Bilans demonstracji z okazji 11 listopada

Bilans demonstracji z okazji 11 listopada

PAP / ad
(fot. PAP/Tomasz...
(fot. PAP/Tomasz...
(fot. PAP/Tomasz...
(fot. PAP/Tomasz...

ZOBACZ TAKŻE

33 osoby zatrzymane przez policję, ranny jeden funkcjonariusz - to wstępny bilans czwartkowych demonstracji, które odbyły się w Warszawie z okazji święta 11 listopada.

 

"Marsz Niepodległości" zorganizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską przeszedł przez Warszawę mimo kontrmanifestacji środowisk antyfaszystowskich skupionych w Porozumieniu 11 Listopada. Narodowcy zostali jednak zmuszeni do zmiany trasy przemarszu.

 

Łącznie na ulicach stolicy protestowało kilka tys. osób. Doszło do bójek i przepychanek z policją.

 

W pobliżu pl. Zamkowego, na Krakowskim Przedmieściu i na skrzyżowaniu ul. Senatorskiej i Miodowej, zebrało się wczesnym popołudniem ponad tysiąc osób, które zamierzały zablokować manifestację MW i ONR. Zebrani ustawili transparenty m.in. z napisem "Faszyzm nie przejdzie".

 

Członkowie i sympatycy MW i ONR przeszli z pl. Zamkowego ulicami Powiśla na pl. Na Rozdrożu przed pomnik Romana Dmowskiego. Przed pochodem organizatorzy marszu mówili, że ma on charakter pokojowy. "Jesteśmy tu po to, aby manifestować za wolną, niepodległą Polską - powiedział prezes MW Robert Winnicki.

 

Protest antyfaszystów w okolicach pl. Zamkowego zakończył się tuż po tym jak ogłoszono, że narodowcy zeszli na Powiśle.

 

Na trasie przemarszu członków i sympatyków ONR i MW doszło do kilku incydentów. Marsz Niepodległości próbowali zakłócić uczestniczy antyfaszystowskiej demonstracji. Na ul. Browarnej w dwóch punktach zorganizowali oni blokady. Doszło do przepychanek; interweniowali policjanci używając pałek. Uczestników i przeciwników Marszu niepodległości policja oddzieliła kordonem. Kilkudziesięciu młodych ludzi krzyczących "precz z faszyzmem i nacjonalizmem" usiadło na ulicy, część z nich była ubrana w pasiaki, jakie nosili więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych.

 

Policja wzywała przez megafon kontrdemonstrantów do ustąpienia, bowiem ich manifestacja na ul. Browarnej była nielegalna.

 

Rzecznik komendanta stołecznej policji Maciej Karczyński powiedział, że czwartkowe demonstracje zabezpieczało kilkuset policjantów. "Zatrzymaliśmy 33 osoby, tych najbardziej agresywne, które zaatakowały bądź policjantów, bądź inne osoby. Poleciały w naszą stronę m.in. kamienie. Jeden policjant został ranny" - powiedział Karczyński. Dodał, że pełny bilans będzie znany w piątek rano.

 

W komitecie poparcia "Marszu Niepodległości" znaleźli się m.in. senator Ryszard Bender (PiS), b. europoseł LPR Maciej Giertych, kandydat na prezydenta Warszawy Janusz Korwin Mikke, muzyk Paweł Kukiz, prof. Jerzy Robert Nowak, poseł Stanisław Pięta (PiS), publicyści Jan Pospieszalski i Rafał Ziemkiewicz, b. poseł Artur Zawisza oraz prof. Jan Żaryn z IPN i UKSW.

 

Na zakończenie "Marszu Niepodległości" prezes MW Robert Winnicki określił go mianem największej po 1989 r. demonstracji narodowej, konserwatywnej prawicy. "Za rok na pewno imprezę powtórzymy i przejdziemy Traktem Królewskim. Nikt nam już drogi nie zagrodzi" - zapowiedział Winnicki.

 

Przeciw marszowi narodowców wystąpiło Porozumienie 11 Listopada. To koalicja ponad 40 rozmaitych organizacji pozarządowych - od anarchistów po feministki i organizacje żydowskie. Kontrmanifestacja przebiegła pod hasłem "Faszyzm nie przejdzie!".

 

Na czwartek w stolicy zgłoszono 23 zgromadzenia publiczne, jednak często w zgłoszeniach podawano to samo miejsce i czas demonstracji, jak w przypadku np. "Marszu Niepodległości" i kontrmanifestacji antyfaszystów. Dodatkowo, jak podała policja, część zgłoszonych zgromadzeń się nie odbyła.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.4

Liczba głosów:

5

 

 

Komentarze użytkowników (30)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~faszysci z gw 12:27:19 | 2010-11-13
 bo innych nie widzę

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~nowy 11:03:06 | 2010-11-13
Nie masz pojęcia o czym mówisz. To zwykły artykuł niezależnego dziennikarza. Brak ci kontaktu z wolnym słowem, dlatego reagujesz alergicznie na wszystko co odbiega od linii politycznej POZPR.
Zresztą jest na stronach Interii - portalu związanego z koncernem Polsat, nie POsądzasz ich chyba o sprzyjanie PiS-owi i Kaczyńskiemu?

Widzisz portale grupy Polsat podobnie jak wiele innych portali w odróżnieniu np.od niezależni.pl(dwukrotnie usiłowałem tam zamieszczać niewygodne dla portalu posty i pomimo że nie było tam żadnych niecenzuralnych określeń nie zostały opublikowane)nie stosują cenzury i publikują różne punkty widzenia co nie oznacza że wszystke ione (tak też jest na deonie)są mądre i godne polecania.Są np.media typuND które wogóle nie dopuszczają komentarzy ciekawe czego się boją?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~witek 10:57:55 | 2010-11-13
A swoją drogą ciekaw jestem kto uważa Piłsudskiego za faszystę (poza oczywiście wyobraźnią sfrustrowanego redaktora Ziemkiewicza).


W PRL był nazywany faszystą, czytaj uważnie. Trudno się z wami rozmawia, trzeba tłumaczyć podstawowe rzeczy.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~witek 10:52:02 | 2010-11-13
Nie masz pojęcia o czym mówisz. To zwykły artykuł niezależnego dziennikarza. Brak ci kontaktu z wolnym słowem, dlatego reagujesz alergicznie na wszystko co odbiega od linii politycznej POZPR.
Zresztą jest na stronach Interii - portalu związanego z koncernem Polsat, nie POsądzasz ich chyba o sprzyjanie PiS-owi i Kaczyńskiemu?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~nowy 09:10:51 | 2010-11-13
No nie do końca takie proste.
Polecam artykuł Rafała Ziemkiewicza "Blumsztajn i jego faszyści" na interii:

".

Jest to świadome i nikczemne wykorzystywanie propagandowej siły gazety i stojącego za nią koncernu do prania mózgów młodym, wbrew stereotypowi bardzo źle wykształconym ludziom, wtłaczania w nich nienawiści i pogardy dla własnych korzeni. Michnikowszczyzna tym wynaradawianiem Polaków, nową odsłoną "syzyfowych prac" dawnych rusyfikatorów i germanizatorów, para się z uporem i perfidią od lat. (...)

Główny dyrygent tej propagandy, Adam Michnik, odbierał wczoraj Order Orła Białego. Ramię w ramię z nim odbierał go Aleksander Hall. Aleksander Hall też się wielokrotnie odwoływał do tradycji Dmowskiego, chwalił ją, pisał i mówił, że są w tej tradycji "rzeczy wspaniałe". Mógłby być przez podwładnych Michnika okrzyknięty faszystą równie dobrze, jak młodzi działacze ONR i MW. Oczywiście, nie zostanie, dopóki pozostaje człowiekiem z udeckiego towarzystwa."
fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/blumsztajn-i-jego-faszysci,1556590,294


Drogi witku Pan redaktoer Ziemkiewicz jest owładnięty fobią w stosunku do Michnika nie jest w stanie napisać żadnego felietonu w którym o coś nie obwinił by naczelnego GW poczynając rozbiorów Polski  a na katastrofie smoleńskiej kończąc i przez to jego publicystyka często przeradza się w kabaret podszyty nienawiścią do Michnika 'Rozumię że Michnik mógł zrobić wiele złego ale jeżeli całe zło świata przypisuje się jednemu człowiekowi to fobiea a nie publicystyka.Podpieranie się takim ,,autorytetem jest śmieszne""przytocz jeszcze oparę linków do tekstów Sakiewicza i Hejke
A swoją drogą ciekaw jestem kto uważa Piłsudskiego za faszystę (poza oczywiście wyobraźnią sfrustrowanego redaktora Ziemkiewicza).

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tell 08:38:17 | 2010-11-13
Należałoby najpierw nieco uściślić pojęcia. Co to jest faszyzm, co to jest patriotyzm, co to jest antyfaszyzm.
Mam wrażenie, że w tym artykule wszystko jest pozmieniane.
Patriotów nazywa się np.: faszystami.
Ludzie o poglądach liberalnych to antyfaszyści i kontrmanifestanci.
Polecam wykład prof. J.R. Nowaka na stronach WSKSiM

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anna 07:50:24 | 2010-11-13
Deonie opamietaj sie. Jezuici nie sijcie nienawiści w komentarzach.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~witek 06:47:10 | 2010-11-13
No nie do końca takie proste.
Polecam artykuł Rafała Ziemkiewicza "Blumsztajn i jego faszyści" na interii:

"Okrzykiwanie faszystą Dmowskiego (a nie brak wśród zgonionych przez lewicę troglodytów i takich, którzy już dziś, nie czekając na "Wyborczą", idąc śladami propagandy peerelu, rozciągają ten epitet na Piłsudskiego, bo to wszak wojskowy, a więc też "prawicowy" dyktator) jest historycznym kłamstwem co najmniej równym "kłamstwu oświęcimskiemu".

Jest to świadome i nikczemne wykorzystywanie propagandowej siły gazety i stojącego za nią koncernu do prania mózgów młodym, wbrew stereotypowi bardzo źle wykształconym ludziom, wtłaczania w nich nienawiści i pogardy dla własnych korzeni. Michnikowszczyzna tym wynaradawianiem Polaków, nową odsłoną "syzyfowych prac" dawnych rusyfikatorów i germanizatorów, para się z uporem i perfidią od lat. (...)

Główny dyrygent tej propagandy, Adam Michnik, odbierał wczoraj Order Orła Białego. Ramię w ramię z nim odbierał go Aleksander Hall. Aleksander Hall też się wielokrotnie odwoływał do tradycji Dmowskiego, chwalił ją, pisał i mówił, że są w tej tradycji "rzeczy wspaniałe". Mógłby być przez podwładnych Michnika okrzyknięty faszystą równie dobrze, jak młodzi działacze ONR i MW. Oczywiście, nie zostanie, dopóki pozostaje człowiekiem z udeckiego towarzystwa."
fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/blumsztajn-i-jego-faszysci,1556590,2943

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~robert 23:05:26 | 2010-11-12
 Jedni i drudzy są siebie warci. Jedni zamawiają 5 piw wyciągniętą ręką do przodu, a drudzy propagują homoseksualizm, feminizm itp. Jedni to faszyści, a drudzy to lewacy. Proste.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ufo 22:41:13 | 2010-11-12
to jest jednak gorsze,
ale sami oceńcie 
http://www.youtube.com/watch?v=4VwBhrfLKvA

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?