Węgry: jeśli wyjeżdżasz, zapłać za studia

(fot. flickr.com/ by President of the European Council)

1 września na Węgrzech wchodzi w życie nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym, która nakazuje absolwentom uczelni publicznych podejmującym pracę za granicą zwrócić część kosztów edukacji lub odpracować w kraju dwukrotność trwania studiów w ciągu 20 lat od ich ukończenia.

 

Jeśli osoba wykształcona na Węgrzech wyjedzie po studiach za granicę, będzie musiała pokryć połowę kosztów kształcenia. W przypadku studiów medycznych za każdy rok nauki trzeba zwrócić około miliona forintów, tj. ponad 3300 euro.

Ustawa przewiduje również, że czas studiów można będzie przedłużać maksymalnie o 50 proc.

Zmniejszona będzie liczba miejsc na państwowych uczelniach wyższych. 40-procentowe cięcia objęły przede wszystkim kierunki humanistyczne, ekonomię i prawo. O ile w 2011 roku rząd finansował studia 800 przyszłych prawników, w bieżącym roku jedynie 100. Rząd argumentuje, że węgierski rynek pracy potrzebuje specjalistów po kierunkach politechnicznych, a nie humanistycznych.

Ustawa przeszła w parlamencie, zdominowanym przez rządzący prawicowy Fidesz, w lutym 2012 roku. Na nic zdały się wtedy protesty studentów przed gmachem ministerstwa oświaty. Demonstracje organizowała studencka organizacja HOOK przy poparciu Europejskiej Unii Studentów. Manifestanci przynieśli ze sobą transparenty z napisami "Nie jesteśmy niewolnikami. Żądamy pracy, a nie represyjnych ustaw!".

Przedstawiciele 400 tysięcy węgierskich studentów i nauczycieli zaskarżyli ustawę w Komisji Europejskiej, uznając, że jest sprzeczna z zasadą wolnego przepływu pracowników zapisaną w Traktacie Lizbońskim. Decyzja jeszcze nie zapadła.

Natomiast węgierski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że nowelizacja ustawy jest sprzeczna z zagwarantowaną w konstytucji wolnością przemieszczania się i zatrudniania.

Studenci ostrzegają, że jeśli rząd nie wycofa się z kontrowersyjnej nowelizacji, rozpoczną studia w innych krajach UE. Ze statystyk wynika, że w roku 2012 liczba studentów na Węgrzech spadła o około jedną trzecią (109 tysięcy w porównaniu ze 132 tysiącami w roku 2011).

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Ehh 13:02:10 | 2012-09-01
Pogrzało Was? Przecież za te studia już zapłacil podatnicy w podatkach (rodzice przyszłych studentów także). A jak nie pasuje Wam taki model to niech państwo daje bon na edukację i studenci sami wybiorą uczelnię - państwową lub prywatną. Orban mimo kilku dobrych reform teraz ujawnia swoje zapędy socjalistyczne. Chce decydować za ludźmi zamiast pozwolić o samostanowieniu przez siebie studentom. Co za chore ograniczanie wolności. Trzeba zapewnić innym model edukacji, a nie kazać przymusowo pracować na jego warunkach.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Aka 11:30:18 | 2012-09-01
Brawo Orban!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Troll 21:53:18 | 2012-08-31
I tak powinno być i w Polsce.
Tak było za komuny w Polsce.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Mak 21:33:03 | 2012-08-31
I tak powinno być i w Polsce.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?