Szczyt w Wilnie nie dorasta do oczekiwań

(fot. EPA/RAINER JENSEN)

Sukcesy Rosji w zniechęcaniu Armenii i Ukrainy do zacieśnienia więzów z UE utemperowały oczekiwania wobec wileńskiego szczytu Partnerstwa Wschodniego - ocenia amerykański ośrodek badawczy Stratfor. Jak zauważa, na celowniku Moskwy jest też Mołdawia.

 

"Sukcesy Moskwy kosztem Brukseli, zwłaszcza na Ukrainie i w Armenii (która pod presją Rosji zdecydowała się dołączyć do lansowanej przez nią Unii Celnej) ostudziły oczekiwania wobec tego, co szczyt może osiągnąć" - głosi komentarz ośrodka.

 

"Liczące się siły polityczne na Ukrainie, w Mołdawii i Gruzji będą sprzeciwiać się zdecydowanemu zwrotowi w stronę Brukseli, nawet jeśli w tych krajach uda się wygenerować znaczące publiczne poparcie dla proeuropejskiej orientacji" - prognozuje Stratfor.

 

Przypomina, że wcześniej Białoruś i Azerbejdżan sygnalizowały, że nie są zainteresowane Partnerstwem Wschodnim, którego głównymi filarami są umowy o stowarzyszeniu i wolnym handlu z UE, mające na celu zintegrowanie systemów prawnych, sądowniczych i gospodarczych w sześciu państwach PW z normami unijnymi. Następnie Armenia zapowiedziała we wrześniu, że dołączy do Unii Celnej. Ukraina w zeszłym tygodniu wstrzymała przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej, planowanego na szczycie w Wilnie.

 

Pozostawia to tylko Gruzję i Mołdawię, które mają w Wilnie parafować umowy. Jednak, jak zauważa Stratfor kraje te ustępują rozmiarem i polityczną rangą Ukrainie, a samo parafowanie niekoniecznie musi prowadzić do podpisania porozumień w przyszłości, czego przykładem jest Ukraina.

 

Stratfor zauważa, że Moskwa zwiększyła naciski na Mołdawię grożąc zamknięciem rosyjskiego rynku i odcięciem dostaw energii, co władze w Kiszyniowie muszą wkalkulować w rachunek korzyści i strat integracji z UE tak jak wcześniej zrobiły to Armenia i Ukraina.

 

Wśród przeszkód, z którymi boryka się Partnerstwo Wschodnie, oprócz nacisków Rosji, Stratfor wymienia także podziały wewnątrz samej UE. Partnerstwo jest ważniejsze dla Polski i Litwy, mniej dla Berlina i Paryża - wskazuje. Inne ograniczenia PW to względy polityki wewnętrznej w krajach partnerskich oraz podziały opinii publicznej - według ośrodka społeczne poparcie dla integracji europejskiej w Gruzji, Mołdowie i Ukrainie nie jest przytłaczające.

 

 

 

Wspomóż Nas
Tagi: wilno, ukraina

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook