Kornelia Marek zapewnia o swojej niewinności

Podejrzana o stosowanie dopingu podczas igrzysk olimpijskich w Vancouver polska biegaczka narciarska Kornelia Marek dotarła do Polski. Na podkrakowskim lotnisku w Balicach zapewniała, że wierzy w szczęśliwy finał sprawy.

 

"Nie mam sobie nic do zarzucenia, wiem że wszystko się wyjaśni po zbadaniu próbki B. Mam nadzieję, że wynik będzie negatywny" - powiedziała na lotnisku Marek.

 

Na pytanie czy w trakcie igrzysk olimpijskich coś ją zastanawiało, niepokoiło, odpowiedziała: "Nie wiem. Nie mogę nic więcej powiedzieć, jestem strasznie zmęczona, zapewniam jednak, że w Vancouver nie brałam nic".

 

Widać było, że cała sprawa narciarkę bardzo przybiła.

 

Próbka A Korneli Marek wzięta do badań w trakcie igrzysk olimpijskich wykazała wynik pozytywny. Polka miała stosować EPO. W Kanadzie Marek zajęła wraz z koleżankami szóste miejsce w sztafecie 4x5 km oraz niespodziewane 11. miejsce w biegu na 30 km.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

andreas 18:46:42 | 2010-03-11
Nie rozumiem co to znaczy "mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni".
Albo jestem czysta albo nie i to trzeba jasno powiedzieć.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?