Przedstawicielka "Ratujmy Kobiety 2017": PiS rozjechał opozycję

(fot. PAP/Paweł Supernak)

PiS rozjechał opozycję odrzucając w głosowaniu projekt liberalizujący przepisy aborcyjne "Ratujmy Kobiety 2017", a Jarosław Kaczyński bardzo się z tego śmieje - uważa Paulina Piechna-Więckiewicz ze stowarzyszenia "Inicjatywa Polska" oraz radna Warszawy.

 

W środę posłowie zdecydowali w głosowaniu, że obywatelski projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", który zakładał liberalizację obowiązujących przepisów ws. aborcji, nie będzie dalej procedowany. Został on odrzucony w pierwszym czytaniu. Za jego odrzuceniem głosowało 202 posłów, przeciw było 194, wstrzymało się siedmiu.

 

Przedstawicielka stowarzyszenia "Inicjatywa Polska" z komitetu inicjatywy ustawodawczej "Ratujmy Kobiety 2017" Paulina Piechna-Więckiewicz komentując w czwartek w "Radiu Dla Ciebie" wyniki tego głosowania zauważyła, że "samymi siłami posłów Nowoczesnej można było doprowadzić do tego, by projekt przeszedł dalej w procedowaniu".

 

Jak dodała, nawet politycy PiS, w tym Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz i Ryszard Terlecki, głosowali za skierowaniem tego projektu do dalszych prac w komisji. "Tym samym rozjechali opozycję parlamentarną i myślę, że Jarosław Kaczyński bardzo się teraz śmieje z tego, co się wczoraj wydarzyło" - oceniła.

 

"To, że była to polityczna gra z ich strony, to ja nie mam żadnych wątpliwości, natomiast nie zmienia to faktu, że Platforma Obywatelska i Nowoczesna bardzo się podłożyły" - dodała.

 

Pytana o powody braku mobilizacji ze strony posłów opozycji podczas środowego głosowania w Sejmie, przedstawicielka "Inicjatywy Polskiej" przyznała, że "chciałaby mieć nadzieje, że jest to po prostu brak organizacji", ale - jak zaznaczyła - "ci posłowie, którzy byli na sali sejmowej i nie wzięli udziału w głosowaniu znani są ze swych konserwatywnych poglądów".

 

Jak mówiła, posłowie ci, "udając, że nie ma ich na sali sejmowej" wyrazili w ten sposób swoją opinię na temat projektu "Ratujmy Kobiety 2017". Według niej, "głosowali oni nogami" wykazując się "hipokryzją i tchórzostwem".

 

Piechna-Więckiewicz pytana o dalsze plany ruchów społecznych, przyznała, że chciałaby mobilizacji w najbliższych wyborach samorządowych. "Chciałabym wspólnej listy progresywnej ruchów społecznych, politycznych; z jednym kandydatem na prezydenta" - powiedziała.

 

Projekt Komitetu Obywatelskiego "Ratujmy Kobiety 2017" zakładał m.in. prawo do przerywania ciąży na żądanie kobiety do końca 12. tygodnia oraz przywrócenie tzw. antykoncepcji awaryjnej bez recepty

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.4

Liczba głosów:

10

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

WDR+ 06:41:39 | 2018-01-12
:-)))

Dzień dobry.

Oceń 9 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Tadeusz_25 23:26:09 | 2018-01-11
I bardzo dobrze, że projekt spadkobierców myśli Adolfa Hitlera upadł na ich własne życzenie (tzn. popleczników tego projektu z PO i .N). No i "." kropka.

Oceń 25 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook