PO podzielona na pół w sprawie ustawy in vitro

W rozmowie z "Polską The Times" Jarosław Gowin, poseł i członek zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej, zaprzeczył, aby Donald Tusk zapowiedział liberalną ustawę o in vitro.


"Premier nie zapowiedział liberalnej ustawy. Zapowiedział tylko, że poprze bardziej liberalną ustawę niż ta, którą ja przedstawiłem. Ale nie będzie ona tak liberalna, jak życzyliby sobie zwolennicy pełnego dostępu do in vitro. Dla mnie sprawą kluczową jest mrożenie zarodków. Jeśli ustawa, którą premier chce poprzeć, będzie to dopuszczała, to na pewno nie otrzyma ona mojego głosu" - mówi gazecie Gowin.

Według niego, taki projekt może liczyć na poparcie połowy klubu PO, SLD oraz pojedynczych posłów PSL. Przeciw będzie druga połowa posłów PO, PiS i zdecydowana większość ludowców. Zapytany, czemu temat in vitro wrócił akurat teraz, Jarosław Gowin odparł: "Bo obiecaliśmy wyborcom, że zajmiemy się tą tematyką zaraz po wakacjach. Marszałek Schetyna po objęciu urzędu mówił jednoznacznie, że skieruje do komisji wszystkie cztery projekty ustaw bioetycznych, które są w zamrażarce". Pełny tekst rozmowy zamieszcza dziś "Polska The Times".

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4

Liczba głosów:

7

 

 

Komentarze użytkowników (38)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~leszek 12:31:00 | 2010-09-23
Leszku, pytałam o to, jakie powinno być prawo, a nie o to, czy należy/można korzystać z in vitro.
Jeżeli prawo dopuszczałoby in vitro tylko bez nadliczbowych zarodków, to stosowanie in vitro z nadliczbowymi zarodkami byłoby niezgodne z prawem i stosującymi takie in vitro mogłyby/powinny zająć się prokuratury i sądy. Dzisiaj stosującym takie in vitro nic nie grozi.

OK Kingo, nie zrozumialem Cię przedtem, odpowiem jeszcze raz.
Prawo powinno być takie aby nie dopuszczało zabijania nienarodzonych. A więc i in vitro powinno być niedopuszczalne. I wtedy, tymi działającymi niezgodnie z prawem mogłyby/powinny zając się prokuratury i sądy. I nie byłoby tak jak dziś, że stosującym in vitro nic nie grozi.
Gdyby w przyszłości pojawiło się in vitro bez zabijania nienarodzonych to wówczas możnaby na takie in vitro pozwolić. Nie uważam że za niegodziwe działania należałoby karać więzieniem. Wówczas należałoby stawiać przed sądem i za np. stosunek przerywany.
Ale pozwolić na in vitro bez nadliczbowych zarodkó dopiero gdy takie in vitro stanie się możliwą rzeczywistością a nie teoretyczną abstrakcją. Jak dziś pozwolisz na in vitro którego w rzeczywistości nie ma, czyli bez nadliczbowych zarodków, to będzie tak jak w tej reklamie piwa ;-) bezalkoholowego ;-)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leszek 12:09:21 | 2010-09-23

I jeszcze oświadczam, że nie wejdę już w polemikę z nijakim "leszkiem", któremu brakuje po prostu kindersztuby (nie mówiąc już o braku zdolności do samokrytyki). Już babcia radziła mi, żebym ignorowała ludzi źle wychowanych i agresywnych.

Dobre sobie...
Jak Ty stwierdzasz:
I co? Mam się przymknąć, żeby nie drażnić wysublimowanych intelektualistów albo jakichś nerwicowców?
I jeszcze dopiszę, że p. Gowin to tylko katolik - etykietka PO, na
odwrocie której widnieje gęba Palikota (to tak, żeby nie zejść z
tematu)
to są to zapewne w przeciwieństwie do mojego braku kultury i samokrytyki wyrazy Twojej głębokiej wrażliwości i wyjątkowej zdolności do samokrytyki oraz oczywiście wyrafinowanego savoir vivre?
No to ja już wolę swój brak kindersztuby niż taką 'wysokich' lotów kulturę jak Twoja...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Barbara Magdalena 11:26:50 | 2010-09-23
Zgadzam się z Anulą.

I jeszcze oświadczam, że nie wejdę już w polemikę z nijakim "leszkiem", któremu brakuje po prostu kindersztuby (nie mówiąc już o braku zdolności do samokrytyki). Już babcia radziła mi, żebym ignorowała ludzi źle wychowanych i agresywnych.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Anula 10:00:45 | 2010-09-23
jesli naprawdę chcemy pomóc parom zmagającym się z bólem nieposiadania dzieci rozpropagujmy Naprotechnologię !!!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~marzycielka 13:00:08 | 2010-09-22
Dekalog naprawdę stoi na straży dobra i szczęścia ludzkiego, choć niektórzy nadal w to nie wierzą, oto tylko kilka faktów naukowych:
- zespoł brytyjskich i niemieckich lekarzy doszedł do wniosku, że chłopcy poczęci tą nieludzką matodą "in vitro", którą a propo wykonują weterynarze, wykazują cechy które wskazują na męską niepłodność;
- "in vitro" jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia matki, gdyż dla uzyskania kilku komórek jajowych kobieta przechodzi stymulację hormonalną, która często powoduje zespół powikłań, które mogą prowadzić do chorób wątroby, chorób nowotworowych, zakrzepicy żylnej i tętniczej;
- urodzone dzieci z tej metody to od 5 do 10 procent, natomiast 90 do 95 rocent to istoty ludzkie, które nigdy się nie urodziły;
- dziecko jest dotknięte tzw. "syndromem in vitro" - będzie wymagać szczególnego wsparcia psychicznego, gdy kiedyś dowie się, że kosztem jego urodzenia była śmierć rodzeństwa w stadium embrionalnym; ...

Fakty biomedyczne są przerażające! I niech mi nikt nie mówi, że ktoś z zajmujących się tą ochydną praktyką kieruje się dobrem człowieka, chodzi tu tylko o zbicie kasy na nieświadomych często ludziach.

Więcej na temat argumantacji nie tylko religijnej ale również biomedycznej można przeczytać np. w różnych numerach Gościa Niedzielnego z tego roku.

Dla człowieka, dla którego na pierwszym miejscu jest Bóg, niepłodność nie jest tragedią - może być "krzyżem" do udźwignięcia i wydać wiele dobrych owoców jak np. adopcja. Analizując fakty biomedyczne myślę nawet, że bezpłodność (oczywiście niezawiniona, gdyż często kobiety same sobie są winne, doprowadzają się do niepłodności poprzez różne antykoncepcyjne tabletki oraz) może być w niektórych wypadkach "błogosławieństwem" gdyż chroni przed przekazywaniem potomstwu poważnych chorób.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~nie zabijaj przez in vitro 11:04:48 | 2010-09-22
Człowiek, który ulega podstępnemu działaniu diabła i łamie przykazania Boze  jest skłonny postępować wedle przysłowia "Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek."
Świętym, ktory chyba najbardziej cierpiał w wyniku bezpośrednich i okrutnych ingerencji demonicznych, był św. o. Pio. Diabły tak bardzo katowały fizycznie i psychicznie zakonnika z San Giovanni Rotondo, że rozlegające się z jego celi hałasy budziły wpośród nocy innych kapucynów. Mimo wszystkich cierpień i pokus, św. o. Pio nie uległ temu, którego nazywał z żartobliwą ironią "brodaczem, wąsaczem, zazdrośnikiem, nicponiem, wstrętnym kozakiem czy paskudnym bydlakiem." Swoim świętym życiem dowiódł, iż diabłu żaden ogarek się nie należy, ale za to co najmniej kubeł wody święconej na "paskudną mordę".
św.Ojcze Pio módl się za nami.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~wiem, że nic nie wiem... 10:59:07 | 2010-09-22
Bywało, że herezje powstawały,
kiedy w zdaniu wziętym z Pisma Świętego przecinki miejsca zmieniały.
Żadne ludzkie gadanie nie zmieni Boże Przykazanie.
A diabeł sobie krąży, krąży, drąży, drąży, i jak kto Boga nie słucha tylko sam się mądrzy tego pogrąży....pogrąży, bo przestając z tobą nie zalatuje smołą....

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kinga 10:23:15 | 2010-09-22
Sztuczna produkcji człowieka na życzenie,

Naturalną metodą ludzie też mają dzieci na życzenie.
poza organizmami ludzkimi, poprzez kontakt z narzędziami, w laboratorium,

Co w tym złego ? To co wczoraj było niedopuszczalne z powyższych przyczyn, dzisiaj jest dopuszczalne, podobnie będzie pewnie z in vitro.

za wielkie pieniądze, wykonywana przez "specjalistów", którzy na tym zarabiają fortuny pieniędzy,

Co w tym złego ?
metodą prób i błędów przy równoczenym zabijaniu innych - to pięknie nazwana metoda "in vitro".

Można prawnie dopuścić in vitro tylko bez zabijania.

Metoda ta łamie 2 przykazania Dekalogu:
1. Nie będzisz miał bogów cudzych przede mną
5. Nie zabijaj

Nieprawda.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~marzycielka 09:43:18 | 2010-09-22
Sztuczna produkcji człowieka na życzenie, poza organizmami ludzkimi, poprzez kontakt z narzędziami, w laboratorium, za wielkie pieniądze, wykonywana przez "specjalistów", którzy na tym zarabiają fortuny pieniędzy, metodą prób i błędów przy równoczenym zabijaniu innych - to pięknie nazwana metoda "in vitro".

Metoda ta łamie 2 przykazania Dekalogu:
1. Nie będzisz miał bogów cudzych przede mną
5. Nie zabijaj
dlatego jest sprzeczna z chrześcijaństwem.


Dla chrześcijanina, który jest wezwany do życia zgodnie z Dekalogiem nie ma oczym dyskutować.
Dla polityków, którzy mają "gdzieś" Boga, jest o czym dyskutować, bo za to im płacą, płacą im za to, że dyskutują, zwołują zebrania, coś tam piszą, głosują itd. itp.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kinga 07:20:47 | 2010-09-22
Leszku, pytałam o to, jakie powinno być prawo, a nie o to, czy należy/można korzystać z in vitro.
Jeżeli prawo dopuszczałoby in vitro tylko bez nadliczbowych zarodków, to stosowanie in vitro z nadliczbowymi zarodkami byłoby niezgodne z prawem i stosującymi takie in vitro mogłyby/powinny zająć się prokuratury i sądy. Dzisiaj stosującym takie in vitro nic nie grozi.

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook