LM: Vive Kielce przegrało z Gorenje Velenje

Piłkarze ręczni Vive Targi Kielce przegrali na wyjeździe ze słoweńską drużynę Gorenje Velenje w meczu 8. kolejki grupy B Ligi Mistrzów. Podopieczni Bogdana Wenty, którzy zapewnili już sobie awans do rundy play off LM ulegli rywalom 35:36.

 

Szczypiorniści z Kielc jechali do Słowenii jako faworyci. Gospodarze borykają się z problemami finansowymi i drużynę, która w październiku ubiegłego roku uległa w Polsce różnicą zaledwie 2 bramek, od tego czasu opuściło kilku ważnych graczy. 

W pierwszej połowie przewaga należała do mistrzów Polski, jednak przed przerwą gospodarze zdołali odrobić trzybramkową stratę i doprowadzić do remisu. Zawodnicy Vive grali dobrze w ataku, jednak za mało agresywnie w obronie, pozwalając rywalom na rzucenie aż 17 bramek. Gospodarze zawzięcie walczyli o każda piłkę, podczas gdy podopieczni Wenty byli dziwnie ospali.

Po zmianie stron i początkowo wyrównanym przebiegu gry, goście przyśpieszyli, a kilka dobrych akcji w wykonaniu kielczan dało im w 45. minucie spotkania ponownie 3 gole przewagi. Słoweńcy nie zamierzali się poddać, grając agresywnym pressingiem zdołali wybić rywali z uderzenia, odrobić straty, a 2 minuty przed końcem wyjść na prowadzenie. Trener Wenta miał pretensje do sędziów, którzy w kilku akcjach nie zauważyli fauli gospodarzy i w efekcie "zarobił" żółtą kartkę. W końcówce goście - dążąc do wyrównania - wycofali bramkarza i 4 sekundy przed upływem czasu gry mieli rzut karny. Niestety, dotychczas bezbłędny Rastko Stojkovic tym razem trafił w bramkarza i kielczanie musieli pogodzić się z zaskakującą porażką.

RK Gorenje Velenje - Vive Targi Kielce 36:35 (17:17)

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

1

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook