. Od stycznia doszło do 150 zamachów na placówki przeznaczone dla azylantów i uchodźców.

 

W zeszłym miesiącu nieznani sprawcy podpalili znajdujące się w budowie schronisko dla azylantów w Lubece oraz budynek w Miśni (Saksonia) przeznaczony na schronisko dla uchodźców. W miejscowości Freital pod Dreznem mieszkańcy pikietują hotel, w którym władze zakwaterowały uciekinierów z Syrii i Iraku, protestując przeciwko ich pobytowi. W wypowiedziach dla telewizji miejscowi wymyślali przybyszom od "darmozjadów".

 

W pierwszych miesiącach tego roku przez Niemcy przetoczyła się fala protestów przeciwko napływowi uciekinierów, szczególnie z krajów arabskich. Inicjatorem odbywających się co tydzień demonstracji był powstały w Dreźnie ruch społeczny Pegida (Patriotyczni Europejczycy przeciwko Islamizacji Zachodu). Na początku roku w demonstracjach Pegidy uczestniczyło co tydzień kilkadziesiąt tysięcy osób. Obecnie zainteresowanie protestami spadło.

 

Napływ uciekinierów wzbudza duże emocje wśród mieszkańców Niemiec. W zeszłym roku o azyl w Niemczech wystąpiło ponad 200 tys. obcokrajowców; w tym roku ich liczba ma się zwiększyć do 300 tysięcy.

 

Lokalne władze nie zawsze radzą sobie z zakwaterowaniem przybyszów i zapewnieniem im godziwych warunków.

 

Powszechnie krytykowany jest brak wcześniejszej informacji o planach przyjęcia azylantów i brak dialogu z mieszkańcami.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

2

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?