Po wiecu kandydata na prezydenta Katowic uszkodzony pomnik Ziętka

(fot. Wasielgallery [CC BY 3.0], from Wikimedia Commons)

Podczas sobotniego wiecu kandydującego na prezydenta Katowic lidera Stowarzyszenia KPN-Niezłomni Adama Słomki uszkodzony został pomnik gen. Jerzego Ziętka. Sprawą zajęła się policja. Prezydent Katowic Marcin Krupa nazwał zdarzenie "niedopuszczalnym".

 

Jerzy Ziętek - b. powstaniec śląski i w okresie komunizmu m.in. wojewoda śląski - to jeden z najbardziej znanych i popularnych Ślązaków, uważany w regionie za dobrego gospodarza i społecznika, inicjatora budowy np. Spodka, obecnego Parku Śląskiego czy Stadionu Śląskiego.

 

Jego nazwisko, budzące emocje w kontekście tzw. ustawy dekomunizacyjnej, noszą ulice np. w Rudzie Śląskiej i Zabrzu, promenada w Parku Śląskim w Chorzowie, czy plac w Tychach. B. wojewoda śląski ma też swój pomnik w katowickim Parku Powstańców Śląskich oraz popiersie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. Wojewoda śląski dotąd nie wydał wobec tych upamiętnień przewidzianych ustawą tzw. zarządzeń zastępczych.

 

Katowicki pomnik gen. Ziętka stoi w centrum miasta, nieopodal Spodka i w pobliżu ronda, którego patronem także jest Ziętek. W sobotę przed południem na wiec przed tym postumentem zaprosił na Twitterze kandydujący na prezydenta Katowic Adam Słomka (komitet Konfederacja - Ruch Kontroli Władzy). "Zapraszamy dziś w sobotę na wiec kandydata na Prezydenta Katowic Adama Słomki, pt. Czas na dekomunizację Katowic. Zbieramy się przy rondzie pod monumentem tow. Ziętka o godz.12. P.S. Likwidujemy kolejny obelisk sovieta" - zapowiedział Słomka.

 

Po południu Słomka zamieścił wpis zilustrowany zdjęciami uszkodzonego pomnika. Metalowe litery układające się na nim w imię i nazwisko b. wojewody zostały pomazane czerwoną farbą. W napisie "syn ziemi śląskiej" pierwszy wyraz - poprzez dopisek - przekształcono w niecenzuralne określenie, skuwając też dwa kolejne słowa. Na postaci Ziętka przyklejono plakat. "Nowy wygląd monumentu tow. Jerzego Zięta. Precz z komuną! Dekomunizacja w toku..." - skomentował zdjęcia Słomka, adresując swoje wpisy m.in. do regionalnych i ogólnopolskich mediów.

 

Rzeczniczka śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara poinformowała PAP, że w sobotę po południu na miejscu czynności wykonywali policjanci, a sprawa będzie prowadzona pod kątem art. 261 Kodeksu karnego. Przewiduje on, że kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, podlega grzywnie, albo karze ograniczenia wolności.

 

W informacji na stronie śląskiej policji napisano, że na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem technika kryminalistyki, a policjanci przesłuchują świadków oraz ustalają i zabezpieczają nagrania z monitoringu, aby ustalić sprawców znieważenia i zniszczenia pomnika. "Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat sprawców prosimy o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji I w Katowicach pod nr tel. 32 200 3500, 32 200 2555 lub 112" - dodano.

 

Wpis na Facebooku dotyczący zdarzenia zamieścił ubiegający się o reelekcję prezydent Katowic Marcin Krupa (bezpartyjny, z poparciem PiS i KW SLD Lewica Razem). "Dzisiaj doszło do niedopuszczalnego zdarzenia. Nie ma mojej zgody na zbijanie kapitału politycznego poprzez dewastacje miasta, pomnika Ziętka ważnego dla Katowiczan, dla Ślązaków" - napisał Krupa.

 

Na dołączonym filmie, stojąc przed uszkodzonym pomnikiem, prezydent Katowic mówi, że wobec monumentu dopuszczono się "czynu karygodnego". "Nie dopuścimy nigdy więcej do takiego traktowania ludzi, którzy zasłużyli się dla tego miasta; ludzi, którzy zasłużyli się dla tego regionu" - zadeklarował Krupa.

 

"Nie po to walczyliśmy o pozostawienie tego pomnika, który miał być usunięty w wyniku ustawy dekomunizacyjnej, żeby ktoś bezcześcił to, co dzisiaj tutaj mamy. Nie można do tego dopuścić w szczególności w okresie wyborczym, żeby ktoś zbijał kapitał polityczny na bezczeszczeniu pomników w naszym mieście. Tu jest moje kategoryczne: nie" - dodał.

 

W maju Krupa informował o działaniach zmierzających do przekazania pomnika Ziętka - wraz z działką w centrum miasta, na której stoi - Muzeum Historii Katowic. Zgodnie bowiem z ustawą jej przepisów nie stosuje się m.in. do pomników "wystawionych na widok publiczny w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej, naukowej lub o podobnym charakterze, w celu innym niż propagowanie ustroju totalitarnego".

 

Jerzy Ziętek (1901-1985) to śląski powstaniec, przedwojenny poseł, generał Wojska Polskiego, a przede wszystkim wieloletni gospodarz woj. śląskiego i katowickiego w okresie PRL, który obrósł w regionie legendą jako społecznik, znakomity gospodarz i inicjator wielu inwestycji, m.in. hali Spodka, kompleksu uzdrowiskowego w Ustroniu czy największego w Polsce parku miejskiego - obecnie działającego pod nazwą Park Śląski.

 

Zdaniem IPN Ziętek symbolizuje represyjny i niesuwerenny system władzy w Polsce i nie jest postacią, która zasługiwałaby na czczenie i upamiętnianie w przestrzeni publicznej. Krytycy przypominają przede wszystkim domniemany udział Ziętka w wysiedleniu z diecezji pod koniec 1952 r. trzech biskupów katowickich, którzy wystąpili w obronie nauczania religii, a następnie w przeprowadzeniu wyboru dogodnego dla władzy komunistycznej wikariusza generalnego diecezji.

 

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek dotąd nie wydał decyzji dekomunizacyjnych m.in. wobec Ziętka, jako patrona ulic. W minionym tygodniu powiedział PAP, że w przypadku części postaci objętych ustawą dekomunizacyjną zwrócił się do IPN o opinie uzupełniające - i wciąż na nie oczekuje.

 

O wniosku o opinię uzupełniającą ws. Ziętka wojewoda śląski mówił już w grudniu ub. roku, sygnalizując, że pierwotna opinia IPN ws. tej postaci okazała się "lakoniczna" - kilkuzdaniowa. Wieczorek zastrzegł wówczas, że wobec własnych wątpliwości, chce opierać się "na szerszej dokumentacji".

 

Wybory samorządowe odbędą się 21 października. O fotel prezydenta Katowic, prócz Krupy i Słomki, ubiegają się: Jarosław Makowski (Koalicja Obywatelska), sędzia Jarosław Gwizdak (komitet "Prawo do Katowic"), Ilona Kanclerz (Śląska Partia Regionalna), Jakub Kalus (Ruch Narodowy) oraz Mirosław Korbasiewicz (Stronnictwo Pracy).

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3

Liczba głosów:

4

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Ewa_Z 11:55:55 | 2018-10-14
Teraz w trybie wyborczym sądy powinny finansowo obciążyć kandydatów i nakazać dodatkową wpłatę na cele społeczne. 

Oceń 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook