Grecja: płynność banków tylko do poniedziałku

(fot. EPA/STEFANOS RAPANIS)

Banki w Grecji - nieczynne od weekendu - mają zapewnioną płynność do poniedziałku, w postaci rezerwy rzędu 1 mld euro. Potem wszystko zależy od Europejskiego Banku Centralnego (EBC) - powiedział w piątek szef greckiego stowarzyszenia banków Luka Katseli.

 

Od poniedziałku w Grecji obowiązuje kontrola przepływu kapitałów, a banki są nieczynne i wypłacają jedynie emerytury. Według oficjalnych zapowiedzi rządu mają one być zamknięte tylko do niedzielnego referendum w sprawie przyjęcia przez Grecję warunków, na jakich wierzyciele skłonni są udzielić Atenom dalszej pomocy finansowej.

 

Jednak od wielu miesięcy grecki sektor bankowy zachowuje płynność tylko dzięki kroplówce finansowej z Europejskiego Banku Centralnego (EBC), czyli awaryjnym kredytom zwanym ELA (emergency liquidity assistance).

 

Europejski Bank Centralny zamroził jednak finansowanie ratunkowe dla greckich banków, gdy Ateny zdecydowały się rozpisać referendum i de facto zerwały negocjacje z kredytodawcami.

 

Niemniej w czwartek premier Grecji Aleksis Cipras powiedział w wystąpieniu telewizyjnym, że kontrola przepływów kapitałowych potrwa krótko i banki nie pozostaną długo zamknięte, gdyż liczy on na zawarcie porozumienia z wierzycielami w ciągu 48 godzin po referendum.

 

Również minister finansów Grecji Janis Warufakis zapewniał w czwartek dziennikarzy, że banki będą wkrótce otwarte. Zapytany o to, kiedy to nastąpi, odparł, że we wtorek.

 

W piątek wiceprezes EBC Vitor Constancio dał do zrozumienia, że Europejski Bank Centralny może odmrozić fundusze dla banków, jeśli Grecy zagłosują za przyjęciem porozumienia z wierzycielami na ich warunkach.

 

"Jeśli przeważy odpowiedź +nie+, to trudniej będzie nam zawrzeć porozumienie (...) i odbije się to na naszych analizach i decyzjach" - dodał Constancio.

 

Cipras nawołuje jednak Greków do zagłosowanie na "nie", argumentując, że pomoże to wywrzeć większą presję na kredytodawców i wynegocjować korzystniejsze porozumienie.

 

Decyzja o zakazie transferu kapitału za granicę, zamknięciu banków i ograniczeniu wypłat z bankomatów do 60 euro dziennie na osobę została podjęta przez grecki rząd po załamaniu się negocjacji w sprawie pakietu pomocowego dla Aten. Kontrola przepływu kapitałów jest reakcją władz na masowe wycofywanie przez Greków depozytów z banków krajowych.

 

Ustawienie limitu wypłat na poziomie 60 euro jest zdaniem ekspertów dowodem na to, że kondycja greckich banków jest fatalna.

 

Wspomóż Nas
Tagi: grecja

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3

Liczba głosów:

2

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook