USA: Rosja powinna wpłynąć na separatystów

(fot. EPA/ALEXANDER ERMOCHENKO)

Ostrzały i napaści na wschodzie Ukrainy stały się częstsze mimo rozejmu między siłami ukraińskimi a prorosyjskimi separatystami - powiedziała w piątek przedstawicielka Departamentu Stanu USA Jen Psaki. Jej zdaniem Rosja powinna użyć swego wpływu na separatystów.

 

Wskazując na coraz częstsze ostrzały we wschodniej Ukrainie, głównie w Doniecku i wokół donieckiego lotniska, Psaki przypomniała, że od podpisania zawieszenia broni 5 września ofiarą aktów przemocy padło ponad 200 ludzi, z czego wielu cywilów, w tym dzieci.

 

Mimo formalnego rozejmu, centrum Doniecka, kontrolowanego przez prorosyjskich separatystów, znalazło się w czwartek pod silnym ostrzałem. W ostrzale tym zginął przedstawiciel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, obywatel Szwajcarii. Do ostrzału doszło w sytuacji, gdy od początku tygodnia intensywne walki toczą się wokół lotniska w Doniecku, które jest kontrolowane przez ukraińską armię.

 

Przedstawicielka Departamentu Stanu podkreśliła, że zdarzenia te naruszają rozejm. "Rosja powinna niezwłocznie użyć swego wpływu na separatystów, którzy dokonują ataków" - powiedziała Psaki.

 

Poinformowała, że sekretarz stanu John Kerry odbył w piątek 10-minutową rozmowę ze swym rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, w której "wyraził zaniepokojenie przemocą narastającą we wschodniej Ukrainie".

 

 

 

Wspomóż Nas
Tagi: ukraina

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.33

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jazmig 13:38:29 | 2014-10-04
Może by tak USA użyły swoich wpływów na Poroszenkę, żeby przestał bombardować Donieck i inne miasta?

Oceń 2 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook