Tusk: więcej niż można było się spodziewać

(fot. EPA/OLIVIER HOSLET)

Osiągnęliśmy więcej niż można było się spodziewać - tak premier Donald Tusk ocenił decyzje czwartkowego nadzwyczajnego szczytu UE poświęconego sytuacji na Ukrainie, w tym wydarzeniom na Krymie.

 

Na szczycie szefowie państw UE zdecydowali, że polityczna część umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą będzie podpisana możliwie szybko, jeszcze przed majowymi wyborami w tym kraju. Właśnie taką propozycję złożył podczas szczytu Tusk.

 

Zapadła też decyzja o zawieszeniu rozmów z Rosją o liberalizacji wizowej oraz nowej umowie o partnerstwie i współpracy.

 

Komisja Europejska i dyplomacja unijna zostały również zobowiązane do przygotowania planu wprowadzenia dalszych sankcji, jeśli "w ciągu najbliższych dni rozmowy z Rosją nie przyniosą wyraźnego efektu", czyli m.in. wycofania się tego kraju z agresywnych kroków wobec Ukrainy.

 

Wchodzą tu w grę restrykcje wizowe wobec konkretnych osób lub możliwość zagrożenia funduszy zgromadzonych w europejskich bankach.

 

"Może nie wszyscy będą mieli satysfakcję z tych decyzji, ale osiągnęliśmy wspólnie więcej, niż można było się spodziewać jeszcze kilkanaście godzin temu" - ocenił Tusk po zakończeniu czwartkowego szczytu.

 

Jak najszybsze podpisanie umowy stowarzyszeniowej - wyjaśnił - oznacza podpisanie jej "z aktualną władzą na Ukrainie, bez czekania na nowe wybory". Nie jest jednak znane ani miejsce, ani data podpisania umowy UE-Ukraina. Polski premier wyraził nadzieję, że może to nastąpić w Kijowie.

 

Według Tuska decyzje podjęte na czwartkowym spotkaniu "kończą czas, w którym UE zastanawiała się, na ile mocno reagować". "To też jest dowód, jak poważna jest sytuacja" - ocenił szef rządu.

 

Jak podkreślił, każdy z przywódców europejskich przyjechał na nadzwyczajny szczyt "ze swoimi interesami i wątpliwościami", m.in. ze względu na różnice w relacjach z Ukrainą i Rosją. "Ale te kilka godzin pokazało (...), że potrafimy ze sobą poważnie rozmawiać, także korygować swoje nastawienie" - zaznaczył Tusk.

 

Jak mówił szef polskiego rządu, kluczowym momentem czwartkowego szczytu było wystąpienie premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka. "Po raz pierwszy wobec wszystkich przywódców europejskich premier Ukrainy precyzyjnie mógł sformułować oczekiwania wobec wspólnoty europejskiej w tym krytycznym momencie ukraińskiej historii" - podkreślił Tusk.

 

"Gdy po wystąpieniu ukraińskiego premiera zaproponowałem jak najszybsze podpisanie umowy stowarzyszeniowej, nie wydawało się to proste. Ale w trakcie dyskusji (...) coraz więcej przywódców państw europejskich zaczęło skłaniać się do tego scenariusza" - relacjonował premier Polski.

 

Zwrócił też uwagę, że Rada Europejska miała dramatyczny przebieg ze względu na ostatnie wydarzenia na Krymie i decyzje podjęte przez władze USA.

 

W czwartek ukraiński parlament opowiedział się za wejściem półwyspu w skład Federacji Rosyjskiej i za wyznaczeniem na 16 marca referendum z dwoma pytaniami: "czy jesteś za ponownym zjednoczeniem Krymu z Rosją na prawach podmiotu FR?" i "czy jesteś za przywróceniem obowiązywania konstytucji Republiki Krym z 1992 roku i za statusem Krymu jako części Ukrainy?".

 

Decyzje UE zapadły kilka godzin po ogłoszeniu decyzji Stanów Zjednoczonych o nałożeniu sankcji wizowych na wysokiej rangi rosyjskich i ukraińskich urzędników i inne osoby odpowiedzialne za zagrożenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.33

Liczba głosów:

6

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jazmig 09:23:17 | 2014-03-07
Ila zapłaci polski podatnik na rzecz ukrainskich mafiosów? Tam przecież rządzą mafiosi, bo  kim jest Tymoszenko i jej poplecznicy - Jaceniuk i pseudoprezydent? To przecież starzy złodzieje.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~AP 07:16:27 | 2014-03-07
NATO zawiesza współpracę z Rosją, a do Polski przyjechali wojskowi od Putina
http://niezalezna.pl/52600-nato-zawiesza-wspolprace-z-rosja-do-polski-przyjechali-wojskowi-od-putina


ALE JAJA! Może ktoś nas wypisał z NATO, a my nic o tym nie wiemy?

Mam nadzieje, że po misiaczku i wspólnej wódce wszystkie aktualne informacje na temat ruchu naszych wojsk w związku z sytuacją na Ukrainie zostały udostępnione stronie rosyjskiej. Nie ma powodu zaskakiwać czymkolwiek pana Putina!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~misio 04:05:27 | 2014-03-07
Na szczycie szefowie państw UE zdecydowali, że polityczna część umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą będzie podpisana możliwie szybko, jeszcze przed majowymi wyborami w tym kraju.
.
Mam wrażenie, że od początku o to właśnie chodziło - ciekawe i zarazem bardzo znamienne, że boją się poczekać nawet do wyborów, a o jakimś ogólnoukraińskim referendum w tej sprawie, aby każdy mógł się swobodnie wypowiedzieć, nikt się nawet nie zająknie.
Jak wiemy, choćby po perypetiach z traktatem lesbońskim, europejska "demokracja" boi się referendów jak diabeł święconej wody.
Wygląda na to, że skoro Janukowycz nie chciał podpisać podsuniętego papieru to zorganizowano szybki przewrocik, a świeżo zainstalowane władze podpiszą już wszystko jak należy.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~więcej niż można było... 23:34:44 | 2014-03-06
Antoni Macierewicz w cotygodniowym felietonie "Głos Polski" (06.03.2014)
http://www.youtube.com/watch?v=2Zk1zmnnKNg&list=UUEpFr66Szuu_ja7MOiyq7kw

NATO zawiesza współpracę z Rosją, a do Polski przyjechali wojskowi od Putina
http://niezalezna.pl/52600-nato-zawiesza-wspolprace-z-rosja-do-polski-przyjechali-wojskowi-od-putina

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?