Azarow może powrócić na stanowisko premiera

(fot. Микола / pl.wikipedia.org / maidan.org.ua / Wikimedia Commons)

Mykoła Azarow, dotychczasowy premier Ukrainy, który po uzyskaniu mandatu poselskiego podał się do dymisji, ma duże szanse na ponowne objęcie stanowiska szefa rządu. Prognozy ekspertów w tej sprawie potwierdził częściowo w środę prezydent Wiktor Janukowycz.

 

Azarow ma szanse powrotu do siedziby Rady Ministrów, jednak zależy to od tego, "kogo uda mu się przyciągnąć do swojej ekipy" - oświadczył Janukowycz podczas szczytu poradzieckiej Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) w Aszchabadzie, stolicy Turkmenistanu.

Zdaniem komentatorów wypowiedź prezydenta może świadczyć, że choć skłania się on do ponownego mianowania Azarowa, ustalenia w sprawie osoby premiera wciąż jeszcze trwają. Publicysta Witalij Portnikow ocenia, że ostateczna kandydatura szefa rządu zależy od tego, która grupa wpływów w otoczeniu prezydenta przekona go do swoich racji.

"Na Ukrainie stanowisko premiera i każdego ministra związane jest z korzyściami finansowymi, które można za pomocą tego stanowiska osiągnąć. Nie ma to żadnego związku z uwarunkowaniami gospodarczymi czy politycznymi" - powiedział PAP.

"Żeby zrozumieć, co się dzieje w sprawie premiera, należy znać logikę walki klanowej w najbliższym otoczeniu prezydenta" - wyjaśnił Portnikow.

Według Wołodymyra Fesenki, szefa kijowskiego centrum analitycznego "Penta", Azarow będzie przedstawiony parlamentowi jako kandydat na premiera, jednak nie oznacza to, że zostanie na tym stanowisku zatwierdzony.

"Nie ma gwarancji, że parlament go zatwierdzi, bo nie wiadomo, czy zdoła on zebrać niezbędną liczbę głosów" - powiedział w rozmowie z PAP.

Fesenko sądzi, że po ewentualnej porażce Azarowa Janukowycz może zaproponować inne kandydatury na urząd premiera, np. szefa Narodowego Banku Ukrainy Serhija Arbuzowa, uważanego za osobę z bliskiego otoczenia starszego syna prezydenta, Ołeksandra.

Janukowycz przyjął dymisję rządu premiera Azarowa w poniedziałek. Jego gabinet ma pełnić obowiązki do czasu powołania nowego rządu. Niedawno prezydent sugerował, że Azarow przejdzie do pracy w parlamencie, dokąd trafił jako numer jeden z listy rządzącej Partii Regionów w październikowych wyborach.

Ukraińska konstytucja nie wymaga zmiany rządu po wyborach parlamentarnych, jednak w ich wyniku do Rady Najwyższej dostał się nie tylko Azarow, ale i część członków jego gabinetu. Janukowycz zapowiadał, że nie będzie zatrzymywał w rządzie ministrów, którzy zechcą zamienić swe teki na mandaty deputowanych.

W wyborach do parlamentu 28 października Ukraińcy wybierali połowę 450-osobowej Izby z list partyjnych, a drugą w okręgach jednomandatowych. W wyniku głosowania Partia Regionów zdobyła 185 mandatów, co oznacza, że nie ma ona większości w Radzie Najwyższej. Obecnie stara się ją zbudować, prowadząc rozmowy z kandydatami niezależnymi.

Pierwsze posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy, wyłonionej w wyniku wyborów, odbędzie się w przyszłym tygodniu.

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?