Szpica NATO nie zrobi wrażenia na Rosji

(fot. Oleg Zabielin / shutterstock.com)

Nowo utworzone przez NATO siły tzw. szpicy mają być zdolne do reakcji w ciągu dwóch dni w razie wystąpienia sytuacji kryzysowej w Europie Wschodniej. Koncepcja tych wojsk ma jednak wady i nie zrobi wrażenia na Rosji - ocenia "Neue Zuercher Zeitung".

W ponad rok od wybuchu konfliktu na Ukrainie NATO nadal poszukuje adekwatnych odpowiedzi, jednak na spotkaniu w tym tygodniu ministrowie obrony państw Sojuszu wykonali "kilka dobrych kroków we właściwym kierunku" - pisze szwajcarski dziennik w komentarzu, który ukazał się na stronie internetowej "NZZ" w czwartek wieczorem.

 

Liczebność Sił Odpowiedzi NATO (NRF), w skład których wchodzi tzw. szpica, została zwiększona do 40 tys. żołnierzy, usprawniono polityczny i wojskowy proces podejmowania decyzji o użyciu wojsk oraz postanowiono mocniej zasygnalizować obecność sił NATO na wschodniej flance za pomocą manewrów.

 

Rosja oskarża NATO o dążenie do wojny, a nawet snucie sekretnych planów konfliktu atomowego, Stanom Zjednoczonym zarzuca chęć dominowania nad innymi państwami i nawet na Zachodzie nie brakuje głosów ostrzegających przed rozwijaniem planów militarnych - zauważa dziennik.

 

- Problemem nie jest to, że swoimi decyzjami NATO mogłoby doprowadzić do eskalacji. Bardziej niebezpieczne jest to, że swą zbyt ustępliwą polityką sygnalizuje brak zdecydowania - ocenia "NZZ" i jako przykład takiego podejścia wskazuje fakt, iż mimo konfliktu zbrojnego na Ukrainie i napiętych relacji z Rosją większość państw członkowskich Sojuszu obniżyła wydatki na obronność.

 

Szwajcarski dziennik słabości natowskiej strategii upatruje także w siłach tzw. szpicy. Ich utworzenie "oznacza rezygnację ze stałego stacjonowania sił NATO na wschodniej flance Sojuszu, czego domagały się kraje bałtyckie i co byłoby znacznie mocniejszym sygnałem odstraszającym" - ocenia "NZZ".

 

- W teorii siły szpicy mają być zdolne do reakcji w ciągu 48 godzin, ale w kryzysowej sytuacji polityczni decydenci utrudnią szybkie podejmowanie decyzji. Ponadto już teraz przewidzieć można słabości operacyjne, bo siły te będą co roku dowodzone przez inny kraj - przewiduje.

 

- Podczas gdy Sojusz z ociąganiem pracuje nad swoją szpicą, jest coraz bardziej wątpliwe, czy w ogóle ma w ręku właściwą broń - konkluduje "Neue Zuercher Zeitung".

Wspomóż Nas
Tagi: nato, rosja, putin

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?